Uschnięte drzewa przy DTŚ

7 KOMENTARZE

  1. Redaktor Wawrzyczek dość celnie parę miesięcy temu określił, że Gliwice są miastem, w którym panuje dyktat przedmieść. Smutne to bardzo, bo Gliwice były niegdyś najbardziej zielonym miastem GOP. Pewnie znajdą się tacy, którzy na portalach społecznościowych będą narzekać na ten materiał, mówić że brzozy są mało szlachetne, ale chciałbym ich zaprosić do zamieszkania – przy ul. Franciszkańskiej, Wincentego Pola bądź Nasyp i zobaczenia jak ta „droga zmieniła Gliwice”.
    Jedyne co wyrosło na DTŚce to parking.

  2. Nie mówił Pan nic o parku Chopina, a tam rosną drzewa w sąsiedztwie tej cholernej drogi. W parku drzewa wyginą, to tylko kwestia czasu. A za to powinien być już kryminał, wszak park jest zabytkowy.

    • „Pierwsze wzmianki o parku miejskim rozciągającym się między rzeką Kłodnicą a Kanałem Kłodnickim pochodzą z połowy XIX wieku.” – info z MZUK.PL
      Myślałem więc, że park jest zabytkowy gdyż powstał jeszcze w XIX wieku.
      W trakcie budowy trasy wyczytałem gdzieś, że ściany szczelinowe odcięły naturalny spływ wód gruntowych i drzewa w parku prędzej czy później uschnął. Wspominano nawet o potrzebie przepompowni. Dzisiaj aby skorzystać z jego uroków trzeba się schować za palmiarnią, bo tam jest mniejszy szum przejeżdżających samochodów. Że będzie hałas i smród przewidziałem to przed rozpoczęciem budowy pisząc do Gliwickich Metamorfoz skąd zostałem przepędzony przez współczesnych, „nowoczesnych” troglodytów śliniących się na samą myśl, ze ta trasa powstanie.

    • Ściany szczelinowe są wbite na ok 12 m albo i głębiej. Masz rację Zazbi – woda stanęła na Dubois. Pisały o tym Nowiny Gliwickie.
      =M=====================

  3. kazdy kto w zyciu posadzil choc jedna roslinke badz przesadzil, doskonale wie, ze czesto takie rosliny usychaja, dla rosliny wiaze sie to ze stresem i czesto takie zabiegi zle sie koncza. duze drzewa usychaja, to faktycznie strata i smutek. niedawno udawadnialiscie, ze te tereny zostana zalane bo to tereny zalewowe a teraz dziwicie sie, ze sa odwadniane? i co do podsumowania pana Mariana, tak mieszkamy w dobrze skomunikowanym miescie, moze sie to Panu nie podobac ale ciagle wzrasta ilosc aut a to mieszkancy je sobie kupuja, wiec pretensje do cywilizacji i dazania mieszkancow do posiadania samochodow. to jest MIASTO, na wies zawsze mozna sie przeniesc wiec podsumowanie zupelnie nietrafione.

    • Dziękuję za pańskie podsumowanie programu. Uschnięte drzewa jednak nie świadczą dobrze o gliwickim podejściu do ekologii. Jeśli się wszyscy przeniesiemy na wieś Gliwice umrą. Przecież to nie o to chodzi.
      Te drzewa uschnięte dalej tam stoją – nikt ich nie likwiduje by przestały szpecić miasto, nikt nie sadzi nowych w to miejsce.
      Z drugiej strony patrząc na problem – już zauważa się trend wynoszenia się dotychczasowych mieszkańców poza Gliwice zgodnie z Pana sugestią. Coraz więcej osób zauważa więc to, o czym opowiadam w programie.
      =M==========================

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko