16 Responses

  1. IWONA

    dziękuję Panu za ciekawy program i bukiet kwiatów a panom realizatorom wielkie dzięki za piękne artystyczne ujęcia zdjęć. Życzę powodzenia całej ekipie TVIMPERIUM

    Odpowiedz
  2. Irek Czaja

    I jeszcze mauo drobnostka. Figury gornika i rolnika bouy juz na tym budynku jak bou on Arbeiterfreizetheim’ym (Domym Wypoczynku Pracownika). W czasie wojny przebywauy w Taciszowie tysz bajtle kerowane tu w ramach akcji wysyuania dzieci na wies’. Arbeiterfreizethaus kupio tyn teryn od wuasciciela cygelni Pordzik’a a potym sprzedou – tam kaj som zabudowania kosciele bouo gospodarstwo od tego Pordzik’a. Pordzik zbankrutowou we roku 1928 i odniego teryn kupiouo „Katholischer Arbeiterverein” Stowarzyszynie Robotników Katolickich).Tak powstou wspominany juz dom wypoczynku dlo pracownikopw=robotnikow i rolnikow. Przi pomocy finansowyj kardynaua Bertrama i famili Ballestrem (odniyj jedn czuonek bou sam zakonnikym) ta instytucja koscielno piyknie sie rozbudowywaua. Inksze pytania tysz chyntnie odpowia abo prywatnie abo sam, Sam ale niy dowom gwarancji eli redakcja moje wszyske wypowiedzi udostymni niystety.

    Odpowiedz
    • Bogdan

      Tu nie ma sprzeczności jest tylko wielkie niedopowiedzenie w Wikipedii i innych polskich źródłach, że projekt i niemal większość robót wykonali Niemcy w latach 1939 – 1940 i następnych. Nie został wybrany jednak piasek tworzący niecki. Najszybciej została utworzona i zalana niecka II i IV choć w znacznie mniejszym zakresie jak dzisiaj. Na mapie 1:25000 z roku 1940 pokazane są już częściowo zalane tereny niecki IV, połączenia z Kanałem oraz groble dla niecki III. Amerykańska mapa 1:25000 z roku 1952 będąca skopiowaniem analogicznej mapy z 1944r pokazuje większy teren zalewu i wykonanych grobli dla niecki III. Pełne zalanie zbiornika zostało dokonane istotnie po wojnie po wybraniu piasku na terenie nawet większym niż przewidywał projekt (szczególnie w przypadku niecki III). Stąd brak sprzeczności, jest tylko zatajenie autorstwa. Liczono pewnie, że nikt z Polaków wspominając datę 22 września 1939 roku nie pomyśli o artykule (bardzo ciekawym od technicznej strony) w Die Bautechnik. Prawdę powiedziawszy dopiero teraz rozumiem o czym wspominał pewien żeglarz pływający po dużym Dzierżnie. Mówił o problemach dla łodzi z większym kilem które nie mogą się przebić na środku jeziora płynąc ze wschodu na zachód jeziora. Problemem jest tkwiąca pod lustrem wody grobla rozgraniczająca niecki III i IV która przy niskich stanach wody stwarza przeszkodę trudną do przebycia. A swoją drogą ciekawe są przytoczone w projekcie trzy podstawowe poziomy wód dla każdej niecki. Dzisiejsza Wikipedia mówi tylko o wahaniach rzędu 9 m. Może Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach ma na ten temat więcej wiadomości.

      Odpowiedz
      • Irek Czaja

        Jo to nazywom ajnfacvh cygan’stwym a niy niydopowiedzyniym, to przipomino np suawne polske okres’lynie ze „S’lonsk bou bod pruskim zaborym”. Ale pomijajonc to. Polecom jeszcze inksze teksty w historycznych czasopismach na tyn temat i na temat nowego „kanaru”

        ps

        kanar = kanał

      • Bogdan

        Nie zgadzam się z określeniem Pana Czaji „Sławne polskie określenie Śląsk był pod pruskim zaborem”. Nikt z polskich historyków tak nie mówi bo to zwyczajna nieprawda. Każdy dyskutant z taką tezą pokazuje zerowy poziom znajomości historii Polski. Prusy były dla Polski zaborcą ale odnosiło się to do innych niż Śląsk ziem jak Wielkopolska, Pomorze Gdańskie, Prusy Królewskie, Kujawy. Polska sama się zrzekła się praw do Śląska najpierw przez Kazimierza Wielkiego a później potwierdzonego przez Ludwika Węgierskiego. Kazimierz Wielki wybudował na granicy ze Śląskiem cały łańcuch zamków raczej nie z miłości do ślązaków. Jagiellonowie głowy mieli skierowane na wschód i o Śląsku nie chcieli słyszeć. Prusacy zagarnęli Śląsk Habsburgom w XVIII wieku po wielu krwawych bitwach i to oni mieliby prawo określania Prus jako zaborcy.
        Obiektywnie jednak obserwując jak rozwijał się Śląsk to jego burzliwy rozwój, szczególnie w jego Górnośląskiej części zaczął się od XVIIIw i bardzo aktywnego działania państwa pruskiego na polu gospodarczym (nie pomylę się jeśli powiem najmocniej w Europie). Tylko angielskie ośrodki przemysłowe rozwijały się równie szybko. I trwało to aż do połowy XXw. Wtedy przybyli ze wschodu „wyzwoliciele” na skalę przemysłową rozkradli majątek przemysłowy a zarządzający później tymi ziemiami stwierdzali, że tu nie ma tu co budować bo w innych regionach jest biedniej I nastąpiła stagnacja. Stąd poczucie krzywdy nawet tych którzy nie wyjechali bo niekoniecznie czuli się Niemcami ale pamiętali jak było dawniej.
        Tak więc nie zgadzam się z określeniem, że Śląsk był pod pruskim zaborem – był zarządzany znakomicie przez Prusy i stąd jego dobrobyt. Jeszcze raz powtarzam, że albo Pan Czaja źle zrozumiał określenie Śląsk pod pruskim zaborem albo jego interlokutor miał kiepskie pojęcie o historii Polski i Śląska (nie zakładam tu złej woli Pana Czaji).

      • Irek Czaja

        Podejzywom ize kolega Bogdan je muodszym pokolyniym i niy pamiynto jak to bouo we szkouach uczone, we podryncznikach historii pisane itd, usw. Couke zespouy polskich tzw historykow te knigi dlo szkou s’rednich opracowywauy i sie pod tymi bzdurami podpisywali.
        Faktym je tysz ize od czasu jak Ruch autonomii S’laska zaistniou i zaczou krytykowac’ ta polsko propaganda to myniyj sie tego sucho o „pruskim zaborze S’lonska”, ale dalyj sie to napotyko. Wystarczy ino wszkryfnonc’ we Google hasuo „Slask pod pruskim zaborem” i juz sie widzi jaki to problym bou i je.
        Najlepiyj to opisuje tyn tekst:

        http://www.jaskolkaslaska.eu/2016/02/29/slask-pod-zaborem-pruskim-czyli-podrecznikowe-bzdury/

      • Czaja Irek

        ps

        chciouech koledze wiyncyj konkretnych linkow sam udostympnic’, ale pomimo porakrotnych prob moje komyntarze sie niystety niy pojawiouy do tyj pory.

        a wiec jak to sie godo z niymiecka „kein Kommentar … „

      • Bogdan

        Przepraszam za nieprawidłową odmianę nazwiska ale w dzieciństwie miałem kolegę o tym nazwisku i było właśnie tak odmienia. Ale przyjmuje Pana zasadę i jeszcze raz przepraszam.

      • Irek Czaja

        Jo ze swojyj strony przepraszom za to ze wzionuech Pana za kos’ muodzsego.

      • Stefan Szymura

        Panowie Bogdan i Irek niepotrzebnie tutaj się spierają, bo obaj mówią to samo: „zabór pruski Śląska” to bezsens. Tak, byliśmy takimi bezsensami karmieni. Szczerze mówiąc mnie bardziej irytują „wyzwolenie Gliwic” i „ziemie odzyskane”. To ostatnie lepiej brzmiałoby „ziemie pozyskane”, lub nawet „obcyckane”…
        😀
        Stefan

      • Irek Czaja

        Mozno lepiyj je pszin’s’c’ nazod do sedna tematu. coby skorygowac’ pewne wypowiedzi to dodom ze sprawa zbiornika/zbiornikow „Dzierzno” (tak go/je sam teroski mianujymy) zaczua sie juz duzo wczes’niyj bo we latach dwudziestych XX wieku. Juz jak w dwudziestych latach bou tam piosek wybiyrany i transportowany do wypeuniania chodnikow na gornos’lonskich grubach bouo to podporzondkowywane na prziszuy zbiornik wodny. Zbiornik tyn planowany bou piyrwotnie jako zbiornik kery miou regulowac’ stan wody na zeglownyj Wodrze (Odrze) a dopiyro potym prziszuy plany wykorzystania go w zwionzku ze planowanym i budowanym nowym „kanarym”. Wszysko tto i wiele wiyncyj zawiyro niymieckojynzyczno literatura fachowo z tamtych czasow. Przikuad tyj literatury przekazou wom sam Pan Marian … .

    • Bogdan

      Niestety, myli się Pan Czaja sądząc, że należę do młodego pokolenia. Chciałbym żeby tak było ale jestem już emerytem, urodzonym w Gliwicach a naukę historii (która zawsze była moją pasją choć jestem inżynierem) zdobywałem u obiektywnych nauczycieli i wykładowców. I ja miałem problem po skończeniu studiów w latach 70-tych, czy wyjechać do RFN gdzie rozległa rodzina miała mi pomóc na starcie, czy pozostać w kraju. Musiałem sobie zadać pytanie Kim jestem? Czy bardziej pociąga mnie Goethe, Schuler czy Eichendorf którego powinienem znać a nie znam wcale, czy też Mickiewicz, Słowacki i Wyspiański. Zostałem tu ale zawsze będę miał szacunek dla synów tej Ziemii jak choćby do wychowanków i pracowników Uniwersytetu Wrocławskiego wśród których Noblistów jest więcej niż w całej historii Polski.
      W przywołanym linkiem wywiadzie Pan Marcin Wiatr mówi to samo co ja tzn „nikt kto jest historykiem nie powoła się na określenie Śląsk pod zaborem pruskim” z przyczyn które podałem wcześniej. Katolicyzm ślązaków wynikał ze starej tradycji od Piastowskich książąt, ale mocno, często krwawo ugruntowanej przez Habsburgów. Najlepszym przykładem, jest to że największy skarb polskich katolików ikona Matki Boskiej Częstochowskiej została ufundowana i sprowadzona przez księcia opolskiego a pierwsza pielgrzymka do niej
      to pielgrzymka kobiet gliwickich z podziękowaniem za ocalenie przed Mansfeldem czyli Duńczykami.
      Nie można uogólniać i mówić „sławne polskie powiedzenie” jeśli zdarzy się grono działających w złej wierze pseudohistoryków wyuczonych w Moskwie lub Leningradzie i to dopiero po Poczdamie bo na tej samej zasadzie należałoby najcięższe zbrodnie hitlerowskie rozciągnąć na cały naród niemiecki i w każdym z Niemców doszukiwać się obozowych oprawców. To złe i prostackie uogólnienie i gorąco przeciw niemu protestuję.

      Odpowiedz
      • Irek Czaja

        Te okres’lynie powstauo ws’rod polskich historykow i ich uczniow a niy u innyj narodowos’ci, wiync moje okres’lynie tego jest prawiduowe. Jedna rzecz w keryj sie sam pomylouem to pana wiek – tym bardziyj dziwi mie Pana opinia. Jo przi mojyj obstawom i w jednym sie zgodzomy = ktokolwiek tego niy powiedziou „S’lonsk pod pruskim zaborym” bou pseudihistorykym.

        Jezeli mi pan podo przez Pana Mariana kontakt na kery Panu moga prywatnie szkryfnonc’ to podom tom drogom panu linki na dowod tego ze dzisiej te okres’lynie dalyj je urzywane w polskich kryngach tzw „historyczno-patriotycznych”. Inaczyj niystety niy moga tu tego udostympnic’, skuli wczes’niyj juz podawanyj przyczyny.

        dziynkuja serdecznie za kulturalno wymiana zdan’.

        ps

        miano Czaja odmiynio sie po polsku prawiduowo na Czai.

  3. Irek Czaja

    Panie Marianie niywiym czi Pan to wiy, ale ostatnie lata to moda niy ino na chodzynie po polach (za zgodom wuascicieli itd) z detektorem metali ale i bez nich. Niech mi pan wiezy (godom z dos’wiadczynia) ze na przeoranym polu chodzonc systymatycznie zbiyro sie najprzod kawauki roztomaitych ciekawych rzeczy. Robi sie to tak. Najprzod dzieli sie dany obszar na kwadraty (kere sie oznaczo na mapie. Potym te oznaczone sznurkym kawauki obchodzi sie systymatycznie i robi piyrszy przeglond znalezionych „rzeczy. Te kere som godne uwagi ozanczo sie na mapie i opisuje – idzie tukej GPS dobrze wykorzystywac’. A dokuadno analiza znaleziska, wiek, pochodzynie itd, usw, to juz prawdziwo robota dlo detektywa i robi sie to przi ciekawych rzeczach w w porozumiyniu z archeologym kery je dlo tego obszaru odpowiedzialnym. W mojyj miejscowosci, kaj teroski miyszkom poczebne je oczywiscie przed tym i odpowiednie uprawniynie (jak idzie o detektor itd) od tego archeologa. Som robiouech specjlalne szkolynie pod kozdym wzglyndm – bo niy ino pewne szkolynie archeologiczne cza bouo zrobic’ ale i specjalne szkolynie jak dzie o niywypauy i niywybuchy. To ino tak w telegraficznym skrocie na tyn temat „szikania= zbiyrania znalezisk na polach. To sie wydaje laikowi mozno s’miyszne i niypoczebne, ale cza se uzmysuowic’ ze praca archeologow to lata zbiyrania i takich informacji, a nawet najmijsze znaleziska skuadajom sie na szyroki obraz danego terynu i ciekawe je to potym potraktowac’ w cauos’ci (= zbior wszyskich znalezisk na terynie danym). To czasami po latach daje efekty i cauoksztaut spojrzynia na historia danego terynu/obszaru. Inaczyj idzie wila s#laadow z naszyj geszichty zatrzec’ i zdewastowac’. Teryn Dzierzna toi dziesiontki lot ciekawych znalezisk, np znajdowane bouy tam kosci pradawnych zwierzont (mamut, nosorozec i insksze), ale i pradawnw i dawne osady. W starych arcvhiowach duzo Pan na tyn temat znondzie tekstow i niykedy i ilustracji.
    Jak idzie o hutnictwo w Taciszowie to wiym ze bouy tam najprzod dwie fryszarki pod jednym dachm (ze tak powia) a potym i mauo huta. O cygelni a nawet zwionzanyj z niom legyndzie chyba juz sam kajs szkryfuech kedys’ (abo?).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz