Tajemnice toru Gliwice-Zabrze Płn.

Fragment usuniętego już toru kolejowego prowadzącego ze stacji rozrządowej Gliwice w kierunku Zabrza jest ostatnim śladem po przemysłowej historii obszaru między dawnym Gleiwitz a Zabrzem, w rejonie Maciejowa.

Tor przecinał ul. Chorzowską (dawną Bergwerkstr.) pod wiaduktem tramwajowym i biegł dalej jako tzw. „tor szlakowy” początkowo w stronę Stacji Kolejowej Zabrze Płn., aby potem stać się „torem dojazdowym” do szybu „Maciej” w zabrzańskim Maciejowie.

Idąc tym śladem, mija się współczesne zabudowania „Metalchemu”, na dawnym terenie „walzwerk” czyli walcowni istniejącej tu w początkach XX w. Z drugiej strony toru straszą opuszczone zabudowania – ale nie wiadomo czy były mieszkalnymi czy fabrycznymi związanymi z walcownią. Na żadnej z posiadanych starych map nie ma tego obiektu. Ale ta druga strona nasypu kolejowego musiała być w jakiś sposób ważna dla dzielnicy, gdyż dla celów komunikacyjnych między walcownią a tymi właśnie zabudowaniami wykonano solidny tunel pod torami. Zadziwia jakość materiałów użytych do jego budowy – bloki piaskowca oraz specjalna klinkierowa cegła tzw. kanałowa, odporna na wilgoć. Ciekawostką którą zauważył pan Krzysztof Soida (znawca Kolei Śląskich) jest sposób murowania tych cegieł w tunelu na tzw. „szeroką spoinę” zapewniającą trwałość budowli. I faktycznie – tunel jest do dziś jak nowy. A minął od momentu jego budowy mniej więcej cały wiek.

Na końcu nasypu w rejonie Lasu Miejskiego znajdują się przyczółki dawnego wiaduktu kolejowego nad drogą DK 88 – popularną dawniej „autostradą” czy dekawką, nazywaną też „najdłuższymi schodami Europy” z racji jej jezdni zbudowanej jako oddzielne betonowe płyty. Łączenia płyt dawno się już rozjechały i jazda samochodem przypominała dosłownie jazdę po schodach. Wiadukt rozebrano w 2014 przez Koleje Państwowe SA, gdyż wisiał już za nisko nad ciągle podwyższaną asfaltem drogą, a i tak nie służył już kolei.

DK 88 jest fragmentem prawdziwej przedwojennej autostrady budowanej w ramach niemieckiego projektu „Autostrady Rzeszy” rozpoczętego przez Hitlera w 1933 roku. Jego częścią była Reichsautobahn nr 9 z Berlina do Bytomia przez Legnicę i Wrocław, która w większości dzisiaj jest częścią autostrady A4. W sierpniu 1934 r. zaczęto prace na odcinku pomiędzy Gliwicami a Bytomiem, zakończone w 1937 roku. Żadna z planowanych „autostrad Rzeszy” nie została jednak dokończona – prace przerwała II wojna światowa oraz jej wynik. Na budowach pracowali robotnicy przymusowi, więźniowie wojennych obozów jenieckich oraz więźniowie obozu koncentracyjnego Auschwitz Birkenau.

Należy tylko żałować, że ani Gliwice ani Zabrze nie chciały przejąć trasy dawnej linii kolejowej Gliwice – Zabrze Płn. przejąć na potrzeby np. drogi rowerowej. 

Marian Jabłoński