ŚRODA: fontanny na cenzurowanym, owadzie warsztaty w muzeum i Gliwice coraz bogatsze

1 KOMENTARZ

  1. Upał paskudny, a mimo to zastanawiam się, czy jest taki poziom głupoty, (że nie nazwę tego kretynizmem), którego to miasto, jego władze i stosowne służby by nie osiągnęły. Do takich rozmyślań skłania mnie informacja dotycząca fontann miejskich, a szczególnie tych przy Placu Piłsudskiego i w pasażu Politechniki. Rzeczniczka MZUK radośnie stwierdza, ze teren fontann nie jest miejscem zabaw (dla dzieci głównie), że nie czyści ich, nie przeprowadza badan bakteriologicznych, a ponadto równie radośnie stwierdza, że „w takim miejscu może znajdować się kilkadziesiąt różnych drobnoustrojów, m.in. bakterie gronkowca, salmonelli, pałeczki legionelli, bakterie kałowe” itp. itd, a do tego dzieciaki sobie mogą zęby wybić bo ślisko oraz, że już trzy lata temu MZUK umieścił tam tabliczkę o zakazie pluskania. Czyż to zatem nie jest Everest głupoty ?. To po jaką cholerę takie własnie fontanny zrobiono i kupę forsy na to wydano – pytam się po jaką cholerę. W całej Europie, niestety zachodniej, takie fontanny temu służą oprócz dekoracji, w całej Europie można się w nich pluskać i ochłody zażywać i władzom miejskim do łba by nie przyszło zakazywać tego. W pobliskim Dreźnie chyba ze trzy takie fontanny kurtynowe są i tłumy dzieciaków tam harce wyczyniają i nijakiego zagrożenia nie ma. Dlaczego ? – bo po pierwsze woda jest odpowiednio przygotowywana i filtrowana a po drugie posadzka tych fontann co noc jest szorowana odkażana itp a bywa, że i w ciągu dnia robi się przerwy techniczne (tok. 0,5 godz) i zmywarka to czyści i szoruje, zwłaszcza gdy ruch większy. Niestety to Niemcy ale również Francja, nie mówiąc o Włoszech. W Gliwicach „nie da się tak” w Gliwicach stawia się jakieś rurki tryskające zwane „kurtynami wodnymi” i władze są tak zadowolone jakby atom rozbiły a przy fontannach napisik „zakaz kąpieli” i jest cycuś. Co kraj, to obyczaj – chciałoby się powiedzieć … Panie Boże, daj co komu potrzeba, a władzom miejskim mózg … Amen

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko