"Diabełki" do remontu. Historia fontanny i Hotelu Oberschlesien

Jeden z symboli Gliwic – popularne „fauny”, nazywane przez niektórych diabełkami, zrobią sobie wolne od ozdabiania skweru przed magistratem.  Przez kolejnych kilka miesięcy najsłynniejsza gliwicka fontanna zamiast na skwerze przed Urzędem – stać będzie w pracowni konserwatorskiej, gdzie zostanie gruntownie wyremontowana. Na swoje miejsce wrócą wiosną przyszłego roku.

Fragment artykułu autorstwa Mariana Jabłońskiego poświęconemu dziejom budynku dzisiejszego Urzędu Miejskiego:

Kolejnym dziełem sztuki związanym z hotelem „Haus Oberschlesien” jest rzeźba – fontanna Hansa Dammana „Tańczące fauny”, odlana w brązie i ustawiona na zieleńcu przed kawiarnią letnią. Trzy tańczące diabełki zapewne dzięki swej apolityczności przetrwały czasy wojenne i komunistyczne „czyszczenie” miasta ze śladów niemieckości. Hans Damman jest także autorem innych rzeźb w Gliwicach – „Matki z dziećmi” stojącej przed starym budynkiem Instytutu Onkologii oraz płaskorzeźb czterech dziewcząt na elewacji wejścia do dawnego Eichendorff Liceum – liceum dla dziewcząt, obecnie budynku jednego z wydziałów Politechniki Śląskiej przy dzisiejszej ul. Konarskiego.

Więcej na temat „Hotelu Oberschlesien” w czerwcowym Magazynie eIMPERIUM dostępnym TUTAJ