Borys Budka – nowy Minister Sprawiedliwości

1 KOMENTARZ

  1. Podczas gliwickiej kampanii Budka wydał mi się kimś w rodzaju politycznego groupie, wzorcowego leminga co to uwielbia się ocierać o politycznych celebrytów, chcąc jak najszybciej wpaść im w oko, który podąża za mainstreamowym establishmentem robiąc sobie ładne selfie, z lubością dekorując nim Facebookową słomiankę na swoim profilu. O miałkiej osobowości i światopoglądowej bylejakości Borysa Budki świadczy najlepiej wypowiedź, której udzielił tuż po ogłoszeniu jego nominacji na stanowisko ministra sprawiedliwości, powiedział wówczas cytuję „…dzisiaj jestem człowiekiem spełnionym” – nic dodać nic ująć jeśli chodzi o wypowiedź kogoś skupiającego się na karierowicza, a nie na tym co faktycznie udało mu się dokonać. Albowiem każdy normalny facet stwierdzi, że jest spełniony tylko wówczas kiedy czegoś dokona, a nie wtedy kiedy tylko ma taką możliwość. Wypowiedź Budki sugeruje, że tylko stanowiska, niczym kolorowe laurki, są dla niego celem, ale one, jak każda funkcja publiczna, powinny być tylko narzędziem, którym rzecz jasna można uczynić coś dobrego, albo można też wszystko spieprzyć., zwłaszcza gdy zbyt długo patrzy się na czubek własnego nosa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko