Dworce kolejowe, których już nie ma

Program do zobaczenia w Telewizji Imperium na terenie Gliwic w sieciach światłowodowych firmy Imperium Telecom. Premiera w środy o godz. 17:30, powtórki w środę o godz. 19:30, 21:30, 23:30 i w czwartki 9:30, 11:30, 13:30, 15:30 oraz w niedzielę o godz. o 17:30, 19:30, 21:30, 23:30. Istnieje możliwość oglądania telewizji na żywo przez Internet na stroniehttp://tvimperium.pl/live123/. Dodatkowo 7 dni po premierze telewizyjnej odcinki “Detektywa” trafią do archiwum programu http://tvimperium.pl/category/detektyw-historii/.

25 KOMENTARZE

  1. Przykrym jest fakt, że większość tych budowli to obiekty zabytkowe i jedynym ich przeznaczeniem jest niszczenie. Wspaniale byłoby tchnąć w nie drugie życie, może jakiś pasjonata podejmie się tego po obejrzeniu Pana programu…? Swoisty dokument/ świadectwo tego, co dzisiaj zostało z tamtych czasów, pięknych czasów kolei, nie tylko wąskotorowej. Pozdrawiam.

  2. Małe sprostowanie do materiału z Łabęd. Stary dworzec kolejowy stał w miejscu, które Pan wskazuje jako rzekome zasypane wejście do tunelu. Proszę spojrzeć na porównanie http://fotopolska.eu/416558,foto.html?o=b41757 Widoczne ślady to pozostałości dworca, nie wejście do tunelu. Obiekt obok kanału to schron. Gdzieś czytałem, że przy każdej śluzie Kanału Gliwickiego się taki znajdował.

    • Panie Pawle – dziękuję za informacje. Chociaż dopóki nie zobaczę błędu mojego myślenia i patrzenia poprzez stare mapy będę w niepewności czekał co napisze pan Irek – znawca przecież Laband. Pawle – sprawdzałem na moich mapach i wg mnie obecny dworzec stoi na miejscu starego, chociaż jedno ze zdjęć ze strony Fotopolski pokazuje jakby obecną stację już w latach I Wś. Jestem trochę zdezorientowany.
      Jeśli możesz Panie Pawle – określ proszę chronologię budowania obiektów dworcowych w Laband a potem w Łabędach.
      =M================

      • Niestety Panie Marianie nie mogę teraz odnaleźć dokładnych informacji o latach budowy obiektów dworcowych w Łabędach. Wiem tylko, że stary dworzec został zburzony w czasie wojny a obecny powstał później. Być może sam budynek obecnego dworca już istniał tylko pełnił inną funkcję. Kiedy stary dworzec został wyburzony, zaadaptowano inny budynek a nie wybudowano nowy. Tego nie jestem pewien. Pewien jednak jestem tego, że stary, większy dworzec znajdował się w innym miejscu. Na tym zdjęciu z budowy śluzy widoczny jest po lewej w tle jakiś budynek którym może być obecny dworzec http://fotopolska.eu/146922,foto.html?o=b63 Na tym zdjęciu http://fotopolska.eu/412927,foto.html?o=b41757 widać mniej więcej położenie starego dworca. Stary znajdował się bardziej między torami. Widoczne po prawej „rondo” istnieje do dzisiaj: http://fotopolska.eu/359175,foto.html?o=b37918 (na wprost stał dworzec). Po lewej stronie widać stary, nieużytkowany obecnie most nad Kłodnicą który istnieje do dzisiaj. Proszę również zwrócić uwagę, że na tym zdjęciu są widoczne okienka piwniczne, które są identyczne jak te pozostałe: http://fotopolska.eu/191092,foto.html?o=b41757
        Serdecznie pozdrawiam

      • Niestety Panie Marianie nie jestem w stanie odnaleźć chronologii budowania dworców w Łabędach. Na zdjęciu z budowy śluzy widoczne są jednak oba budynki: http://fotopolska.eu/146922,foto.html (oznaczyłem znacznikami). Szukając informacji przez przypadek trafiłem również na artykuł o antykwariacie działającym w tym miejscu. „W przeszłości budynek służył za dworcowy magazyn, a później i za sam dworzec”. Domyślam się też o które zdjęcie z okresu I WŚ Panu chodzi- rzeczywiście ma Pan rację, to obecny dworzec. Wtedy jak widać pełnił funkcję magazynu. Kiedy stary dworzec został zbombardowany, zaadaptowano magazyn. Na tym zdjęciu widać miejsce w którym znajdował się stary dworzec: http://fotopolska.eu/412927,foto.html?o=b41757 Był on bardziej między torami i na końcu obecnej drogi. Widoczna po prawej „wysepka”,”rondo” istnieje do dzisiaj. Po lewej w tle widoczny jest stary, istniejący do dzisiaj most nad ówczesnym Kanałem Kłodnickim. Widoczne są również wykończenia okienek piwnicznych, identyczne z tymi, jakie pozostały do dzisiaj http://fotopolska.eu/191092,foto.html?o=b41757

        Serdecznie pozdrawiam

      • Niestety Panie Marianie nie jestem w stanie odnaleźć chronologii budowania dworców w Łabędach. Na zdjęciu z budowy śluzy widoczne są jednak oba budynki: http://fotopolska.eu/146922,foto.html (oznaczyłem znacznikami). Szukając informacji przez przypadek trafiłem również na artykuł o antykwariacie działającym w tym miejscu. „W przeszłości budynek służył za dworcowy magazyn, a później i za sam dworzec”. Domyślam się też o które zdjęcie z okresu I WŚ Panu chodzi- rzeczywiście ma Pan rację, to obecny dworzec. Wtedy jak widać pełnił funkcję magazynu. Kiedy stary dworzec został zbombardowany, zaadaptowano magazyn.

      • Na tym zdjęciu widać miejsce w którym znajdował się stary dworzec: http://fotopolska.eu/412927,foto.html?o=b41757 Był on bardziej między torami i na końcu obecnej drogi. Widoczna po prawej „wysepka”,”rondo” istnieje do dzisiaj. Po lewej w tle widoczny jest stary, istniejący do dzisiaj most nad ówczesnym Kanałem Kłodnickim. Widoczne są również wykończenia okienek piwnicznych, identyczne z tymi, jakie pozostały do dzisiaj.

        Serdecznie pozdrawiam

      • Mo Pan racje Panie Pawle = tysz szkryfuech Panu Marianowi ze to je czyns’c’ tego zbombardowanego „dworca”. Moje wszkryfniyncie douech we obu wontkach, ale niystety jeszcze sie niy pokazauo (24 godziny juz minouy) – ale mom nadzieja ze sie to jeszcze pokoze.

        Zwracom przi okazji jeszcze roz uwaga ze tyn zbombardowany niy je starym dworcym = piyrszym dworcym. Piyrszy to pozniyjszy tzw „Domek Droznika” kery przetrqwou swojego poprzednika i miejsce jego lokalizacji opisouech. Poczekac’ trzeba aze sie to ukorze.

        te wszkryfniyncie mom nadzieje ze sie ikorze teroski …

      • Do Pana Pawla i wszyskich detektywow.

        Link na pocztowka kery Pan dou – tyn ze zbombardowanym budynkym dworca Laband mo jeszcze swoja wazno i ukryto geszichta (historia).

        Prosza obejzec’ kto tam jest podpisany. To Gabiele Pigulla. Zapyto sie Pan abo ktos’ inkszy „kto to jest?”.

        To najprawdopodobniyj krewno uroddzonego we Laband aktora i znanego (niywiym czi to po polsku jest poprawne suowo?) synchronizatora mowy/dzwieku.
        Zresztom odniego cwera poszua w odniego s’lady.

        https://de.wikipedia.org/wiki/Rainer_Pigulla

  3. Witam, na początku chciałbym podziękować Panu Marianowi i TVimperium za Detektywa historii. Przyznam się bez bicia, że odkryłem ten program całkiem nie dawno ale w kilka dni nadrobiłem wszystkie odcinki które są bardzo interesujące i dały odpowiedzi na szereg pytań które mnie nurtowały w związku z historią Gliwic.Bardzo ciekawym odcinkiem był ten o wieżach ciśnień oraz o hotelach zresztą cała reszta jest także bardzo ciekawa.Co do odcinka o dworcach mogę tylko dodać,że przypomniały mi czasy dzieciństwa bo ur.24.07.1986r. i jestem jednym z tych szczęśliwców którzy jeszcze zdołali pojechać wąskotorówką do „Buku”.Pamiętam to jak przez mgłę ale pamiętam więc odcinek ten jest dość sentymentalny.Jedna prośba tylko jeśli oczywiście mogę o to prosić i jest to możliwe i nie będzie problemem to dla Pana Panie Marianie a żeby troszkę dokładniej opisywać nie które miejsca w których Pan jest tzn. jak tam się dostać i mniej więcej lokalizacje.Oczywiście chodzi mi o to żebym mógł dojechać do nich i pooglądać je na żywo.Wiadomo, że chodzi mi tylko o miejsca ukryte i trudno dostępne a nie oczywiste. Np. w odcinku o mostach gdzie znajdują się mosty w Sośnicy koło Bytomki i jak do nich dojechać lub dotrzeć. Po prostu chciałbym odwiedzić miejsca które Pan w znakomity sposób pokazuje i opisuje.Jeszcze raz dziękuję za całą wspaniałą serię i czekam na kolejne odcinki.
    pozdrawiam.

  4. Podaję link do map ze starych Łabęd z roku 1934 – będzie łatwiej rozmawiać o dworcu.
    https://picasaweb.google.com/109700012127988435554/6313042833584380401

    Proszę też innych użytkowników by tutaj zamieścili swoje stare zdjęcia związane z tematem – w razie problemów, proszę je przesłać mailem na adres redakcji [email protected] z dopiskiem np ” Detektyw _ dworce”. Zamieszczę je na swoim koncie w serwerze Picasy i pokażemy wszystkim.

    =M====================

  5. Pan Pawel wiy ze piyrszy dworzec stou kajs indziyj – to prowda. Ale Pan Pawel z’le umiejscowio piyrszy dworzec we Laband. Miejsce kaj stou piyrszy dworzec we Laband (1886 rok) to te miejsce kaj i bou tyn „dom” kery przez dziesiontki lot uzywany bou jako „dom droznika” – s’lady powinny byc’ tego jeszcze dzisiej (tam bouy take schodki na dou ku dzisiejszymu mostowi kolejowymi i bouo to niydaleko pominka kery stou jeszcze za czasow jak jo bou bajtel (ino juz bez niymieckego adlera na wiyrchu). To na tyj fotce co jo dou na nia link, to tysz ale niy je = niy bou kedys’ budynek dworca dlo pasazerow, to je = bou wtedy budynek trocha dalyj, kery wedug mie bou uzytkowany dlo towarow – pamiyntom to jeszcze tysz z opowiadan’ z czasow przeuomu lat 60/70. To co Pan Marian godo o tym podziymnym przejsciu to w pewnym synsie fakt, ale wedug mie one bouo czyns’ciom kompleksu bunkrow/schronow aze po/do drugyj strony Bahnofu, czyli tam kaj bou tzw „Sztajner”. Miano „Sztajner” wzionuo sie od kamiyniouomow kere tam bouy a kere potym zostauy zasute i idzie je na niykerych starych mapach znons’c’. Kole tych kamiyniouomow ale od strony tzw „Kokotka” bouo kompielisko – dopiyro jak stowiali „Kokotek” czyli stacja wodociongow to kompielisko w tym miejscu zaczli likwidowac’. Druge kompielisko bouo kajs’ indziyj (prosza ich niy mylic’). Niymoga niystety lepiyj tego teroski przedstawic’ (mom urlop) ale na zicher mocie dostymp np do pozycji Jacka Schmidt’a „Koscioly Ziemi Gliwickiej – Labedy” – – tam czynsc’ waszych pytan’ widac jako rozwionzanie na downym obrozku. Panie Marianie, jak kedys’ byda we Glywicach to pojadymy do Laband i wszysko pokoza i wyjasnia Panu na miejscu i jeszcze na zicher znondymy s’lady po piyrszym dworcu itd, usw.

    ……………

    Zapomniouech sprecyzowac’ = „ta buda” to faktycznie ale dzisiejszy dworzec i stouo to juz 100 lot tymu, ale przodki guownym budynkym dworcowym to niy bouo = reszta wyjasniouech juz w poprzednim wszkryfniynciu (mom nadzieja ze teroski to je wyrazniyjsze do zrozumiynia). Jeszcze cos’ musza dopowiedziec’, bo moze modsze pokolynie to wszysko mylic’. Istniejom informacje ze budynek dworcowy bou zbombardowany – jo osobis’cie zodnych dokumyntow na tyn temat niyznod i byda wdziynczny jak ktos’ cos’ konkretnego wiy na temat takowych i je w stanie sie tym podzielic’. Tyn temat jeszcze ale podejma po urlopie.
    Downiyj we roztomaitych odcinkach czasu tyn teryn pora razy zmiyniou swoj wyglond, bo np „Sztajner” bou blank na poczontku po obu stronach bahnofu najpiyrw. Najpiyrw puynou tam tysz przeca stary „Kanar” i tam bou jeszcze taki ciek pouonczony ze kompieliskym. Oczywiscie niy bez znaczynia boua najprzod i budowa drugego kerunku kolejowego, powiynkszynia ilos’ci torow, jak i potym budowa nowego „Kanaru” itd. Panie Marianie ta fotka z tom starom koparkom kero boua kedys’ „zagadkom na szlustydziyn’” to przedstawio gynau budowa „Kokotka” i je to przi downym kompielisku (najprawdopodobniyj czynsc’ kompieliska oddzielnego dlo kobiytek – przeszu 100 lot tymu nazod).
    Przi okazji:
    Sprawa kompielisk we Laband to tysz trzeba zrozumiec’ = teryn kole bahnofu i „Kokotka” bou podzielony na dwa „basyny” – to ze wzglyndu na to ze dlo kobiyt bou oddzielny basyn! Druge kompielisko we Laband bouo za „Zakanauym” (tzw „cygelnia”). Sprawa kompielisk we Laband to ciekawy temat i dlo historykow – som jeszcze we archiwach np karykatury guos’nyj downymi czasy obyczajowyj afery z nimi zwionzanyj = ajnfach niykerzy niy poradziyli sie pogodzic’ z tym ze czyns’c’ pan’ odwarzaua sie na wspolno kompiel z panami.
    To jest trocha skomplikowane dlo osob kere to piyrszy roz suyszom, ale po wguymbiyniu sie w sprwa je wszysko wiadome. Prosza w razie czego stowiac’ pytania a w miara mojyj wiedzy i czasu byda sie starac’ to wyjas’nac’ poleku i jak cza bydzie to i detal po detalu.

    …………….

    Jak rozumiec’ sprawa zbombardowania banhofu to dokuadnie niywia (czi to ze luftu czi ze artylerii …?) ale fakt ze po wojnie jakis’ czas na placu dworcowym bouy odniego ruiny (ludzie se brali cegowki) a jakis’ czas potym postowiyli tam (na tym miejscu) barak ze drzewa we kerym mogli pasazery se i pojes’c’ – bouo tam sprzedowane.
    Tyn blank piyrszy „dworzec” bou zaroski po wojnie punktym przi kerym baniorz sprawdzou bilety – bilety najprzod sprzedowane bouy we okynku kero bouo na zewnontrz budynku dzisiejszego budynku we kerym je teroski „handel starociami” = te okynko bouo prawie ze na przeciwko tego „domku od droznika” (piyrwszego budynku „dworcowego” stacji Laband) – som je widziouech jako mauy bajtel we kon’cu lot 60ych jeszcze. W latach zaroz po wojnie bilety bouy zbiyrane tysz przez baniorza od ludzi kere wysiadali ze cugow. Przen’s’cie na tor do Kyndzierzyna to bouy take dwa stopnie jak sie minouo „domek droznika” i odbiouo zaroski zanim we prawo (czyli minouo piyrszy budynek stacji Laband ze roku 1886). To co ludzie pamiyntajom np ze lot 70ych jako budynek stacji Labedy to piyrwotnie boua rampa towarowo, dopiyro po wojnie zrobiyli z tego budynek dworcowy-pasazerski. We internecie prosza byc’ ostroznym ze podpisami pod fotografiami i obrozkami, jak i ze roztomaitymi tekstami = je duzo fauszywych = mylnych informacji w tym i inkszych tematach jak idzie sam o Glywice; Labedy i couko okolica. Bezto bardzo fajnie ze je taki cykl „Detektyw historii” i ktos’ taki jak Pan Marian.

    Musza jeszcze cos’ dopedziec’ czego udowdnic’ niy moga, ale czego zech je prawie zicher. Tyn kamiyn i te miejsce kaj Pan Marian podejzywo ze to bouo wyjscie ze przejscia podziymnego to je wedog mie chyba resztka po tym „zbombardowanym” dworcu a niy wyjscie ze tunelu. Tyn budynek dworca miou wejscie we tym miejscu – tam sie wuaziouo jak sie przeuaziouo ze peronu kyndzierzyn’skego do tego zbombardowanego budynku – prosza sam kuknon’c’:

    http://ansichtskarten-lexikon.de/ak-32871.html

    A to mozno to sie tysz komus’ porzido coby to wszysko richtik pochytac’ i spokopic’ :

    http://schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=939

    Do wszyskich detektywow mom jedna mauo zagadka historyczno. Sam na dole dom link na mapa kero je swojego rodzaju downym (piyrszym chyba) rozkuadym jazdy. Ciekawych je kto poradzi wedog niyj pedziec’ wiela (jak dugo) sie jechauo wtedy np ze Glywic do Raciborza i wiela (ile) kosztowou nojtonszy bilet z Glywic do Raciborza ?

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/9f/Bahnkarte_Deutschland_1849.jpg

    A kto niy lubi we lato zagadkow dlo tego mom cosik inkszego ze mojego archiwum:

    http://schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=827

  6. Panie Marianie, oglądałem powyższy odcinek Pana programu.
    Chciałbym przytoczyć Panu kilka drobnych faktów:
    1. Budynek przy KWK Gliwice zasadniczo nie był stacją kolejową, tylko tak jak Pan wspomniał był kantyną, w której można było zamówić m.in. piwo. Do tegoż budynku dostawiona była blaszana wiata, w której górnicy zostawiali rowery.
    Przed powstaniem tego obiektu przystanek znajdował się przed skrzyżowaniem z ul. Kopalnianą (za obecnym przystankiem autobusowym).
    Budynek ten nie został zrewitalizowany bo do dziś stanowi własność PKP.
    2. Na stacji Bojków, znajdowała się mijanka oraz boczne tory, tam bardzo często mijały się pociągi jadące z Rud do Gliwic i z Gliwic do Rud. Przed wojną budynek ten był w całości z muru pruskiego (tak jak stacja w Rudach).
    3. Element, który pokazał Pan na samym początku prezentacji stacji Nieborowice to tzw. “naprężacz”, wyposażony z jednej strony w przeciw wagę stalową, a z drugiej strony zaczepiony był do końca linopędni, która przewijała się przez dany semafor, a drugi koniec linopędni połączony był z dźwignią w pomieszczeniu nastawniczego (pomieszczenie to na stacji Nieborowice znajduje się na parterze). Za pomocą tych elementów sterowało się semaforami, których na stacji Nieborowice było trzy. Dwa wjazdowe – jeden od strony Gliwic, drugi od strony Rud, a trzeci, ten który pozostał to dziś to tzw. semafor stacyjny. Stacja Nieborowice była jedną z nielicznych stacji na całej sieci Górnośląskich Kolei Wąskotorowych, która była wyposażona w trzy semafory, ponieważ była to stacja pośrednia – była ona w połowie drogi z Gliwic do Rud. Taka ilość semaforów pozwalała bezpiecznie zatrzymać pociąg jadący z danego kierunku linii lub wpuścić na stację pociąg bez kolizji z pociągiem stojącym np. na bocznym torze. Semafory te zaliczają się do tzw. semaforów kształtowych, obecnie stosuje się tzw. semafory świetlne. Jeżeli górne ramię semafora kształtowego jest pod kątem 90 stopni do jego słupa, a dolne ramię znajduje się równolegle ze słupem semafora, to sygnał ten oznacza “stój” (w nocy sygnał ten oznaczony jest światłem czerwonym na górnym ramieniu), jeżeli obydwa ramiona (górne i dolne, którego w Nieborowicach nie widać) są pod kątem 45 stopni do słupa semafora to sygnał ten oznacza jazdę z prędkością nie większą niż 15 km/h (w nocy górne ramię oznaczone jest światłem zielonym, a dolne światłem pomarańczowym), jeżeli zaś górne ramię semafora jest pod kątem 45 stopni do słupa semafora, a dolne ramię jest ustawione równolegle ze słupem semafora to sygnał ten oznacza “jazdę z największą dozwoloną prędkością (w nocy górne ramię oznaczone jest światłem zielonym). Natomiast korba, którą Pan kręcił służyła do wciągania lamp naftowych do kloszy świateł, o których wspominałem powyżej.

    Pozdrawiam
    Michał Stawowiak

  7. Szkoda, że o dworcu w Sośnicy tak mało opowiedziano. Dworzec pamięta lata budowy linii z Gliwic do Żor czyli lata 90-te XIX wieku. Linia ta biegła m.in. pod obecnym zwałowiskiem kamienia KWK Sośnica. Na tym zdjęciu: http://fotopolska.eu/659659,foto.html?o=b1597 widać pociąg osobowy na obecnej bocznicy do kopalni Sośnica. Widać również do dziś istniejącą wiatę. Nadmienię tylko, że w latach przed I wojną światową na dworcu w Sośnicy zatrzymywały się pociągi do: Katowic Ligoty, Zabrza Poremby, Żor i Rybnika.
    Nadmienię jeszcze, że na kolei wąskotorowej z Trynku do Rud i dalej do Raciborza każda ze stacji wybudowana została wg. jednolitego projektu. Budynek dworca z cegły (taki jak w Nieborowicach i Nędzy pod Raciborzem) a budynek spedycji towarowej (magazyn z muru pruskiego). Każda ze stacji (poza Trynkiem, Rudami i Raciborzem Markowicami) posiadała 3 torową mijankę z tzw. „żeberkiem” do magazynu towarowego.
    Ogólnie bardzo dobry odcinek – niech ludzie poznają Gliwice

    • Bardzo dziękuję za te informacje. Panie Wojciechu – ja nie wiem przecież wszystkiego, dlatego proszę zawsze oglądających o takie konkretne w wiedzę komentarze jak pański. Bardzo dziękuję raz jeszcze.
      Proszę tylko podpowiedzieć – do czego służyły te schodki, przy których „znikam” wchodząc do historii dworców?
      =M==================

      • Dawniej wiata była większa i obejmowała również ścianę północną budynku od strony peronów w stronę Makoszów. Cała ściana zachodnia a zatem i któreś z drzwi po których wchodził Pan służyły do obsługi pasażerów (prawdopodobnie mała poczekalnia wraz z kasą. Pozostała część budynku służyła do 1966 r. za pomieszczenia nastawni SnA. W tym czasie wybudowano nową nastawnię SnA (obecnie GSA). [K.Soida, P.Nadolski, Węzeł kolejowy Gliwice, wyd.Eurosprinter]

      • Tak mi sie skojarzouo przi okazji suowa „drzwi”. Kajs’ widziuouech fotka ze Sosnicy (mozno to i kajs’ mom w archiwum, ale teroski niymom do tego dostympu) ze schiodkami i drzwiami a na scianie napis po niymiecku „Urzond Celny. Niy zapominejcie ze we Sosnicy take cos’ bouo.

  8. Witam.Tez od niedawna ogladam panskie programy i jestem pełen podziwu dla pana wiedzy.Co do dworców to szkoda że nie wspomniał pan bedąc w Łabędach o Kuźnicy.Wiem że trudno to nazwac dworcem ale był tam budynek w którym były kasy i mała poczekalnia,a także tunel prowadzacy na drugą strone torów.Budynek ten został rozebrany nie tak dawno,chyba pod koniec lat 90.Dzisiaj jest tam tylko wiata ,chociaz wybudowana od nowa.Dodam że stacja ta znajduje sie obok Bumaru i słuzyła przede wszystkim jego pracownikom dojezdżajacym np. z Pyskowic miasta-dworca ktorego też juz nie ma.

  9. Dopiero teraz zobaczyłem film i chciałbym przekazać kilka informacji na temat Przystanku PKP ZNTK: tajemnicza skrzynka to granica kabla energetycznego zasilającego ZNTK od strony PKP /ZNTK posiadało dwa zsilania jedno od strony robotniczej drugie właśnie to / widoczne „heble” to wyłączniki każdej z faz.Podobnie było z wodą jedno z ul.Czesława drugie z wieży przy ul. Kostki
    Bramka dla pracowników otwarta była od 5.30 do 7.00 rano i od 13 do 15.00 po pracy oprócz dojścia do przystanku pracownicy chodzili przez tunel do stołówki PKP która mieściła się na międzytorzu odok tzw.KTS czyli centrali telefonicznej PKP.
    Pozdrawiam i życzę wytrwałości

    • Dziękuję za wiedzę – ale mam pytanie, kto chodził do tej skrzynki wyłączać prąd ? Dlaczego nie mogła być na terenie ZNTK tylko przy ścieżce na zewnątrz?
      =M==================

      • Na terenie ZNTK na podstacji trafo był wyłącznik od jej strony ,dostęp do skrzynki mieli pracownicy PKP był to wyłącznik awaryjny,główny był na podstacji trafo PKP.Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko