Spacer śladem historii przez wielkie H

W środę i w czwartek emisja specjalnych odcinków programu „Detektyw historii” poświęconemu wydarzeniom z 31 sierpnia 1939 roku. Przypominamy fascynujące opowieści dotyczące tzw. „prowokacji gliwickiej”.

5 KOMENTARZE

  1. Panie Marian!
    Jak zawsze gratuluję świetnego programu i ekstra Gościa. Podobnie jak pewnie Pana „lubią” w naszym magistracie, tak samo nie pasuje im pan Andrzej. Od tych władz za swoją pasję, dbałość o historię i szczerość w wypowiedziach orderów nie dostaniecie, a szkoda. Pana Andrzeja wielokrotnie widziałem jako kustosz muzeum radiostacji odprowadzając gości po ciekawych miejscach regionu. To były czasy jak można było jeszcze radiostacji dotknąć. Nikt inny nie opowiadał historii z taką haryzma jak on. Niestety władzy się on nie podobał i jak pewnie niektórzy wiedzą musiał „ewakuować” się na radiostacje. Dżentelmeni w mundurach pomogli i przekonali siła do zejścia. Od tamtej pory władze Gliwic całkowicie przestałem lubić. Nie można takim pozytywnym fanatykom jak Wy przeszkadzać w działaniu bo robicie kupę dobrej roboty. Czy pan Jarczewski znów odprowadza po muzeum? Ja przestałem zwiedzać to muzeum bo jak przestał on opowiadać to szkoda było czasu na zatrzymywanie się tam na dłuższy czas.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za programy.

  2. Poczekom z moimi komyntarzami na drugi odcinek, bo chca posuchac’ co jeszcze bydzie opowiadane. Naszo glywicko „Radiostacja” mo tak oficjalnie pofauszowano geszichta ize podejzywom co bydzie cza prawdopodobnie wiela pytan’ postowic’ i faktow poprostowac’. Film nr 1 bou ciekawy i wypowiedzi Pana Andrzeja bardzo ciekawe. Jak dlo mie ale je to dopiyro namiastka tego co bych chciou widziec’ i suyszec’ = prosza wiyncyj szczegouow. Samo tzw „prowokacja” to dlo mie niy jedna ta downiyjszo, ale i drugo kere sie ciyngnie i do dnia dzisiejszego. Ale o tym bydzie wiyncyj pod nastympnym odcinkym na zicher okazja szkrfnonc’.

    Pozdrowiom

    ps

    Panie Andrzeju mo Pan jakes’ ciekawostki o wwybudowanym i wziyntym do urzytku w roku 1925ym studiu „Schlesischen Funkstunde” ?

    • Bardzo się cieszę, że udało nam się zrealizować taki materiał. Jako wierna fanka „Detektywa historii” napiszę, że to chyba najlepszy odcinek programu. Dwójka wspaniałych pasjonatów historii, świetne zdjęcia, szczególnie te z „góry” 🙂 Nauczycieli historii zachęcam do tego, aby puścić uczniom te dwa odcinki na pierwszej lekcji po wakacjach. Myślę, że młodzież będzie zadowolona 😉

  3. Cały 2-częściowy program o radiostacjach został zrealizowany w sposób poważny jak przystało na zabytek związany z wojną, śmiercią milionów ludzi i ich cierpieniem. Konwencja „uspokojenia” emocji towarzyszy także II części, więc nie będzie tu tekstów czy obrazów kontrowersyjnych – zresztą, jak sam Pan usłyszy, w zasadzie nikt nic nie wie w 100%, wszelkie materiały są oparte w pewnej części na domysłach autorów . A dlaczego tak jest – usłyszy Pan w II części.
    Radiostacja gliwicka to po prostu WIELKA NIEZBADANA TAJEMNICA II WOJNY ŚWIATOWEJ.
    =M===========

    • Oczywis’cie rozumia to, wiym tysz ze np pracownikom radiostacji po suynnym „incydyncie” gestapowcy zabroniyli na tyn gtemat cokolwiek godac’. Dysponuja ale informacjami i wspomniyniami tychze pracownikow z okresu krotko po wojnie. Co wazne pochodzom one ze kryngow historykow (zaangazowanych w ruchu antyfaszystowskim), tak ze Ci ludzie zbiyrajonc je wiedzieli o odpowiedzialnos’ci kero na siebie w synsie historycznym bierom. Powaga tukej szanowac’ je koniecznos’ciom, i w tym i jedynie tym synsie o tym tak proponuja sam traktowac’. Je ale tyle niys’cisuos’ci we oficjalnie podawanych wiadomos’ciach na temat glywickyj radiostacji (prowokacji) ze niy sposob to je pominonc’.
      Co do zakazu wypowiadania sie to legynda stworzono we powojynnyj Polsce wiela sie niy rozni od tyj wczes’niejszyj dezinformacji hitlerowskyj. Szacunek ofiar to jedna rzecz a staranie sie dotarcia do poznania geszichty(historii) to jak wiadomo cyl badaczy historii (przedewszyskim to je cyl zawodowych historykow/przinajmiyj byc’ powiniyn). Z coukym szacunkym do gesziochty(historii) i ofiar prziuonczom sie do Pana wypowiedzi. Niy ukrwom ze wymiana informacji ze Panym Andrzejym mogua by byc’ bardzo ciekawym dos’wiadczyniym, bo wiym ze posiado on niyprzeciyntno na tyn temat wiedza.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko