Pomoc dla Ani chorej na Zespół Cohena

75 KOMENTARZE

  1. pani dr nauk med. Arletta Szymczak.podważy największe autorytety w dziedzinie medycyny.niech tylko ktoś odważy się mieć inne zdanie jak pani szymczak zostanie przez nią obrzucony błotem.

    • Nie zamierzam wdawać się w czcze polemiki. Powiem krótko : jak wypowiada się oszczercze opinie, to trzeba mieć odwagę podać swoje imię i nazwisko.

    • Tak się składa anonimie bez twarzy, że kilku lekarzy po studiach medycznych, zabrało mojej Córce pierwsze 6 lat leczenia, wmawiali mi, że wszystko jest dobrze.
      Jak widać , nie jest, bardzo się pomylili.
      Jeżeli chcesz tu uprawiać oszczerstwa, proszę się poważnie zastanowić, bo nawet anonimy w sieci, nie są anonimowe.
      Jak założysz moje buty, przejdziesz to co ja z lekarzami, możesz się wypowiadać.

  2. Wiele osób nie może się doczekać właściwej diagnozy a co za tym idzie i odpowiedniego leczenia. Szkoda że ludzie nawet w obliczu czyjegoś nieszczęścia potrafią być podli i próbują szkodzić innym… Zero empatii…
    Szkoda Ani bo śliczna dziewczyna. Ewidentnie potrzebują pomocy i mam nadzieję że ją dostaną. Trzymam za Was kciuki 🙂

    • Dziękuję razem z Anią. Jestem przygotowana na ataki, niestety, ale każda Mama chorego Dziecka , doświadcza różnych ataków, a szczególnie jak pokaże się w TV lub innych mediach. Widocznie komuś się wydaje, że pozyskując 1 % od 5 lat , mam ogrom pieniędzy. Jeżeli niespełna 2 tys. rocznie, czyni mnie krezusem , a teraz zbieram na willę z basenem i tropiki 🙂

  3. Witam Państwa,

    Za pozwoleniem Admina, Pana Piotra Sosnowskiego, umieszczam program o mojej chorej Córce.
    Od 10 lat jest samotną matką, ojciec Ani , nie jest zainteresowany Jej leczeniem, od wielu lat przebywa za granicą.
    Wszystkie trudy wychowawcze zepchnął na mnie, mam jeszcze Syna lat 24, którym też się nie interesował, nawet w czasie jak opłacałam Liceum wojskowe na Barlickiego.
    Moja Ania dobrze się uczy, jest bdb z informatyki, j. angielskiego głównie.
    Niestety, stan zdrowia fizyczny pogarsza się z roku na rok.
    Obecnie jeden Specjalista odciął mi Córkę od prawidłowego leczenia.
    Wszystko jest w programie.
    Szukam Specjalisty Angiologa, który by pomógł mojej Córce i wystawił opinię lekarską.
    Zwracam się też z prośbą do gliwickich Firm, może któraś Firma mogłaby pomóc w rehabilitacji i fizjoterapii Ani.
    Każdy Darczyńca, który zechce pomóc Ani, ma prawo wglądu w dokumentację medyczną, może sprawdzić mnie, czy pieniądze wydawane są zgodnie z przeznaczeniem, udzielę wszelkich info, okażę rachunki.
    Cała dokumentacja medyczna Ani, jest też złożona w Fundacji SILENTIO w Warszawie, tam Ania ma subkonto, na które pozyskuję 1 % podatku.
    Jutro jadę z Anią na Rezonans podudzia do Szpitala w Tarnowskich Górach, skierowanie od Onkologa z zapisem PILNE, jednak na NFZ terminy są odległe, płacę 530 zł. ze swoich pieniędzy.
    Ponoszę większe lub mniejsze koszty ze swoich pieniędzy i nie zawsze biorę fakturę do Fundacji w celu zrefundowania, jednak nie stać mnie , aby opłacać cały czas drogie leczenie.

    Pozdrawiam,

  4. Dodam jeszcze, że nie mam pretensji do każdego Lekarza, do jakiego trafiałam z Anią, a do kilku, którzy twierdzili, że Ania jest zdrowa lub odmawiali skierowania na badania.
    Trafiałam też na bardzo dobrych Lekarzy, którzy nam pomogli i zawsze będę to pamiętała ( lekarze dziecięcy ) i będę o Nich dobrze mówiła.
    Niestety, lekarz lekarzowi nie jest równy i nie każdy ma zasadę Primum non nocere na twarzy.

  5. Jakie to dziwne, ze mamusia w telewizji lagodna jak baranek, nie wymysla innym kobietom od k..rw i dziw..k co zazwyczaj robi przesiadujac cale dnie na FB…. Jak to czlowiek potrafi miec 2 twarze, byle cos osiagnac dla wlasnej korzysci

    • Proszę mieć odwagę , przedstawić się tchórzu, tudzież załączyć prawdziwe dowody, że wyzywam kobiety. Czekam.
      Ja , cokolwiek piszę, podaję swoje imię i nazwisko, a wszelkie tchórzostwo jest mi obce.
      Nie mogę cały dzień przesiadywać na fb, córka sama do lekarzy nie jeździ, tudzież nie gotuje obiadów itp., a jak cię tchórzu boli, że siedzę na fb, bo córka większość doby śpi, to może twoim zdaniem, powinnam w tym czasie iść na imprezę i się schlać, co ? 🙂

    • I jeszcze jedno : zawsze jestem sobą, w przeciwieństwie do tchórzy bez nazwiska. Boisz się mnie, że się nie przedstawiasz ? 🙂

  6. Na fb pisała mama Ani,że zespół Cohena niepotwierdzony badaniem genetycznym, a tu dalej chora na to samo?
    Ile razy Ania wychodzi z domu w ciągu tygodnia, na spacer np, ona jest gruba i niezgrabna.
    Może nie trzeba leczyć na siłę wszystkiego co ktoś powie, ale podejść zdroworozsądkowo. Dobra dieta, ruch, sensowne zajęcie dla młodej osoby. Czy nie edukuje się ?

    • Przeniesiony zespół Münchhausena jest poważnym zaburzeniem relacji między rodzicem (jest nim niemal zawsze matka) a dzieckiem, której istotnym rysem jest przypisywanie dziecku objawów rzekomej choroby, albo aktywne ich wywoływanie. Z pewnością zaburzenie to może mieć swoje łagodniejsze formy, ale cięższe przypadki przeniesionego zespołu Münchhausena są groźną, a nawet potencjalnie śmiertelną formą maltretowania dzieci.
      Rodzicem przypisującym chorobę swojemu dziecku jest niemal zawsze, w 98% przypadków, matka. Jest ona bardzo zaangażowana z sprawy zdrowia swojego dziecka i sprawia wrażenie osoby zatroskanej i opiekuńczej. W rzeczywistości nie ujawnia wrażliwości na potrzeby dziecka lub wręcz ma do niego wrogi stosunek. Jej działania nie służą dobru dziecka, ale zaspokajaniu jej własnych potrzeb emocjonalnych takich jak potrzeba wypełnienia pustki emocjonalnej, zaradzenie samotności, chęci bycia osobą podziwianą, dzielną i skuteczną, ewentualnie, skrzywdzoną i niezrozumianą. Matka czyni to przez przypisywanie swojemu dziecku rzekomej choroby, przez fałszywe interpretacje jego zachowań, albo nawet, w cięższych a nierzadkich postaciach zaburzenia, aktywne wywoływanie objawów lub ich fabrykowanie. W kontaktach ze służbą zdrowia matka jest aktywna i pomocna dopóki otrzymuje potwierdzenie swoich koncepcji i wsparcie dla swojego postępowania. W innym razie reaguje krytyką, poczuciem zawodu lub krzywdy i szuka „pomocy dla swojego dziecka” u coraz to innych lekarzy. Etiologia zespołu jest słabo znana. W literaturze dominują nie systematyczne badania ale opisy pojedynczych przypadków. W sumie trudno właściwie uważać coś za ostatecznie ustalone w sprawie przyczyn tego zaburzenia. Wyjaśnia się je zazwyczaj wskazując na zaburzenie osobowości matki szukającej w patologiczny sposób gratyfikacji, zainteresowania i odreagowującej swoje napięcie i niezadowolenie. Aktualne trudności życiowe np. konflikt ze współmałżonkiem mogą wyzwalać zaburzone zachowania, ale też ułatwiać ich kontynuowanie. Przypuszcza się, że matki z przeniesionym zespołem Münchhausena mają za sobą tramy w dzieciństwie, nie posiadają natomiast doświadczenia dobrej więzi z rodzicem, ponadto chorowały i bywały przez dłuższy czas leczone w szpitalach. Niewiele wiadomo o roli i ewentualnych problemach psychologicznych czy (osobowościowych?) ojca.

      Stanisław Porczyk, specjalista psychiatra

      Piśmiennictwo

      1. Janas-Kozik M., Albert J., Kresimon E., Stokowacka-Zakrzewska M., Wawrzyniak K. Choroba somatyczna czy zespół Münchhausena z przeniesienia? Choroba matki czy dziecka? Kontrowersje diagnostyczne. Przegląd Lekarski 2007; 64 (supl. 3): 72-75.
      2. Kowalik T., Gruszczyński B., Radziszewska A., Gruszczyński W. Przeniesiony zespół Münchhausena. Postępy Psychiatrii i Neurologii 2005; 14 (4): 363-366.

      • Wiesz Olusia, tatuś Ani ( mający 5 wyroków z art. 209 kk, który zaliczył więzienie, który nie ma praw do Ani za rażące zaniedbania, tak samo mówił, że wymyślam Ani choroby, że jest zdrowa, a ja wymyślam, aby doić go z kasy.
        I widzisz, tak wymyśliłam, że niedawno okazało się, że ukrył swoją jedną chorobę przed ślubem, a Ania straciła przez to wszystkie zęby pomimo leczenia, bo odziedziczyła.
        Musisz być matką chorego dziecka, z reguły matka matce nie jest przyjacielem, a wilkiem, znam środowisko od lat, tępię oszustki, które naciągają ludzi, a nie okazują faktur, wymyślają w apelach na fb dzieciom choroby, które nie mają odzwierciedlenia w Fundacji i zbierają pieniądze na choroby , jakich ich dziecko nie ma. Szkodzą swoim Dzieciom, jak i wszystkim chorym Dzieciom.
        Ja w przeciwieństwie do oszustek , często piszę gdzie Ania jest leczona, okazuję stan subkonta co jakiś czas publicznie i na jakie leczenie zostały spożytkowane pieniądze Darczyńców.
        Uświadamiam Darczyńców, jakie mają prawa, że w każdej chwili mogą sprawdzić mnie, czy pieniądze z 1% wydaję zgodnie z przeznaczeniem.
        Mam dużo wrogów na fb , bo uświadamiam Darczyńców o Ich prawach , co mają sprawdzać jak widzą apel w sieci itp.
        Uświadamiam Ludzi na wiele tematów, również o alimenciarzach, przemocy itp.
        Tak, że pisz sobie tchórzu ile chcesz, musi bardzo cię boleć, że ja z Anią w TV jesteśmy i mogą znaleźć się Ludzie, którzy nam pomogą, a już jedna Fundacja zaproponowała nam pomoc.

    • Olusia, a rozumiesz, co znaczy diagnoza na podstawie cech klinicznych i fenotypowych i nie można podeprzeć badaniem z krwi w Polsce ?
      To może dopiszesz, jak tak mnie czytasz namiętnie, że od 1. 5 roku, czekam na ostateczne wyniki z krwi z Niemiec, a badanie opłaciła Fundacja.Już w TV to się nie zmieściło, za krótki czas programu.
      Zapraszam do siebie, zobaczysz ile razy Ania wychodzi w ciągu tygodnia.
      A ty jesteś piękna i zgrabna ? Pokaż się w pełnej krasie 🙂
      Zapraszam, spróbuj wprowadzić dietę osobie z Aspergerem , bo Dietetykom się nie udało.
      A skąd wiesz jaką dietę ma moja córka ? Napisz mi co je, w jakich ilościach itp.
      Nie, teraz się nie edukuje, zrobiłam przerwę, ale ukończyła 2 lata Liceum z dobrymi wynikami.
      Jesteś jakimś mentorem i chcesz mnie pouczać ?
      Leczę to, na co zachodzi potrzeba, a nie wszystko.
      Moja Ania ma bardzo sensowne zajęcia, produktywne , tudzież pomaga zwierzętom.
      Coś jeszcze masz do mnie kobieto ?

      • Wow, co za diagnoza i to na odległość, jak błyskawicznie, no prawdziwy diagnosta… super nie wiedziałam, że można liczyć na dogłębną diagnostykę.
        A L4 dostanę ? I skierowanie na terapie 6 tygodniową co najmniej, najlepiej do Ciechocinka na NFZ , Ok .

      • Ciiii. Spokojnie. Arletto energię skieruj na działanie i dobrych ludzi. Nie polemizuj z tymi, którzy Cię atakują i obrażają. Nie warto.

    • I jeszcze Olusiu koffana : jestem złą matką, maltretuję Anię tymi wymyślonymi chorobami, po prostu za każdym razem, jak ma wykonywane specjalistyczne badania, to wyciągam pistolet , przystawiam lekarzom do głowy i mówię, co mają stwierdzać 🙂 Rozumiem, że byłabym cudowną matką, gdybym zgodziła się, aby zmniejszono Jej żołądek bez potrzeby, nie ważne, że mało je, ale niechby zmniejszyli, okaleczyli Ją , je mało, to jadła by jeszcze mniej i to cudowna metoda na leczenie obrzęków tkanki tłuszczowej.
      Dodatkowo na każdej Komisji lekarskiej, tudzież w ZUS, też mam pistolet, a nawet kałacha i mówię wszystkim co mają pisać w papierach Ani, tak ? 🙂
      Wiesz, mi przez 11 lat kilku lekarzy mówiło, że jestem zdrowa, że jestem za młoda na zgłaszane objawy, a potem badania potwierdziły u mnie boreliozę ( byłam z kałachem w Sanepidzie Wojewódzkim i tak mi napisali ) i usłyszałam od jednego, że cud, że żyję. Widzisz, jacy dobrzy lekarze po studiach i jak szybko się poznali .
      Nie cierpię kochana na samotność, mam Anię, mam Syna i prawie synową , czytam gazety i książki ( Ania też, bierze przykład ze mnie ) , pomagam ludziom za darmo w różnych sprawach i tak spędzam czas na fb choćby, nie zajmuję się plotkami na Grupach zamkniętych matek.
      Od męża odeszłam ja, w czasie jak zarabiał duże pieniądze w Irlandii, nie każda kobieta z 2 dzieci, miałaby odwagę odejść.
      Nie szukam nowego męża, bo dla mnie facet nie jest wyznacznikiem mojego życia, a motorem i wyznacznikiem są moje dzieci- taki przykład dobry dała mi moja śp. Babcia.
      Ja mam być z czego dumna, mówią mi to ludzie w realu, którzy mnie znają, a nawet piszą mi opinie na piśmie sami od siebie ( ale pewnie stwierdzisz, że też każę im pisać co ja chcę ).
      Musisz mieć ubogie i bezproduktywne życie, że zajęłaś się tutaj moją osobą , aby się na mnie dowartościować 🙂
      Jeśli znasz mojego ex męża, pozdrów go ode mnie, zapytaj kiedy zacznie być ojcem jak należy, czy już dorósł do tej roli i kiedy zacznie łożyć na godne leczenie Ani, aby nie wysługiwał się ludźmi, a najbardziej mną w swoich obowiązkach i powiedz mu, że ja nie posłucham go, nie będę doiła Opieki Społecznej ile się da i jak się da, nie poszukam sobie faceta na alimenty , jak mi zalecał. I zapytaj kiedy odda mi auto, na które ciężko pracowałam w Irlandii. Pozdrawiam cię serdecznie o ostatecznie i zalecam raz jeszcze ci, abyś czytała mnie na fb ze zrozumieniem i słuchała w TV co mówię i na wszystko mam dowody.

    • I ostatnie Olusiu : zajmij się na fb tymi rodzicami, którzy w apel w sieci wpisują dzieciom swoim wymyślone choroby, które nie mają odzwierciedlenia w apelu na stronie Fundacji. Zajmij się też tymi, którzy na publice wołają od ludzi o ubrania, sprzęty do domu , opłatę czynszu itp. Bo ja jak wołam , to tylko na leczenie Ani, a ubrania kupuję w gliwickich second handach za grosze, bo wstyd by mi było wołać publicznie od ludzi , meble i wszystko co mam w domu jest za moje pieniądze lub za pieniądze mojego Syna, a jak kiedyś pralka mi się zepsuła , nie stać mnie było na nową, to 8 m-cy prałam w rękach, a ja czasem widzę, że są matki , co wołają na fb o pralkę, o laptopa itp.
      Tam skieruj swoje zainteresowanie, tudzież sprawdź, że Arletta Szymczak, nie korzysta z pomocy Caritasu, Szlachetnych Paczek, KK , a OPS otrzymuję należne świadczenia rodzinne i o nic więcej nie wołam.
      Zapraszam do sprawdzania mnie. Podać ci adresy OPS i innych Instytucji, czy sama sobie znajdziesz w Gliwicach ?
      Jeszcze czasem oszczercy mi na fb piszą, że pewnie żyję z facetów. Też mi poszukaj tych z których żyję, a nade wszystko tego, który ze mną mieszka ponoć, bo czasem czytam, że jestem cwana samotna matka, pewnie mam faceta w domu, a udaję biedną.
      Już nie wspomnę, że wymyślono, że mam synów w więzieniu z wyrokami, czy to, że Ania w nocy wraca sama z randek.
      Cóż, nie poprałam protestów rodziców w Sejmie i pod nim, nie męczyłam Ani, nie krzyczałam o podwyżkę świadczenia mojego, a pisałam 2 petycje do MPiPS wtedy, o szybkie leczenie wszystkich dzieci z art. 68 Konstytucji RP i nie krzyczałam o świadczenie dożywotnie po śmierci Ani za Jej życia, w głowie mi się to nie mieści i nie umiałabym Ani spojrzeć w twarz, gdybym walczyła o kasę dla siebie do końca życia w razie Jej śmierci, gdy Ona żyje.
      Tyle w temacie na temat oszczerców.

    • Od stycznia 2011 r. Ania jest Podopieczną Fundacji SILENTIO w Warszawie, a od marca 2015 r. do 18 roku, była Podopieczną Fundacji MAM SERCE z Warszawy, która opłaciła Ani badanie w Niemczech w kwocie 2 tys. EURO ( standard badanie kosztuje 4600 euro i tyle byli w stanie zapłacić, jednak Niemcy zgodzili się wykonać je za 2 tys. euro ).
      W/ w Fundację poznałam na fb. Opłacili w/ w badanie + opłacili Ani turnus rehabilitacji nad morzem jeszcze, a na który jedziemy w październiku tego roku ( przekładałam z maja ).
      Serdecznie Fundacji dziękuję TU i nie raz dziękowałam Im za pomoc publicznie, jak i mejlowo, czy telefonicznie.
      Ciągle nie ma pełnego wyniku badań, denerwuję się, bo trwa to już 1, 5 roku.
      Tak, że Olusiu, dopóki ZC nie jest wykluczony badaniem z krwi, a diagnoza jest na podstawie cech klinicznych i fenotypowych ( uznawana w Polsce ), to tak mówię
      .
      Inne badania wykazały inne problemy zdrowotne, a więc jak udzielasz info o stanie zdrowia mojej Ani, proszę załączać pełne info ze stanem faktycznym, bo ja mogę mieć różne odczucia prywatne, że albo Ania ma ZC, albo nie ma, ale dopóki nie ma wyników z Niemiec ( wiesz, nie wpadnę do Berlina z kałachem ), to oficjalna diagnoza na piśmie jest ZC.

      Jak badania do końca nie potwierdzą ZC , muszą wypowiedzieć się Specjaliści, bo nie wiem, czy wiesz cokolwiek o genetyce i jak latami Genetycy nie mogą postawić ostatecznej diagnozy. Przyczyny tycia Ani nie leżą w jedzeniu, a chorobach Jej i dokształć się , to dowiesz się jak wygląda odchudzanie i ciekawe ile ty dałabyś radę chodzić na bolących nogach, bo moja Ania płacze często z bólu i tak Ją bolały, kiedy była drobna i nie tyła. Lekarze wykonywali badania, w kierunku chorób mięśni wcześniej, w marcu tego roku dostała skierowanie na rezonans stóp w kierunku chorób kości z zapisem PILNE , wyszły obrzęki tkanki tłuszczowej przez przypadek. Chcesz podważać wynik rezonansu ?
      Chcesz podważać Ani choroby ? Proszę zatem zwrócić się do ZUS w Zabrzu i Komisji lekarskiej w Gliwicach i zapytać czemu dali Ani na wymyślone choroby rentę i orzeczenie ze znaczną niepełnosprawnością z zapisem : nie zdolna do pracy.
      Ja podaję zawsze pełne informacje, a oszczerca wybierze sobie, co dla niego wygodne. Taki mamy klimat w Polsce.

      http://mam-serce.org/zbiorki/ania-cionaka/

      • Poniżej oferta wraz z cena diagnozy w Polsce w CGM genesis, czas oczekiwania to10-14 dni, a cena za badanie to 310 złp
        Jeżeli pozyskałaś z fundacji 2000 euro czyli 8000 zł to przepłacili za badanie 26 razy. A inni potrzebujący mogli skorzystać >

        COHEN, ZESPÓŁ COHENA
        Numer katalogowy badania 91
        Miejsce wykonania badania Centrum Genetyki Medycznej GENESIS
        Diagnozowana choroba Cohen, zespół Cohena
        OMIM #216550
        Dane kliniczne i dodatkowe Zespół Cohena jest rzadko występującym zespołem genetycznym. Do jego objawów zalicza się charakterystyczne cechy dysmorficzne twarzy, małogłowie, opóźnienie rozwoju psychoruchowego, obniżone napięcie mięśniowe w okresie niemowlęcym, nadmierną wiotkość stawów, palce zwężające się ku dołowi, otyłość we wczesnym dzieciństwie oraz anomalie narządu wzroku. Dziedziczenie zespołu Cohena jest autosomalne recesywne, a genem, w którym mutacje warunkują występowanie zespołu jest COH1 (VPS13B).
        Rodzaj badania genetycznego molekularne
        Rodzaj materiału biologicznego Krew obwodowa pobrana na EDTA; Próbka DNA, Wymaz z jamy ustnej (zestaw pobraniowy firmy Genotek – Oracollect DNA)
        Badany gen (geny), region COH1 (VPS13B)
        Opis badania Badanie genetyczne polega na analizie najczęstszej mutacji c.3348_3349delCT w genie COH1
        Badania powinny być stosowane w przypadkach Badanie wskazane jest w przypadku podejrzenia zespołu Cohena
        Czas realizacji badania 10 – 14 dni
        Cena za badanie 310,00 PLN
        Nazwa pracowni CGM Pracownia Genetyki Molekularnej.

        Ponadto ZC dziedziczy się autosomalnie recesywnie i zaleca się poradnictwo genetyczne osobom w
        grupie ryzyka. Nie wiedziałaś o tym ?

        A swoją drogą – jak możesz pisać o ew. śmierci córki , czy ona czyta twoje posty ?

        PS. O radach o dokształcaniu zapomnij.

      • Olusia i znowu podajesz ludziom nieprawdziwą informację.
        W Polsce wykonuje się badanie na ZC, ale gen COH1 nie jest w Polsce badany w 100 %, a tylko w 75 %.
        Na pełne badanie z krwi , Polska nie zakupiła jeszcze technologii i pełne wykonywane są za granicą, standard cena, to 4600 EURO, w Hiszpanii chcieli w 2015 r . wykonać za 3 tys. euro, Niemcy zgodzili się za 2 tys. euro.
        Masz jeszcze jakieś rewelacje ? 🙂

        I znowu nie czytasz mnie ze zrozumieniem. Ja nie piszę o ewentualnej śmierci Ani, a o tym, że NIE krzyczałam o świadczenie pielęgnacyjne moje , dożywotnio w razie śmierci Ani, za Jej życia, bo jakoś to w mojej 47 – letniej pale, to się nie mieści, a moja Ania podczas protestów, które widziała na necie , powiedziała mi, że miałaby mi za złe, gdybym męczyła Ją na protestach i chciała pieniądze dla siebie dożywotnio i gdybym nie walczyła priorytetowo o Jej leczenie, bo wtedy by myślała, że chcę szybko Jej śmierci.

        Teraz rozumiesz, czy przetłumaczyć DRUKOWANYMI LITERKAMI ? 🙂
        A masz odwagę podać Olusiu nazwisko i skąd jesteś ?
        Bo wiesz, dla mnie rozmowa z tchórzem, to jak rozmowa z pijanym , a ja bardzo alkoholików nie trawię .

    • Olusiu, ja wiem, że ZC dziedziczy się autosomalnie recesywnie, nawet Ania ma to wpisane dokumenty, a więc nie wiem o jakim poradnictwie piszesz, bo ja porady z Anią genetyczne mam od wielu lat i też badania Ania w GENESIS w Poznaniu miała wykonane inne, np. Badanie z krwi z zastosowaniem mikromacierzy ACGH, Zespół Prader- Willi, który jest bliźniaczo podobny do ZC, jak i wykluczono Zespół Angelmana. Wiedziałaś o tym ? 🙂
      Zapraszam do Gliwic, zobaczysz wyniki badań i dokumentację medyczną, to przestaniesz tworzyć teorie spiskowe.
      Ojca Ani Genetyk miał badać ? A jak ? Miał go łapać po Europie ? Kuratorzy za nim nie nadążali, był poszukiwany przez Sąd, przez Rzecznika Praw Dziecka, jak kamień w wodę , jak był potrzebny, dlatego stracił prawa do Ani za rażące zaniedbania.

      Musisz się dokształcić, kiepsko z twoją logiką, o genetyce nie masz już nie tylko zielonego pojęcia, a nawet bladego , a nawet nie wiesz, jaką dokumentację medyczną Ania posiada, co w niej pisze itd….ale jesteś twórcą genetyki, wyciągasz cennik badania 75 % w Polsce, nie wiedząc, że to badanie nie jest pełne.
      Brawo do edukacji 🙂 Co cię Olusi boli ? Że ktoś mi pomoże w leczeniu Ani ? Że znajdę królewicza z pałacem i kasą ? :)))

      • Droga Arletto, pomyśl przez chwilę logicznie : jak instytut (lub jakakolwiek instytucja, zakład) może oferować badanie/usługę , którą umieszczają w wycenionej ofercie i wykonywać ja w 75%. Czy jak używasz miary krawieckiej to pomiar dokonujesz w 75%, nie bo to nie jest pomiar ani usługa.
        Mutacja genu COH1 znanego tez jako VPS13B polega na delecji lub zmianie sekwencji nukleotydów w obrębie genu. Nie chodzi o mutację fińską czy żydowską lecz o populacje w jakich te mutacje zostały zdiagnozowane. Zapomniałaś lub nie wiesz o częstotliwości diagnozowania powyższej mutacji w populacji Amiszów.
        Mnie osobiście taki obraz rzeczy nie dziwi, ponieważ cytowane populacje są dość hermetyczne, więc zróżnicowanie genetyczne jest niewielkie.
        Badanie wykonuje się z materiału genetycznego, a wiec potrzebne jest DNA, mapowanie genomu zakończono dość dawno i dostęp do bazy informacji jest „no charge”.
        jeśli zaś chodzi o genetykę to pierwszy był niejaki Morgan, duże zasługi mają James Watson i Francis Crick, nie wspominając o Rosalind Franklin. Aczkolwiek obecnie rewolucje wprowadza Bruce Lipton i jego poglądy na epigenetykę.
        jak widzisz, ja cie nie obrażam (chociaż może tak odczuwasz).
        Pa idę do pracy.

      • Ależ wiem o ZC b dużo, o Amiszasz też 🙂
        A ty zamiast bredzić, dzwoń do Genesis w Poznaniu i zapytaj Genetyków jak bada się gen COH1 w Polsce i każdy Instytut może ci udzielić info , w każdym się dowiesz, że w Polsce badanie nie jest wykonywane w 100 %.

        Obraziłaś moją Anię, pisząc, że jest gruba i niezgrabna.
        Jeżeli zniżasz się do poziomu obrażania chorej osoby, to świadczy o twoim poziomie człowieczeństwa i powiem ci tak : mnie możesz obrażać ile chcesz, ale wara od mojej Ani i jeszcze jedna obraza w Jej kierunku, idę na Policję, znajdą cię po IP.Komisariat mam za tzw. płotem, czyli blisko domu.

        Jak chcesz uprawiać tutaj oszczerczą turystykę bez nazwiska, poważnie się zastanów, bo bredzisz od rzeczy, choć nigdy nie widziałaś dokumentacji medycznej Ani i nie wiesz co Genetyk wpisał, czy inni Lekarze, nie masz pojęcia o Jej chorobach, jak funkcjonuje, co się dzieje, to albo wymyślasz, albo piszesz nie na temat.

        Jak masz jakieś obiekcje do chorób Ani, proszę zwrócić się do Prokuratury, oskarżyć , a nie produkować się w sieci tchórzu.

    • Aaaa Olusiu, to badanie w GENESIS na ZC , to Ania miała jako pierwsze lata temu, ale pamiętaj : to jest 75 % badania dostępnego w Polsce 🙂
      A coś jeszcze wiesz o ZC ? Wiedziałaś , ze są 2 mutacje ?- żydowska i fińska. Tego akurat nie piszą na stronie GENESIS co sobie skopiowałaś i wiesz tyle co nic o tym zespole.
      Stworzysz mi teraz narodowość żydowską lub fińską ? 🙂

    • http://www.testdna.pl/rzadkie_choroby/ Olusiu, abyś rozwiała swoje wątpliwości , zadzwoń sobie tutaj i zapytaj o diagnostykę ZC w Polsce 🙂
      ZC jest bardzo rzadkim zespołem genetycznym na świecie , jest zaliczony do chorób rzadkich i dlatego nie można w Polsce wykonać pełnej diagnostyki.
      Te 75 % badania jakie wykonują w Polsce, jest najczęstszą mutacją , a mutacji ZC jest kilka i nie ma technologii , aby w Polsce wykonać pełne badanie.
      Zawsze możesz zwrócić się o pełną informację do Genesis w Poznaniu też i udzielą ci wszelkich info diagnostyki ZC w Polsce i pytaj tam o moją Anię, bo podlega pod ten Instytut od wielu lat, acz obcej osobie, nie udzielą info o stanie zdrowia Ani, chyba, że wystąpisz sobie do Prokuratury, ale po co masz tracić kasę.
      W programie jest mój adres, nr. telefonu, możesz wpaść do mnie na kawkę , poczytasz sobie opinie lekarskie.
      To jak będzie ? Mam już piec ciasto i kupić dobrą kawkę na twoje odwiedziny ? Tylko daj znać szybciej, bo nie zawsze jestem w domu. Tylko nie pisz, że może jestem na randce albo imprezie i narażam Anię na brak opieki 🙂

      Nie dzwoń tylko do Ośrodka Chorób Rzadkich w Krakowie na Śniadeckich, bo ja już tam dzwoniłam , pytałam, czy diagnozują ZC, to powiedzieli, że nigdy o takiej chorobie nie słyszeli.
      Bardzo wielu lekarzy, również profesorów, nie zna ZC, nawet nie słyszeli o tym zespole, jest bardzo rzadki na świecie, nawet Genetycy do końca go nie znają , jak się rozwija itp.
      Obecnie krew mojej Ani jest badana w Niemczech, ale nie w Berlinie już ( Berlin badał za 2 tys. euro ), a inny Instytut Badawczy bada już za darmo, a więc nie wiem w czym masz problem.

    • Tak czytam twoje(świadomie z małej bo nie mam szacunku do takich osób) wypociny i widzę jak nienawiść, chęć zniszczenia komuś życia kipi z ciebie… Boli cię że matka szuka wszelkimi sposobami odpowiedzi na to co jest jej córce? Że szuka pomocy w leczeniu??? Jak trzeba być bezdusznym, bez własnego życia żeby na kaźdym kroku próbować dokopać komuś…? A obrażanie niepełnosprawnej Ani to już poniżej wszelkiej krytyki…
      Admin strony powinien tu chyba zainterweniować i zablokować tą osobę, jednocześnie zgłaszając na policję.

      • Idę sama się zgłoszę do admina , ponieważ
        – ja pisząc posty obrażam tu kierując do innych określenie „zero”, „tchórz”, „bredzisz”
        – sugeruję innym leczenie psychiatryczne
        -sugeruję braki w logicznym myśleniu i wykształceniu podstawowym
        – straszę policją i prokuratorem
        -sugeruje brak twarzy i honoru
        -umieszczam honor danej osoby w innym miejscu (gdzie?)
        -sugeruje co maja zrobić itd….
        – zestawiam razem z alkoholikami itd….

        Każdy może się wypowiedzieć, trzeba znać tylko tzw netykietę

        Informuję, że bilet na pływalnie miejska dla niepełnosprawnych i ich opiekunów kosztuje 1 zł za pierwszą godzinę.

        : ) powodzenia , pa pa

      • Ania ma subkonto w Fundacji przez prawie 6 lat i zobaczyłam w sieci tyle barbarzyństwa od ludzi, ataków na chorych i Ich rodziców, że poezja. W 99 % hejter jest anonimowy lub zakłada na fb, czy nk, konto anonimowe z fałszywym nazwiskiem, bez zdjęcia lub zdjęcie ściągnięte z neta- umiem takich zidentyfikować w mig i wiem, że to nie są prawdziwe osoby za jakie się podają.
        Czasami matka matce robi takie rzeczy, bo zazdrość, że inne dziecko może dostać pomoc.
        Tak działa psychopata, bo zrównoważona osoba to nie jest. Jednostka dyssocjalna z poważnymi zaburzeniami osobowości + zawistna i zazdrosna, że komuś może być lepiej.

        Moja koleżanka , mająca chorą córkę, do chwili obecnej sądzi się z inną matką, która anonimowo hejtowała Ją w sieci i Jej Córkę, ponieważ jeden Zespół muzyczny i znany, zgodził się za darmo dać koncert charytatywny na leczenie Jej Córki.
        Czasami zdarzają się matki oszustki, wpiszą w apel choroby takie, na jakie ich dziecko nie choruje, nie ma odzwierciedlenia w Fundacji i tak żerują na dobroci ludzi. Czasami też są hieny, że kopiują apel dziecka z Fundacji, zmieniają nr. konta i zarabiają- ostrzegam przed tym Darczyńców od lat, wskazuję na co mają uważać, żeby sprawdzali, czy nr. konta w apelu w sieci jest taki sam jak w Fundacji.
        Nie przysparza mi to przyjaciół , bo piszę o nadużyciach i oszustwach, tudzież uświadamiam o alimenciarzach, wszelkiej przemocy, walczę prywatnie ze Stowarzyszeniem Dzielny Tata, którzy szkodzą Dzieciom w całej Polsce , jak uświadamiam, że są ” kobiety „, że tak okręcą faceta, że on zapomina o dzieciach, nie łoży alimentów, bo takie panie innej kobiecie są największym wrogiem i okradną dziecko innej kobiety z należnych alimentów.

        Tak, że hejterzy mogą sobie pisać co chcą, WARA od mojej Ani i obrażania Jej, bo tego nie daruję, a mnie mogą nazywać jak tam sobie chcą, ale WARA od mojej Ani i niech hejter tchórz pamięta, że ja na wszystko co piszę, mam dowody, czy to choroby Ani, czy info o Jej ojcu, że jest nieodpowiedzialny i bardzo pokrzywdził Anię, a Ona nie jest upośledzona, aby nie rozumieć zachowań ojca i ma swoje zdanie.
        Mnie można sprawdzać w każdej Instytucji, nie mam nic przeciw temu, co często piszę.
        Można sprawdzać mnie w domu bez zapowiedzi 24 h , zawsze drzwi otworzę, bo już paru ludziom otworzyłam i nic u mnie nie znaleźli, a szukali choćby faceta w tzw. szafie, bo w pale im się nie mieści, że ja jestem sama bez faceta i na pewno mam go w domu, a udaję taką biedaczkę.

        Świadoma odpowiedzialności karnej, musiałabym być kretynką, aby pisać coś, na co nie mam dowodów.
        A nade wszystko musiałabym być wyrodną matką, bo pisząc kłamstwa , zaszkodziłabym mojej Ani.

        Jak takiej Olusi w pale się nie mieści, że są takie matki jak ja, które poświeciły wszystko dla dziecka, włącznie z Irlandią, bo wróciłam, aby Anię tu diagnozować i leczyć, tam jest b. mało Specjalistów, a tatuś Ani wyjechał tam rok wcześniej , okłamał mnie, że jest bdb służba zdrowia, a tym samym zabrał Ani rok leczenia, diagnostyki, a potem z rodziną od matki, chcieli zamknąć mi powrót do Polski ( wszystko jest w Prokuraturze i co robili ) i odciąć Anię od diagnostyki i leczenia, nie udało się, pomógł mi Policjant z Gliwic, bardzo Mu dziękuję, bo gdyby nie On, nie miałabym gdzie wrócić, bo chcieli moje mieszkanie przejąć na siebie. Moje, ja jestem od wielu lat głównym najemcą, ja dostałam , a nie ex mąż.
        Uciekłam od niego z Irlandii lotem błyskawicy, żeby TU ratować Anię, Syn nie chciał tam być, tęsknił za domem w Polsce i Polską, bo gdybym tam została, bez cienia przesady, nie żyłaby już, bo tam na Neurologa choćby miałam czekać 2 lata, a na badania specjalistyczne, to 2 kosmosy, nasz NFZ nie jest cudowny, a tam jest masakra.

        Niech każdy hejter zawistny, założy moje buty, da radę i pamięta, że zaczęłam pracować mając 13 lat, a mój syn nie stoi pod monopolem, a od 5 pracuje i płaci podatki. Zapewniłam Dzieciom Dom i jestem matką i ojcem i jak żyłam z mężem też byłam ojcem, bo on zawsze swoje obowiązki spychał na mnie i uważał, że Ania jest zdrowa. No, miał powody, jak się ukrywa przed ślubem info o chorobach dziedzicznych, na co mam wszelkie dowody wraz z pieczątkami lekarzy- oryginalne.

    • http://ddtorun.pl/pl/572_ludzie/6875_lekarze_byli_zgodni_nie_bedzie_chodzic_a_ona_sie_uparla_wygrala.html Popatrz Olusiu, tu jest Dziewczyna, której kilku lekarzy w Polsce zabrało szansę na chodzenie, twierdzili, że nigdy nie będzie chodzić. Jakoś w USA chodzi. Owszem, to kosztuje ogrom kasy, Jej Rodzice stanęli na głowie. Mam Martę w znajomych na fb. Wiesz ile ataków od zawistnych ludzi mają ? Nie widzą cierpienia , ale widzą co innego i w oczy USA kłuje. Każdy normalny Rodzic, chciałby mieć dziecko zdrowe.

      Teraz popatrz : moja Ania mało je, a tyje, a zaproponowano Jej zmniejszenie żołądka. Po co ? Po to żeby mniej jadła i byłyby problemy gastro ? Powiem ci : to bardzo tania metoda leczenia i nieadekwatna, a leczenie obrzęków jest bardzo drogie, to robią ze mnie wariata.
      Tu nie trzeba być lekarzem, aby wiedzieć, ze zmniejszenie żołądka NIE ma zastosowania.

      Przyczepiłaś się do ZC, bo nie jest w 100 % potwierdzony badaniem z krwi, jakbym ja była winna temu, że w Polsce technologii nie ma, jak i na inne rzadkie choroby.
      Kopiujesz coś z neta, nie ma tam pełnych info i tworzysz teorie, Po co ?
      Tak cię boli, że Ania jest w TV i mogą znaleźć się Darczyńcy ?
      W Polsce , jak nie mogą podeprzeć choroby rzadkiej badaniem z krwi pełnym, stawiają diagnozę kliniczną, jest ona uznawana przez innych lekarzy, Komisje lekarskie i ZUS.

      Powiem ci tak : nawet jeśli badania ostateczne z krwi nie potwierdzą ZC, to Ania badaniami specjalistycznymi ma potwierdzone inne choroby poważne, a testami Zespół Aspergera.
      Ania od zawsze miała bardzo słabą odporność ( odziedziczyła po ojcu, ja mam bardzo silną, syn ma silną ) , a słaba odporność może powodować dysfunkcję całego organizmu i z każdej strony organizmu coś złego się dzieje.
      Może powiesz na co Ania chorowała non stop do 8 roku ? Tyle wiesz o nas, to pewnie to też.
      Ania ma bezdechy. Wiesz czym grożą ? Lekarze wpisali w papiery, że mogą prowadzić do powikła mózgowych i naczyniowych.
      Wiesz czym objawiają się bezdechy ? Wiesz jakie bezdechy ma Ania ?
      Słyszałaś o bezdechach wrodzonych ? A Ania ma tak silne, że choćby jedna Specjalistka z Kliniki w Katowicach powiedziała, że nie wykluczone, że ma od urodzenia, nasilały się z roku na rok.
      Wiesz, że jeden Pulmonolog w Gliwicach i już dla dorosłych, odmówił leczenia Ani ? I nie dlatego, że nie chciał, ale powiedział, że boi się, nie miał takiego przypadku w swojej karierze jak Ania.
      I On nie pierwszy lekarz, co bał się podjąć leczenia Ani.

      Wiesz, że obrzęki też powodują tycie ? Wiesz, że bezdechy centralne , idące z mózgu, też przyczyniają się do tycia ? Ja sobie tak mówię ? Lekarze tak mi tłumaczyli. Jak jesteś taką specjalistką od chorób Ani, to jesteś śmieszna, a ja nie dam okaleczać Ani zmniejszeniem żołądka, bo lekarz lekarzowi nie jest równy.
      Ja nie jestem lekarzem, ale z racji tego , że Ania ma takie, a nie inne choroby, muszę je znać, mieć wiedzę na ich temat, być świadoma co może grozić, wykonywać badania np. z krwi, sprawdzać co się dzieje, czy nie ma dalszych powikłań itp.

      Skoro tak mnie śledzisz i moje życie, to czas start dla ogara gończego i jutro od 20 do 22 Ania będzie na basenie przy ulicy Jasnej 31 i będzie co tydzień po 2 h.
      Nie pisz, że za mało, że powinna codziennie, bo 1 h na tym basenie, to 15 zł. , nie mają zniżek dla chorych.
      Jak kupisz mi auto, albo zabierzesz auto Ani ojcu, bo pracowałam na auta, dojadę na baseny, gdzie są zniżki, a Ania moja nie musi cię przepraszać, że przejdzie na nogach np. 500 m i musi usiąść, bo odmawiają Jej posłuszeństwa i akurat tyle metrów + – jest na basen na Jasną.
      Pokrzycz do Jej ojca, który od lat okrada Anię z godnego leczenia.
      Ja swoje obowiązki wykonuję należycie i płacę alimenty na Anię + sprawuję opiekę inną, niż matka zdrowego dziecka i jest to alimentacją w tzw. naturze.
      I jeszcze muszę wykonywać obowiązki nieodpowiedzialnego ojca, który lekko żyje sobie w Anglii obecnie , a tych krajów Unii przez 12 lat , zaliczył kilka. I zawsze jest biedny, choć bdb zarabia.

      Jeszcze raz obrazisz moją Anię, że gruba, będą te wpisy zgłoszone do Prokuratury, bo takie ZERO jak ty, NIE będzie twarzy sobie wycierało moją Córką i robiło biznes na Jej cierpieniu.

    • I TU serdecznie dziękuję Ortopedzie z Zabrza, Panu Markowi Broda, Lekarz już dla Dorosłych, który przyjął Anię przed ukończeniem 18 roku na NFZ, bardzo fachowo i rzetelnie podszedł do problemu z nogami i dał skierowanie na rezonans.
      2 innych lekarzy przed Nim, odmówiło skierowania na badania, a jeden nawet nie chciał dać skierowania do Kliniki na Ochojec w Katowicach, twierdząc, że Ania ma obciążone stawy i dlatego bolą Ją nogi.
      Rezonans wykazał, że stawy i kości są w dobrym stanie.

      A ty kreaturo człowieka, jak chcesz wierzyć lekarzom z bożej łaski, tworzyć tu chore teorie, nie mając pojęcia nie tylko o medycynie, ale nade wszystko o mojej Ani i jak funkcjonuje, to zajmij się edukacją i widzisz chyba w programie ja śpi na siedząco , a senność powodowana jest bezdechami obturacyjnymi, centralnymi, mieszanymi i spłyceniami oddechów. Rozumiem, że ty na moim miejscu, śpiące dziecko, targałabyś na spacery co chwila, ba, nawet dałabyś radę nieść Anię, która waży 92 kg i tak robiłabyś Jej ruch i produktywne życie.
      Ania śpi co i rusz, w każdej pozycji, nawet na stojąco w autobusie. Stąd mam czas siedzieć na fb , a jak ci nie pasuje, to zamień się ze mną opieką, a ja wrócę na etat.
      Pracowałam ile mogłam z pomocą Syna, nie leciałam na świadczenie.
      A teraz mój Syn ma prawo do założenia swojej rodziny, ale zawsze Olusiu możesz złapać ojca Ani i zmusić go do opieki, bo on odmówił w Sądzie w obecności Pani Sędzi, przejęcia opieki w 2011 r. , nie chciał alimentów ode mnie, nie chciał na zmianę ze mną wychowywać Ani, jeździć do lekarzy i ponosić trudów i jak Pani Sędzia zapytała go, czy się zgadza, to zrobił się czerwony, zielony, blady i wydukał, że on nie da sobie tak dobrze rady jak ja.
      Tylko to wersja w Sądzie, a prywatnie pisał, że on dałby sobie świetnie radę.
      I nawet jak pracowałam, to on z matką swoją, gonili mnie na drugi etat i uważali, że on nie musi płacić alimentów.
      Uczciwi ludzie ???
      Już nie wspomnę, że chciał , abym dała Anię do Ośrodka i mówił to przy Niej i Ją zestresował w 2015 r. , jak i w Dzień Ojca w 2010 r. chciał zabrać Dzieciom połowę alimentów i mieć zasądzone 500 zł. na dwoje, gdzie choćby Syna Liceum wojskowe wtedy kosztowało 250 zł. za m-c. Przywiózł zarobek netto do Sądu 500 PLN.
      Pani Sędzia nie uwierzyła w taki zarobek i jego skrajną biedę.

      Tak, że popisz sobie Olusiu to super taty, a ode mnie 10 kroków w bok.

    • http://www.uniabracka.pl/przychodnie/przychodnia.html?co=22 I Tu sobie zadzwoń w Gliwicach do Przychodni, może ci powiedzą, jak Arletta Szymczak, nie bierze skierowań na badania z krwi Ani , też specjalistyczne, płaci ze swojej kasy i nie bierze faktur. I w innych miejscach też nie biorę faktur, płacę ze swoich i nie biorę refundacji z Fundacji na to.
      Biorę tylko na bardzo drogie badania, czy leczenie.

      W Tej Przychodni mieści się OPS i Komisja lekarska , możesz pytać, czemu na wymyślone choroby dali Ani orzeczenie , a mi świadczenia.

      Możesz skontaktować się z Dr. Kaliną w Klinice na Ligocie w Katowicach i zapytać o hiperinsulinzm i insulinooporność, bo to Ania ma potwierdzone badaniami i tłumaczyła mi, że Ania ma taką przemianę materii, ze cokolwiek zje, to tak jakby jadła w podwójnych, czy potrójnych ilościach, czyli zje 1 kromkę chleba, a tak jakby zjadła 2-3 kromki i tak z każdą potrawą.
      A więc spisuj Ani choroby i zasuwaj do Specjalistów i wszystko ci wytłumaczą i co te choroby powodują.

      A ZUS w Zabrzu jest na ulicy Szczęść Boże i….szczęść ci Boże Olusiu.

      Uświadamiam cię jeszcze, że Ania nie jest ubezwłasnowolniona i nigdy nie będzie, ma pełne prawa do wszystkiego, szanuję Jej zdanie i pozwalam mieć własne myślenie i zdanie, od 2 lat ma swoje konto w Banku, na Jej konto wpływają alimenty z FA, również renta , Ona dysponuje swoimi pieniędzmi, ja mam swoje i tworzymy wspólne gosp. domowe, uzgadniamy na co wydamy pieniądze, a ja ze swoich pieniędzy łożę na Anię alimenty i zrobiłam wszystko , aby tata Ani spłacał FA i spłaca.
      Najpierw obowiązki mają rodzice, ja swoje wykonuję należycie, tata nie.
      W drugiej kolejności obowiązki ma Państwo polskie wobec chorych ludzi.

      Darczyńca nie ma żadnych obowiązków i ja nie wymagam , aby Darczyńca łożył na leczenie Ani, nie zmuszam, a proszę i to tylko jest dobra wola Darczyńcy i zaznaczam zawsze, że może sprawdzić, czy Jego pieniądze wydaję zgodnie z przeznaczeniem i gram Olusiu w otwarte karty zawsze , obca mi jest w życiu wszelka obłuda, a nade wszystko mam odwagę cywilną i nigdy nie piszę do kogoś anonimowo, wszędzie podpisuję się Arletta Szymczak, bo widzisz, ja szanuję nie tylko ludzi, ale i siebie , a nazwisko moje rodowe zobowiązuje mnie, abym dobrze reprezentowała moich Przodków, dzięki którym żyję, czy którzy nauczyli mnie zasad życiowych, a ty nie masz twarzy i honoru, znaczy masz, ale nie na twarzy.

    • Szanowni Państwo !

      Mam też problem tego typu, że jak Ania będzie miała mieć leczenie uzdrowiskowe, to ja muszę być z Nią jako opiekun i NFZ zapłaci za Anię, natomiast za mnie nie.
      NFZ opłaca pobyt Opiekunowi jak dziecko jest młodsze, bodajże do 8 roku życia dziecka, czy jakoś tak, ale nie dla dzieci starszych, nie dla dorosłych chorych.
      Muszę być z Anią z uwagi na bezdechy , ponieważ nawet w Uzdrowiskach nie wezmą sobie odpowiedzialności na głowę, gdyby coś się stało, a bezdechy nie tylko, że prowadzą do niedotlenienia całego organizmu i mózgu , to prowadzą do powikłań naczyniowych, mózgowych, powodują kurcze i bóle mięśni, może nagle zatrzymać się akcja serca.

      Bezdechy dopiero zostały zdiagnozowane w styczniu 2013 r., choć problemy z nosem i nie tylko, Ania miała od urodzenia, często chorowała na gardło i uszy.

      W ub. roku Ania była leczona w Uzdrowisku w Rabce i za Nią zapłacił NFZ za 4 tyg., natomiast ja musiałam zapłacić za siebie 2 tys. bez paru złotych.
      Gdybym za siebie nie zapłaciła, Ania nie zostałaby przyjęta na leczenie uzdrowiskowe.
      Ojciec Ani, zarabiający funty , dołożył tylko 300 zł., choć obiecywał całość, na resztę musiałam się zapożyczyć.

      Kiedyś woziłam Anię na rehabilitacje do Szpitala Opieki Długoterminowej w Jaworzu k/ Bielska – Białej, na NFZ, nie musiałam tam być te 3 tyg. jako Opiekun, jeszcze Ania nie miała zdiagnozowanych bezdechów.

      Kiedy wystąpiłam o turnus odchudzający w Rabce, NFZ przysłał mi pismo, że mam załączyć zaświadczenie od Pulmonologa, że nie ma p/ wskazań do leczenia uzdrowiskowego.
      Bardzo mnie to zdziwiło, udałam się do Pulmonolog w Zabrzu, uświadomiła mnie jak to wygląda, opisałam powyżej.

      W ub. roku byłam z Anią na turnusie nad morzem razem z innymi ze Szkoły Ani, opłacał PFRON, dopłacałam 530 zł.
      W tym roku do PFRON nie występowałam o turnus, ponieważ Fundacja MAM SERCE z Warszawy opłaciła nam w całości nad morzem, w kwocie 2420 zł. za 2 tyg.

      W styczniu 2017 r. wystąpię o turnus z PFRON, przysługują w/ g przepisów raz na 2 lata.

      Na NFZ dla chorych Osób dorosłych, terminy oczekiwań na leczenie uzdrowiskowe, są od roku do trzech lat.

      Z chwilą jak dziecko chore wkracza w dorosłość, to terminy na leczenie uzdrowiskowe z NFZ, czy leczenie ogólne , są o wiele dłuższe , niż do 18 roku.

      W Rabce jak pytałam w ub. roku ile czeka się na turnus po 18 roku, dowiedziałam się, że do 3 lat.

      Każdy wyjazd na turnus Ani z NFZ wiąże się z tym, że ja muszę być i zapłacić za siebie, inaczej Ania nie będzie przyjęta.

      Już nie wspomnę, że w 2011 r. NFZ pisemnie odmówił refundacji dla Ani zabiegów stomatologicznych ( brak podstaw prawnych do refundacji, jak to ujęli na piśmie ) , które mogły na dłużej uratować zęby Ani.
      Klinika Stomatologiczna w Zabrzu, przy ulicy Traugutta, wystawiła pismo polecające, aby zrefundowali Ani te zabiegi z uwagi na stan zdrowia i NFZ odmówił.
      Koszt m-c wtedy, to 1600 zł, a moje dochody na 3 osoby wtedy ( ja i dzieci ), to niespełna 2 tys. m-c.

      Ojciec Ani odmówił wyjazdu za granicę, był jakiś czas w Polsce, stwierdził, że nie pojedzie, bo życie przecieknie mu przez palce.
      Powiedziałam, aby został z Anią na moim mieszkaniu, ja pojadę do Holandii, zarobię na to, bo mi jest obojętne , przez co życie mi przecieka. Też odmówił. Jego matka nie pomagała nigdy w opiece, moja rodzina 600 km ode mnie mieszka.
      Natomiast w Sądach , ex mąż i jego matka, udają bdb , on jest super tatą, ona babcią, a to ja się czepiam.
      Nie uwierzono im, ex mąż ma wyroki karne za alimenty, nie ma praw do Ani za rażące zaniedbania.

  7. Ale po co ta cala wojna ? Ktos chce niech sie dolozy, ktos nie chce to nie. Ja odobiscie pomagam dzieciom dobrze rokujacym na przyszlosc( choroby serca, wypadki komunikacyjne), i zawsze takie przypadki polecam znajomym do pomocy doraznej, czy przy rozliczeniu PIT-u. To sa dzieci zazwyczaj z normalnych kochajacych sie rodzin, gdzie rodzice wzajemnoe darza sie szacunkiem, gdzie kobieta zasluguje na uczucie i powazanie meza. A ja wierze, ze jesli Pani Arleta zasluguje na szacunek meza, jesli jej heroiczna postawa i dorobek zawodowy , osiagniecia zawodowe znajda uznanie w oczach meza. Dobrze wiemy przeciez, ze facet odda wszystkie pieniadze ukochanej kobiecie 😉 po co tyle jadu, zlosliwosci? Zyje sie raz

    • Pani Doroto.Dom moim Dzieciom zapewniłam tylko ja. Tata pokrzywdził Dzieci i powiem Pani, że jak go poznałam w 1988 r. , ślub w 1990., jakiś czas po ślubie, był ok. On nie pije itp., to bardzo mądry facet, ma dużo wiedzy, kilka zawodów dobrych , ale niestety słucha się matki. Wtedy nawet stawiał się jej, wchodziła z butami w nasze życie, ona chciała rządzić i matkować mu, gdy założył rodzinę, ale po kilku latach stał się barankiem i słucha jej we wszystkim. Ona nie odcięła się pępowiną od 2 synów. Mój Syn ma 24 lata, od 2 mieszka z Dziewczyną osobno , nie wtrącam się, mam z przyszłą Synową bdb kontakt.
      Jest czas bycia matką i czas kiedy dziecko dorosłe, ma mieć swoje życie, rodzinę , a nie każda matka to rozumie, synową traktuje jak wroga i tak mnie traktowała matka ojca Ani i nigdy nie nawiązała więzi z moimi dziećmi, a jej jedynymi wnukami. Odpychała dzieci, głównie Anię, a z Ani tak szydziła, że Ania jako małe dziecko uciekała na jej widok ze łzami w oczach, nawet pod stół. Kobieta nie pije, wykształcona, ale empatii i uczuć wyższych ma zero niestety.
      Tak, że nie każdy mąż jest mężem jak należy , a jak rodzi się chore dziecko, to większość ojców ucieka od trudów, ja nie jestem jedyną taką matką.

  8. Dokladnie znam ten proces maz-matka. Niewiele kobiet potrafi „postawic sie” tesciowej. Ja z wlasna tesciowa rozmawialam…2 razy po slubie, uslyszala moj zyciorys i moje osiagniecia zawodowe, po czym maz dostal ultimatum ja albo stara suka. To sa trudne decyzje dla wszystkich stron, ale ja po prostu nie pozwolilabym soba pomiatac.
    Zycze duzo zdrowia dla corki, no i pewno Pani tez sie przyda

  9. Prawda jest taka bez dwóch zdań widać ,że pani Ania jest chora co widać i słychać ,potrzebuje z całą pewnością pomocy. Należało by się również zastanowić czy pomocy nie potrzebuje jej matka Arletta i czy czasem nie szkodzi swojemu dziecku. Swoim postępowaniem neguje wszelkie diagnozy lekarskie,pozbawiając ją właściwego leczenia. Obawiam się,że nawet powołanie konsylium lekarskie dot. zdrowia pani Ani nic tu nie pomoże bo będzie podważane. Pani Arletta ma już swoje diagnozy i nigdy innych nie przyjmie. Będzie się o nich odwoływać, odwoływać pomawiać lekarzy za brak wiedzy itp,a nawet pisać do Prokuratury za szkodzenie pani Ani. Pani Arletta sama powiedziała z reportażu ,że nie jet lekarzem a starała się udowadniać swoje racje. Pani Arletta w reportazu neguje diagnozy lekarskie -czy lekarz czytał dokumentacje czy nie czytał wiemy tylko z wypowiedzi pani Arletty ,osoba atakująca powie wszystko aby uwiarygodnić siebie. Lekarze w tym reportażu nie mieli możliwości się wypowiedzieć. W takim reportażu można popłakać oczernić i zgnoić osoby w tym przypadku lekarzy , aby być pokrzywdzonym przez los w celu osiągnięcia swojego celu. Pani Arletto czy nie zauważyła Pani ,że do Pani żadne argumenty nie docierają i każdy mający odmienne zdanie jest zaciekle rażony agreją z Pani strony. ps. pisze anonimowo ponieważ jak napisała /arleta/ nie mylić z Arlettą Szymczak/nie chce być przez Panią wyzywana i nękana. Starałam się napisać bezstronnie chodz chyba mi się to nie udało, po prostu nie było takiej możliwości pisząc prawdę.

    • Tak, jesteś chora, widać to i czuć anonimie tchórzliwy 🙂
      Jakie wszystkie diagnozy neguje ? To, że nie dam Ani zmniejszyć żołądka i okaleczać, to jest negowanie wszystkiego ? Proszę puknąć się w głowę.
      I mam słuchać profesora, co na oko USG Dopplera nóg Ani zrobił ?
      No wolne żarty i twoja bezstronność jest poroniona.
      Leczona jest prawidłowo, a teraz walczę, aby prawidłowo były leczone obrzęki i szersza diagnostyka, jaka jest ich przyczyna.
      A jaką wiedzę ma lekarz, co odmawia badań ? Jaką wiedzą ma lekarz co przez 11 lat nie umiał rozpoznać u mnie boreliozy ?
      Jaką wiedzę miało kilku lekarzy, co przez pierwsze 6 lat życia mówili, że Ania zdrowa ?
      Gdybym nie chodziła do innych lekarzy, Ania by już nie żyła i ja też.
      A więc wyślij tych LEKARZY na ponowne studia, albo naucz zasady Primum non nocere.
      To nie są moje diagnozy, a diagnoza ostatnia choćby jest w rezonansie, co profesor choćby nie czytał, a negował.
      Owszem , nie jestem lekarzem, ale wiem, że mnie kilku lekarzy oszukało i podziałali na szkodę Ani.
      Ja chronię Anię, a oni nie wiem co chronią.
      Nie czytał , czy wierzysz, czy nie, lotto mi , dynda i powiewa.
      Bardzo proszę, aby TV udała się do tych lekarzy, podam nazwiska.
      Ja nikogo tchórzu nie oczerniam, mam świadomość odpowiedzialności , czego tobie brakuje i mnie oczerniasz anonimowo.
      NIE pozwolę TAKIM lekarzom szkodzić Ani.
      Jakiego celu ? Proszę uściślić. Czy mówię w TV, że np. zbieram pieniądze na willę, basen, furę i wakacje zagraniczne ?
      Czyż zawistniku nie piszę tu wcześniej, że każdy może mnie sprawdzić ?
      Proszę wybaczyć, ale nie zgodzę się z opinią nawet profesora, który robi badania na oczy, czyli nie wykonał żadnych badań , co mogę łatwo udowodnić, jak co do czego przyjdzie,
      Bo teraz w Gliwicach 2 innych Lekarzy powiedziało mi jakie badania wykonać, a powinien wykonać profesor i nie widzisz, że on zanegował nawet opinię Ortopedy ???
      Wyzywana i nękana ???
      Ty tchórzy boisz się prawdy, boisz się oszczerco, ale pisz dalej, a będziesz namierzona po IP.
      Jak chcesz wypowiedzieć się, miej odwagę przyjechać do mojego domu i zapoznać się z dokumentacją medyczną Ani, tudzież opinią Ortopedy z Zabrza.
      Gotowa do podróży , pokazania twarzy i nazwiska ???
      Czekam .

    • I proszę zapisać sobie na czole drukowanymi literami, że u mojej Ani zmniejszenie żołądka NIE ma żadnego zastosowania i 100 lekarzy może mówić TAK, a ja mam prawo mówić NIE. To są moje prawa pacjenta i znam je doskonale.
      I jak stoisz za profesorem, co nie wykonał badań we Wrocławiu, a powinien, to świadczy o tobie i to ty takim pisaniem szkodzisz mojej Ani.
      Dlaczego Onkolog dał skierowanie na Rezonans z zapisem Pilne, mówił jakie badania jeszcze wykonać , a profesor nie ?
      Dlaczego wczoraj w Szpitalu na Rezonansie lekarka mówiła mi jakie badania wykonać ?
      Dlaczego Fizjoterapeuta mówił jakie badania wykonać i był zdziwiony, że profesor nie zlecił ?
      A czy wiesz co wczoraj Lekarka w Szpitalu mi powiedziała i jaki specjalista ma Anię zobaczyć jeszcze ?
      Nie wiesz, ale bredzisz tu.
      Rozumiem, że byłabym super matką, gdybym nie robiła nic, nie wykonywała badań i wtedy Ania byłaby leczona prawidłowo, tak ?

      Jak Ania się urodziła, to miała słaby odruch ssania, wolno fizycznie się rozwijała – czy tak trudno było lekarzom rozpoznać hipotonię mięśniową ?
      Bolały Ją nogi, stawiała je nie tak jak trzeba, ja widziałam, w Przedszkolu też choćby, a lekarze nie widzieli.
      Chorowała non stop na gardło i uszy, łapała infekcje, słaba odporność, ale mówili, że ok.
      Miała problemy z mową do 5 roku, ale mówili, że zdrowa,
      Czy wiesz ile pracy włożyłam w Anię, aby mówiła i dobrze się wysławiała ? Tatuś tego nie dokonał.
      A wiesz, że jak miała 5 lat, to Logopeda powiedział, że Ania sprawia wrażenie dziecka autystycznego, a Neurolog jedyny dziecięcy gliwicki podważył to i krzyczał, że Logopeda nie będzie się wypowiadał.
      I zobacz, 3 lata później wyszło, że Logopeda miał rację, a nie Neurolog.

      A wiesz, że na bilansie 2 latków, jak prosiłam o skierowanie do Okulisty, nie dostałam, na oko Pediatra oceniła, że Ania ma wzrok w porządku, a miała + 5 na oba oczy, ale to musiałam iść sama do lekarza, a gdybym Jej uwierzyła, to …
      I powiedz mi, że tacy lekarze są dobrzy ???

      Kiedyś byłam zielona w medycynie, a przez lata siłą rzeczy się uczę , a uczę się jeszcze szybciej, jak trafiają mi się tacy lekarze jak profesor, co na oko badania robią.

      Może jesteś jakimś lekarzem do którego z Anią trafiałam. Boisz się czegoś, że nazwiska nie podajesz ?
      Ja nie szukam winnych droga bezstronna, oni są TU, w Gliwicach i jeden we Wrocławiu.

      Każdy , kto mnie oczernia anonimowo, twierdzi, że ze mną coś nie tak.
      Tak działa oszczerca, a psychologia jest moim konikiem od 30 lat, miałam iść za młodych lat na Psychologię, jednak życie pisze inne scenariusze i zawsze jestem matką i ojcem jednocześnie i pamiętaj, że tata kochany Ani, ukrył dużo przed ślubem i mam dowody oryginalne z pieczątkami lekarzy.
      Też zanegujesz ?

      • Kobieto miałaś iść na Psychologię? .najpierw szkoła średnia ups .następnie matura ups .itd. A uczęszczałam ZSTI nie jest równoznaczne z ukończyłam no ja wiem i z zawodówką można zostać Prezydentem ,ale nie Psychologiem. !!!.

    • I jeszcze jedno : Ania ma w dokumentach, że ma Zespół Aspergera, w innym dokumencie, że Autyzm atypowy, ale większość Psychologów, czy Psychiatrów uważa, że ZA.
      Komu mam uwierzyć ? Wierzę większości, a w autyzmie atypowym dzieci z reguły są upośledzone, a Ania nie jest.
      I widzisz , jeden lekarz tak, drugi inaczej.
      Nie ja jedna taka Mama w Polsce i każda Mama ma różne przejścia z lekarzami.
      A wytłumacz mi taką rzecz bezstronna specjalistko od chorób mojej Ani i moich : jedna lekarka wpisała kiedyś Ani w papiery LEKKIE UPOŚLEDZENIE UMYSŁOWE.
      Pytam grzecznie Pani Doktor, jak może być upośledzenie, jak Ania ma normę intelektualną i dobrą, a Ona, że tak czasem jest, że ktoś ma normę, a jest upośledzony.
      Dobre, co nie ? :))
      Jak Psycholog w Gliwicach ten wpis zobaczyła, to za głowę się złapała nad mądrym wpisem Pani Doktor 🙂

      I jeszcze o mojej wiedzy medycznej : kiedy lata temu kilku lekarzy mówiło mi, że jestem za młoda na zgłaszane objawy itp., to zaczęłam czytać w Bibliotece o takich objawach i wychodziło mi, że mam SM, czyli Stwardnienie Rozsiane, ale nic lekarzom nie mówiłam.
      Faszerowali mnie b. silnymi lekami p/ ból, jak miałam silne nerwobóle twarzoczaszki, nie dali skierowania na Rezonans.
      Po roku trafiam na Izbę Przyjęć na Radiową u nas, Neurolog zły, ale nie na mnie, a na tych lekarzy i powiedział, ze nerwobóli nie leczy się lekami p/ ból.
      Wysłał mnie do Neurolog na NFZ, Pani Doktor dała skierowanie na rezonans, podejrzewała…SM.
      Ona życie mi uratowała, bo leczyła jak należy….nie pomyliła się dużo, badania potwierdziły boreliozę , a borelioza jest podobna w objawach do SM.
      I widzisz, ja mało co się pomyliłam, inni lekarze się mylili co nie dali skierowań na badania.

      Gdybym nie szukała kiedyś pomocy dla siebie, wcześniej dla Ani, nas by już nie było. I ZJEŻDŻAJ,

  10. Nalezy pamietac, ze rozne sytuacje w zyciu czlowieka zmieniaja. Pani Arletta cale zycie podporzadkowala corce, stad tez pewno takie zaborczosc. Niestety, ale jesli wciaz zyje sie w 4 scianach, i codziennie wykonuje te same czynnosci to osobowosc czlowieka bardzo sie zmienia. Kazdy powinien czasem znalezc jakas odskocznie- tu widze brak. Mnie osobiscie mecza kobiety rozwiedzione, brak jest w nich tej iskry szalenstwa, spontanicznosci. Wiele takich toksycznych przyjazni zakonczylam. Kazdy popelnil bledy, Pani Arlwtta zapewne tez, chociazby z ingerencja tesciowej, moze po prostu nie byla ambitna, moze za malo w mlodym zyciu osuagnela, i pozniej jest juz tylko rownia pochyla

    • Życzy Pani mojej Córce śmierci ? Już Pani przewidziała przyszłość ? Zaborczość ? Ratowanie zdrowia i życia Ani, to dla Pani zaborczość ? Jest Pani lekarzem ? W Gliwicach są lekarze, którzy do 6 roku życia Ani, nie dali skierowania do Szpitala, uważali, że jest dobrze, a w 2007 w Klinice w Katowicach jeden Ordynator powiedział mi, że Ania powinna była być rehabilitowana od urodzenia. I co Pani na to ? Chce Pani chronić lekarzy, co dokonali zaniedbań względem Ani ? Mam ich nie oskarżać ?
      Tak, poszukam sobie odskocznię szanowna Pani, zacznę chodzić na imprezy i zacznę pić. Pasuje Pani taka odskocznia, wtedy nie będę zaborczą mamusią ? 🙂
      Ach, iskra szaleństwa. Gdybym miała iskrę szaleństwa, Ania by już nie żyła.
      Już wystarczy, że Jej ojciec ma tę ISKRĘ, a nawet 10 iskr i szaleje.
      Jakoś Pani nie potępia wyrodnego ojca.
      Nie zamierzam się z Panią zaprzyjaźniać.
      Przy mnie są ludzie, którzy są ze mną od lat, czy stoję, czy leżę.

      Och, nie była ambitna 🙂 Proszę dzwonić do ZSTI Gliwice, zapytać Dyrektora Sobienia o mojej ambicji i jakie ma zdanie o mnie, jak i inni Profesorzy.
      Chce Pani testować moją wiedzę ? Zapraszam, nie brakuje mi jej.
      Pochodzę ze wsi kaszubskiej, nie wstydzę się.
      Zasady i honor mam na twarzy, a nie na dolnej części ciała.

      Jeżeli uważa Pani, że babcia, która szydziła z chorej Ani, że dziecko miało urazy, jest dobrą babcią, to gratulacje i już nie opiszę , jak raz babcia naraziła zdrowie i życie Ani i mogła się utopić , albo pedofil by Ją dopadł !

      A więc proszę zająć się swoim życiem, diagnostyką siebie, a ode mnie i Ani, trzymać się z dala.

      ZA STAN ZDROWIA MOJEJ ANI ODPOWIADA KILKU LEKARZY, CO ZANIEDBALI SWOJE OBOWIĄZKI I SĄ ODZWIERCIEDLENIA W KARTOTEKACH .

      • Jezeli lekarze rzeczywiscie nie dopelnili obowiazkow to prosze pokazac skazujacy ich wyrok sadu. Nie ma Pani wyroku ? To znaczy, ze nie jest w stanie tego udowodnic. Ja ocenian Pani postawe a nie Pani bliskich,bo nie znam ich stanowiska. Wiem tylko, ze nie opuszcza sie bez powodu, skad mam wiedziec, ze Pani nie klamie? Nie chce sie z Pania zaprzyjazniac bo musialabym jedynie sluchac o Pani corce. A ja pracuje na dwoch etatach, z przyjaciolka chce pojechac do SPA, posmiac sie do rana. I chyba nie rozumie Pani co znaczy wyksztalcenie, to nie byle jakie technikum, to 2-3 kierunki skonczone

  11. Ja obawiam sie tylko co sie stanie, gdy corka Ania umrze, bo przeciez obraz kliniczny przemawia za dosc mloda smiercia. Moze warto juz gdzies szukac pomocy terapeutycznej? Bo wydaje mi sie, ze Pani Arletta nie uniesie tego, pograzy sie w niekonczacej sie rozpaczy albo w akcie desperacji skrzywdzi kogos, kto wg niej odpowiada za stan zdrowia corki

    • Ten wpis pani będzie zgłoszony na Policję. Trzeba być zwierzem, aby pisać coś takiego i wróżyć Ani rychłą śmierć ! Wynocha zwyrodnialcu !

  12. Szanowni Państwo,

    Będę powoływała Konsylium lekarskie, głównie dlatego, że zostałam wprowadzona w błąd poważny przez jednego Specjalistę.
    Mam wszelkie niezbite i oryginalne dowody, tudzież dzwoniłam do Ministerstwa Zdrowia i tam dowiedziałam się, że jest zupełnie inaczej niż ten Specjalista mi mówił, tudzież on odmawia mi pewnych info ws. Ani, a matce powinien przekazać, jednak nie robi tego i nie umie mi poradzić, gdzie mam teraz leczyć Anię i jakie badania wykonywać, gdy pytałam.
    MZ powiedziało abym to opisała im, załączyła dowody, co uczynię, jak będą wszystkie wyniki badań Ani.

    To co zrobił ten specjalista jest karygodne i jest oszustwem.

    MZ poszuka czegoś dla Ani w Polsce, jak nie znajdą, poszukają za granicą.

    Co do Profesora z Wrocławia , nie wykonał żadnych badań Ani, a powinien, pojechałam z wynikiem rezonansu, On miał inne zdanie i tym samym podważył wynik specjalistycznego badania.
    Podważył opinię Ortopedy i wysyłał mnie nazad do Niego, choć mówiłam grzecznie, że Ortopeda nie ma co leczyć u Ani i kierował mnie gdzie indziej, ale lekarz nie podjął się leczenia Ani i zbył nas, też nie spojrzał w rezonans i nie czytał go, ale jak zobaczył w skierowaniu KLASYFIKACJA DO LIPOSUKCJI, to jakby piorun w niego strzelił i zalecał zmniejszenie żołądka.
    NIE pozwolę okaleczać Ani.
    Żołądek zmniejsza się, jak ktoś się obżera i ma rozepchany żołądek.
    Ania NIE obżera się.

    Lekarze mają pomagać, a nie szkodzić.
    Chronię zdrowie i życie mojej Ani, a osobom , które chronią lekarzy, którzy popełnili błędy lekarskie wobec Ani i są na to dowody, zalecam zweryfikowanie swojej moralności.

    A jak macie Państwo odwagę pisać czy anonimowo, czy nawet pod nazwiskiem, to proszę mieć cywilną odwagę, pokazać twarz, przyjechać do mojego domu, zapoznać się z dokumentacją Ani i dowiecie się, że zgłaszałam Lekarzom od urodzenia Ani najdrobniejszą rzecz i nawet laik lekarz by się połapał, że Ania jest chora, a ja słyszałam pierwsze 6 lat, że jest zdrowa.
    Zabrano mojej Ani pierwsze 6 lat diagnostyki, rehabilitacji i leczenia.

    Teraz tutaj zwyrodnialcy tworzą chore teorie spiskowe, bredzą o rychłej śmierci Ani w młodym wieku, a mi zarzucają cuda wianki i nie mam ISKRY.

    Iskrę to ma Jej tata z iskrzącymi paniami lekkimi, a ja jestem normalną kobietą, matką, tudzież ojcem i chronię moją Anię.
    Jak nie widzieliście matki jak stado lwów oszczercy, to patrzcie na mnie i uczcie się ode mnie, jaka powinna być matka.

    Ania wymaga stałej opieki, a więc 24 h jestem w domu, a nie na randce , czy imprezie, bo ja odpowiadam za Jej życie.
    Tak , że jestem zła, bo chronię Anię i walczę o godne leczenia, to jaka bym była, gdybym Ją zostawiła samą i iskrząco się zabawiała ?

    Proszę oszczercy zająć się swoim życiem, bo wam nie leży na sercu dobro mojej Ani, macie w poważaniu Jej stan i chronicie nie tych co trzeba.
    Tylko pamiętajcie, że ja na wszystko mam dowody.

      • To Pani nie rozumie, że zabrano mojej Ani pierwsze 6 lat. A teraz Pani nie rozumie, że profesor nie zlecił badań i zlecają inni lekarze w Gliwicach, czy Tarnowskich G. Tak, nie ja jedna, co zawsze piszę i uświadamiam ludzi w Polsce od lat, że chore Dzieci nie mają w Polsce godnego leczenia z art. 68 Konstytucji RP, że ojcowie wyrodni i alimenciarze, są głaskani po głowie.
        Ja nie uczestniczyłam w protestach w Sejmie i pod nim, nie poparłam go, nie krzyczałam o moje świadczenie dożywotnio w razie śmierci Ani za Jej życia.
        Walczę o godne leczenie Ani, wymagam zarówno od Jej ojca , jak i Rządu polskiego.
        Traciłam nerwy na sali sądowej, aby ex spłacał FA, bo wyręcza się od lat Podatnikiem.
        Nabawiłam się przez to choroby Gravesa- Basedowa z nadczynnością tarczycy, nie leczę, nie mam za co. Leczę Anię.
        Ogładę mam bardzo dobrą, jednak nie będę miła dla oszczerców, bo dość oszczerstw i krzywd doświadczyłam, a psychopaci nawet czasem uderzają w moją Anię, zarówno w realu, jak i w sieci, a chodzą do KK.

        Proszę poszukać ojca Ani, zapytać czemu nie chciał ze mną być zaborczy i odmówił w Sądzie przejęcia opieki i nie chciał alimentów ode mnie i wychowywać ze mną Ani na pół. I proszę dzwonić do Szkół Ani, zapytać, czy znają ojca, tudzież do Liceum syna i on nigdy nie poszedł na wywiadówkę , nawet jak nie pracował i proszę pamiętać, że okresowo pracowałam na niego, a jego matka gnała mnie na drugi etat, a nie syna do pracy i mówiła, że mam cicho być, życia nie znam, oczerniała mnie do ludzi, nigdy nie pomogła w opiece nad dziećmi, a jak zaczęłam robić średnie zaocznie, stwierdziła, że jestem nieodpowiedzialna, jak pracowałam, byłam złą matką, jak jakiś czas nie pracowałam, byłam leń u nawet winiła mnie za to, że jej syn co i rusz zmieniał pracę, co ma odzwierciedlenie w jego książeczce, a którą mam w domu, jak i łatwe do sprawdzenia i proszę babci zapytać, czemu w ciąży z Anią, wywaliła mi z zimną twarzą, o bliżej nieokreślonej chorobie genetycznej, ale w rodzinie jej męża, a ukryła w swojej jak się okazało. Mogłam poronić i stracić Anię, ale po tym info doznałam szoku i traumy, schudłam i nie tyłam do końca ciąży, wszystko jest u lekarza.
        Takie rzeczy mówi się przed ślubem.

        ŻEGNAM I PROSZĘ ZAJĄĆ SIĘ SWOIM ŻYCIEM. NIE PROSZĘ PANIĄ O POMOC.
        Zaznaczyłam w programie, że nie zmuszam nikogo do pomocy, ale proszę, aby nie obrażać, a Pani to robi i tworzy teorie o chorobach Ani, moich ambicjach, nie znając nas. Tak robią bardzo parszywi mentalnie ludzie i Pani do nich się zalicza i szkodzenie nawet choremu dziecku, jest dla Pani czymś normalnym.

        Ania w Gliwicach uczyła się w SP 18, 41, była 1, 5 roku codziennie w Ośrodku FENIKS w Gliwicach, gdzie miała lekcje i terapie.
        Również uczyła się w integracji w SP 10 , a od Gimnazjum nauczanie w domu z uwagi na stan zdrowia.
        Była objęta nauczaniem w domu przez Gimnazjum rejonowe przy ul. Asnyka.
        Po skończeniu Gimnazjum, rozpoczęła naukę w Liceum w ZSS przy ul. Dolnej Wsi w Gliwicach, zakończyła 2 lata Liceum z dobrymi stopniami ogólnymi, obecnie na rok lub dwa robię przerwę, z uwagi na coraz gorsze funkcjonowanie fizyczne i wyjazdy do lekarzy.

        Jak jest przerwa w nauce, OPS w tym czasie nie wypłaca zasiłku rodzinnego i rehabilitacyjnego i od września tego roku Ania nie otrzymuje łącznie 215 zł. , otrzymała rentę socjalną 643 zł. netto, to summa summarum ma więcej 430 zł.
        Żaden szał, żadne bogactwo i za 2600 jakie razem posiadamy świata nie zwojujemy, a jak ktoś zazdrości, ja chętnie oddam, dopłacę , ale niech sprawi, że Ania będzie zdrowa , a ja z ZUS w lipcu wyszłam zapłakana, bo Pani Orzecznik powiedziała, że Ania ładna, ma ładne oczy, ładnie się wysławia, a…

        Chamska jestem ? Tego przez lata trochę hejterów nienawistników mnie nauczyło, bo jak czytałam choćby, że powinnam Anię poddać eutanazji, bo nie jest produktywna i nic nie wniesie do społeczeństwa, to gdybym miała takiego zwyrodnialca przed sobą, to szybko bym eutanazji dokonała na nim !
        To co czasami piszą ludzie pod adresem chorych dzieci, czy osób dorosłych, to w głowie się nie mieści.

        Bandyci ! Mam lata pracy, mój Syn pracuje, moja rodzina też pracuje, a jak ojciec Ani i NFZ zapewnią Ani godne leczenie, to Ania zarobi na siebie , a ja wrócę do pracy i walnę zwyrodnialcom tymi 1300 PLN świadczeniem w TWARZ, jak dla takich to jest ogrom kasy.

        Ze Szkół otrzymywałam pochwały na piśmie, również list gratulacyjny za wzorowe wychowanie dziecka, czy dobre wyniki Ani w nauce, a Ania jako Asperger też jest trudna, jednak nigdy nie była agresywna do innych Dzieci, czy Nauczycieli.
        W Ośrodku Feniks są też Psychiatrzy, Psycholodzy , z którymi zawsze miałam kontakt i też chodziłam tam na terapie rodzinne raz w m-cu, jak Ania się uczyła, a Jej ojciec nigdy tam z nami nie chciał iść, nawet jak na pewnym etapie mieszkał w Polsce i prosiłam, aby z uwagi na Anię, był z nami na terapii.

        Każdy kto chce może to sprawdzić oraz to, że byłam na każdej wywiadówce, nawet jak pracowałam, a nie mam nigdy pomocy babć, czy ojca Dzieci, również u Syna w Szkołach i z Liceum na Barlickiego też mam dobre opinie na piśmie ws. zachowań Jego i że dobrze wychowany.
        Syn nigdy nie sprawiał mi problemów i jestem dumna z Niego , jak i z Ani. Od kilku lat Syn pracuje, radzi sobie i ile może, to mi pomaga.

        Dodam, że w Feniksie ( opłaca NFZ ), dziecko może się uczyć i mieć terapie tylko pół roku, z możliwością przedłużenia na rok.
        Ania była 1. 5 roku, ponieważ nie sprawiała problemów z racji Aspergera swojego, była dostosowana i słuchała poleceń Nauczycieli, Psychologów i Psychiatrów.

        W Gimnazjum na Asnyka, Pedagog szkolna, raz mi powiedziała, że chyli czoło przede mną, bo widać po Ani , że ma zapewnioną z mojej strony należytą opiekę itp.

        Mówię to z dumą, bo słyszę takie, czy podobne opinie i od jakiejś części Nauczycieli, czy Lekarzy.
        To są ludzie, którzy jak to ujmę obserwują mnie z boku i widzieli zachowania moich Dzieci w Szkołach do jakich uczęszczały i nawet jak ktoś za mną nie przepada, nie powie, że zaniedbałam Dzieci, nie powie, że jestem alkoholiczką itp.

        Ideałów na świecie nie ma, ja też do nich się nie zaliczam, ale mam odwagę cywilną, tak nauczyłam Dzieci i jak coś robią źle, to potrafiły się przyznać i nie szukały winnych swoich win, co bardzo szybko choćby zauważyła Psycholog szkolna i zarazem Nauczycielka Etyki i Filozofii, z Liceum Syna na Barlickiego w Gliwicach i zaprosiła mnie kiedyś na rozmowę do siebie, że dobrze wychowałam Syna itp.

        Ja uczyłam się w ZSTI w Gliwicach kiedyś i Profesorowie byli wobec mnie bardzo życzliwi i być może jeszcze mnie pamiętają.

    • Arletta Szymczak,
      Wrzesień 30, 2016
      Szanowni Państwo,

      Będę powoływała Konsylium lekarskie, głównie dlatego, że zostałam wprowadzona w błąd poważny przez jednego Specjalistę.
      Mam wszelkie niezbite i oryginalne dowody, tudzież dzwoniłam do Ministerstwa Zdrowia i tam dowiedziałam się, że jest zupełnie inaczej niż ten Specjalista mi mówił, tudzież on odmawia mi pewnych info ws. Ani, a matce powinien przekazać, jednak nie robi tego i nie umie mi poradzić, gdzie mam teraz leczyć Anię i jakie badania wykonywać, gdy pytałam.
      MZ powiedziało abym to opisała im, załączyła dowody, co uczynię, jak będą wszystkie wyniki badań Ani.

      To co zrobił ten specjalista jest karygodne i jest oszustwem…………..

      Czy Pani ma już termin na powołane Konsylium ?. Jeżeli Pani uważa,że została oszukana to czy zostało to zgłoszone do Prokuratury?.

      • Nie Szanowna Pani. Jeszcze nie wystąpiłam o Konsylium. Dlaczego ? Bardzo osobiste sprawy. Powiem tylko, że od 2 m-cy dzieją się w moim życiu rzeczy niezależne ode mnie, a w dn. 22 listopad mogłam z Córką stracić życie, znalazłyśmy się obie w Szpitalu i do chwili obecnej te problemy nie są rozwiązane. Zapewniam Panią, że wystąpię o powołanie Konsylium ws. mojej Córki.
        Na marginesie Pani powiem, że mam tyle dramatów na głowie, że musiałabym co i rusz biegać do Prokuratury.
        Życzę zdrowych i pogodnych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku.

      • Moja prośba do Pani , jak i do każdej Osoby piszącej pod artykułem : proszę pisać imię i nazwisko. Bardzo nie lubię, gdy ktoś wypowiada się anonimowo lub pod samym imieniem. Następnym razem nie będę odpowiadać. Uważam, że dorośli i uczciwi ludzie , powinni mieć odwagę podpisywać się imieniem i nazwiskiem pod tym co piszą. Pozdrawiam.

      • I jeszcze jedno Pani Zofio : moja Córka ma obrzęki limfatyczne. Proszę poczytać dobrze, co pisałam ponad 2 m-ce temu + był wykonany drugi rezonans. To profesor choćby się mylił , a raczej nie mylił, a zignorował moją Córkę. On zajmuje się b. ciężkimi przypadkami, a moja Córka jeszcze się do nich nie zalicza. Jeszcze. Obrzęki limfatyczne są chorobą niewyleczalną i postępującą. Dodam Pani, że kontaktowałam się choćby z jednym Ośrodkiem leczenia obrzęku w Gliwicach i zapytano mnie, czy Córka ma obrzęki po operacji onkologicznej, czy z innego. Z innego. A więc dowiedziałam się, że leczenie na NFZ jest tylko dla Osób z obrzękami po operacjach onkologicznych, a w przypadku innych przyczyn obrzęku, trzeba zapłacić za leczenie. A więc NFZ podzielił komu zrefundować leczenie, a komu nie- od przyczyny powstania choroby. Drugi Ośrodek w Gliwicach odmówił leczenia, bo leczą tak samo jak pierwszy Ośrodek. Ośrodków takich w całej Polsce jest b. mało i Specjaliści od obrzęków nie są na wyciągnięcie ręki. Niestety.

  13. Lekarze, którzy dokonali w Gliwicach zaniedbań względem Ani w pierwszych 6 latach Jej życia, twierdząc, że jest zdrowa, teraz powinni łożyć na leczenie i rehabilitację Ani.
    Taka prawda, a są już oszczercy, których ta prawda boli.
    Macie interes w tym , że chronicie lekarzy dokonujących zaniedbań ?

    Mojej Ani kiedyś jeden Specjalista kazał podać 6 krotną dawkę silnego hormonu na dobę !
    Miałam podać ?
    Hormony, to witaminki ?

    Nie umieli połapać się co jest Ani, ale jeden umiał zalecić 6 krotną dawkę hormonu na dobę , a Ania miała 13 lat i ma słabą odporność !

    Kobietę dorosłą by zwaliło to z nóg, a co dopiero chore dziecko !

    Tak się leczy chore dzieci ?
    Żeby szybciej nogi wyciągnęły ?
    Co mam myśleć o takim fachowcu ?
    Niech sam wcina taką dawkę na dobę lub poda swojemu dziecku.

  14. Hejterzy nienawistni !

    W 2012 r. Ania była w Ośrodku jednym na terapiach i lekarz wypisał papiery.
    Po kilku dniach dzwoni lekarz z Ośrodka, że Ania nie jest akceptowana przez dzieci, że płacze za mną itp.
    Sugerował, abym Anię zabrała, ale zawsze Ania może wrócić.

    W te pędy poleciałam do Sąsiada, szybko ze mną jechał do Ośrodka, bo czułam, że krzywda się dzieje i miałam rację.

    Ania była bita, próbowano wyrwać Jej protezę, była świadkiem, jak młodzież tnie się żyletkami !
    Była też zastraszana, że jak powie mi, to dopiero popamięta.

    Udałam się do NFZ w Gliwicach, kobieta z którą rozmawiałam, zapytała, kto Anię tam skierował, bo tam trafiają najcięższe przypadki i czy lekarz mi nie mówił.

    NIE, NIE MÓWIŁ.

    A tym samym naraził moją Anię na niebezpieczeństwo, bo mogła doznać poważnych krzywd, włącznie z gwałtem, bo tam trafiała młodzież z Aspergerem, ale agresywna, czy z innymi ciężkimi i psychopatycznymi zaburzeniami, również autodestrukcyjnymi !

    Wysłałam wcześniej do tego Ośrodka wszelką dokumentację Ani i, że nie stanowi zagrożenia dla innych, choć ma ZA, zależy mi na terapiach dla Niej.
    Zmieszali spokojną Anię z agresywną młodzieżą z ciężkimi zaburzeniami !

    W aucie Sąsiada, jak wracałyśmy do domu, Ania trzęsła się jak galareta, płakała, takiej wtedy traumy doznała w Ośrodku, gdzie są lekarze !

    I jakieś ZERA ZWYRODNIAŁE śmią mi pisać, że ja szkodzę Ani, bo podważam opinie wszystkich lekarzy.
    Nie wszystkich, a tych co dokonali zaniedbań, tudzież jeden oszustwa i teraz piszę, jak naraził Anię na pobyt w Ośrodku z psychopatyczną, agresywną młodzieżą i jak Pani w NFZ wiedziała, że tam trafiają najcięższe przypadki i była przerażona kto Anię tam skierował, to ten lekarz nie wiedział, gdzie kieruje ???

    Uprzejmie proszę nie prowokować mnie, bo zacznę pisać nazwiska tych ” lekarzy „, ale i tak będzie Konsylium lekarskie i niech sprawdzają po dokumentach od A do Z.

    Chronię zdrowie i życie Ani , a zwyrodnialcom mówię STOP.

    Zajmijcie się swoim życiem, przywołajcie do porządku Ani ojca, który z matką swoją choćby, działa z premedytacją na szkodę Ani i nawet za mojego życia on chciał, abym Anię oddała do Ośrodka, mówił to przy Ani, namiary zapisał ma kartce, Pan Sędzia widział.

  15. Wychowałam samotnie 2 Dzieci, nawet jak męża miałam, to samotnie.
    Anię wychowuję nadal, jest chora.
    M. in. ma Aspergera.
    Trzeba umieć stać na rzęsach, aby Aspergera wychować tak, żeby nie stanowił zagrożenia dla otoczenia.
    Ania nie stanowi, na co mam wszelkie opinie.
    Dostać list gratulacyjny za wzorowe wychowanie Ani, jest dla mnie największym uznaniem.

    Wychować dobrze Syna, chłopaka, nauczyć zasad, pracy, żeby nie był pijak itp., to ogromne wyzwanie dla rodziców, a co dopiero samotnej matki.

    Ja nie latam po imprezach, nie mam tej ISKRY o jakiej zero pani Hagdej pisała, że jej nie mam, a jestem matką i ojcem, stoję na straży dobra moich Dzieci.

    Obowiązki wykonuję należycie, spełniłam też obowiązek obywatelski i wychowałam porządnie Dzieci, syn pracuje, nie stoi pod monopolem itp.
    Ania nie stanowi zagrożenia, bo ja nie wiecie, to niektóre osoby z ZA, są tak agresywne, że mają konflikt z prawem.

    W Niemczech choćby rodziny z dzieckiem z ZA, mają zapewnioną wszelką pomoc, nawet w domu, a w Polsce , radź sobie matko, czy ojcze , sam.

    Pisałam do Premiera Tuska kiedyś, pytałam, czy zapewni pomoc takim rodzinom jak ja, że powinien medal mi dać, bo wychowałam porządnych obywateli.
    Zero odpowiedzi, pewnie już się śpieszył na swoją Zieloną Wyspę do Brukseli, a zapomniał stworzyć wyspę dla Polaków TU w Polsce, na wzór Irlandii.

    Jako matka chorego dziecka, jestem narażona na różne ataki, zaniedbania niektórych lekarzy względem Ani, chamstwo i butę.
    Gdybym słuchała tych paru lekarzy, moja Ania by już nie żyła, bo albo stan zdrowia byłby jeszcze gorszy, albo by Ją pocięli żyletkami w tamtym Ośrodku, gdybym Jej szybko nie zabrała lub innej krzywdy by doznała.

    Miała tam być kilka tygodni, była tydzień i wpisali w wypis, że Ania miała hipoterapię, a Ania konia tam na oczy nie widziała !

  16. Ludzie czy Wy wiecie że to wszystko czyta równieź Ania…??? Czy ta młoda, wrażliwa dziewczyna nie dość już wycierpiała??? Nie lubicie jej matki? Wasza sprawa. Tutaj temat dotyczy pomocy Ani…
    Negujecie każde słowo matki bez zastanowienia się czy czasem nie ma racji. Nie znacie nikogo komu lekarz postawił błędną diagnozę? Ja znam wiele. Sama to rownież odczułam. Gdybym ślepo wierzyła lekarzom moje dziecko w tej chwili byłoby niepełnosprawne… Najlepsze że to nie jeden lekarz popełnił błąd, a moje dziecko nie miało jakichś wyjątkowych chorób. Nie wiem czy to rutyna czy niewiedza… Ważne że zrobili krzywdę mojemu dziecku… …bo im za bardzo ufałam… Tak więc zastanówcie się zanim zaatakujecie. Ania ma bardzo dużo objawów, na pierwszy rzut oka widać że coś jest nie tak, więc co ma robić matka gdy słyszy od lekarza że wszystko jest ok a badanie jest na oko…??? Ręce opadają. Mama Ani chce tylko rzetelnej diagnozy córki, takiej która wyjaśni wszystkie dolegliwości a nie gdybanie i zgadywanie… Zaręczam Wam że jeśli lekarze wyjaśnią jej każdą przypadłość Ani to Arletta nie będzie podważać diagnozy. Ona tylko chce wiedzieć jak leczyć skutecznie córkę… Jeśli Ania byłaby prawidłowo diagnozowana i prowadzona to teraz byłaby w zupełnie innym miejscu. Nie musiałaby się zmagać z tyloma dolegliwościami, nogła by żyć jak jej rówieśniczki. Tak więc przstańcie naskakiwać na jej mamę i pomóżmy dziewczynie w diagnozie i leczeniu. Chyba dość się już wyciarpiała.

    • Każdego niedowiarka zapraszam do siebie, mają mój adres, nawet widać w TV gdzie mieszkam, mają nr.tel. Podałam gdzie Ania się uczyła, mogą sprawdzać. Podałam w jakich Fundacjach jest dokumentacja Ani. Podałam adres ZUS i Komisji lekarskiej. Mają teraz szerokie pole do popisu i niech sprawdzają.
      Tata Ani jakiś czas temu pisał mejla, że …rozmawiał z pielęgniarką znajomą i…pielęgniarka nie zna Ani, nie czytała dokumentacji med,, tata nigdy nie czytał, choć dawałam, nie zna córki, ale posłuchał jej i ona zaleciła zmniejszenie żołądka Ani !
      Tak się składa, że ta pielęgniarka znajoma, to jego bliska rodzina, nie pracuje w zawodzie za 20 lat, a jej córka poradziła jemu, aby Anię do Ośrodka oddać.
      I tak znaFcy Ani szkodzą Ani i nawet Jej własny tata, byle na leczenie nie wydać i szuka on jeleni na swoje obowiązki i słucha się swojej rodziny od matki i matki swojej.
      Ja nie mam czego się bać.
      Czekam na zawistników, kawkę zrobię, niech mają odwagę w oczy mi i Ani powiedzieć to co tu piszą, bo drapać pazurami w klawiaturę bez zastanowienia, każdy głupi potrafi.

  17. Szanowni zawistnicy !

    Bądźcie świadomi, że mam opinię 5 biegłych sądowych specjalistów ws. mojego stanu zdrowia fizycznego i psychicznego , żaden nie stwierdził, że mi bije w głowę.
    Psychiatra, Kardiolog, Neurolog, Ortopeda, Endokrynolog.
    Psychiatra wpisał, że moje stany są adekwatne do sytuacji, gdy stresor i agresor na mnie działa, a wy jesteście moimi agresorami i stresorami , tudzież mojej Ani , działacie z premedytacją na naszą szkodę. To jest karalne. Art. 212 kk, 216 kk, 207 kk, choćby.

    Jak chcecie możecie powołać innych Psychiatrów, z każdym chętnie porozmawiam , okażę dowody.
    Ponadto, nie wiem, czy wiecie, że każdy dobry Psychiatra, czy Psycholog, umie na człowieku rozpoznać , czy kłamie, czy nie, umie rozpoznać, czy ta osoba doznała przemocy itp.
    Nawet ktoś może się nie odzywać, a Lekarz rozpozna po mimice, po gestykulacji, czyli tzw. mowa ciała.
    Ja doznałam każdego rodzaju przemocy w życiu.

    Żegnam, nie zaglądam już tu , bo dla mnie ktoś , kto ma postawę homo erectus, a nie sapiens, nie jest człowiekiem w dosłownym tego słowa znaczeniu, a homo homini lupus est.
    Jesteście dla nie persona non grata, tacy jak wy, wyznają zasadę pecunia non olet.

    Piszę wam to ja, kobieta z zawodowym wykształceniem, bo średniego w ZSTI nie ukończyłam, ale nie z powodu tępoty umysłu, a wypadków losowych i zawsze wybierałam dobro Dzieci, jednak w ZSTI, byłam jedną z lepszych uczennic, typowaną do matury, Profesorzy mnie szanowali, a ja Ich.
    O ex mężu jak się przez przypadek dowiedziałam, nie mieli dobrego zdania, nawet rozmawiali o nas w Pokoju nauczycielskim, jak się dowiedziałam, a znali go, bo jak ja poszłam się uczyć, to on za mną do tej samej Szkoły.
    Dyrektor Sobień powiedział mi, że komu jak komu, ale gdyby tylko mógł, to mi by dał średnie awansem.
    Wybrałam pracę, diagnostykę Ani, wychowywanie Dzieci, zamiast kończyć edukację.
    Z Irlandii wróciłam dla Dzieci, a mogłam zostać i mieć w poważaniu Ich potrzeby i mogłam żyć jak ISKRA.
    Ja wiem, takie kobiety jak ja, bez iskry, co nie są imprezowiczkami itp.. są nudne i takie co mają wiedzę, olej w głowie, a nie między nogami.

  18. Olusia
    Wrzesień 29, 2016

    Idę sama się zgłoszę do admina , ponieważ
    – ja pisząc posty obrażam tu kierując do innych określenie „zero”, „tchórz”, „bredzisz”
    – sugeruję innym leczenie psychiatryczne
    -sugeruję braki w logicznym myśleniu i wykształceniu podstawowym
    – straszę policją i prokuratorem
    -sugeruje brak twarzy i honoru
    -umieszczam honor danej osoby w innym miejscu (gdzie?)
    -sugeruje co maja zrobić itd….
    – zestawiam razem z alkoholikami itd….

    Każdy może się wypowiedzieć, trzeba znać tylko tzw netykietę

    Informuję, że bilet na pływalnie miejska dla niepełnosprawnych i ich opiekunów kosztuje 1 zł za pierwszą godzinę.

    : ) powodzenia , pa pa

    OLUSIA, tak zajrzałam i czytam te twoje wypociny, znowu wprowadzasz ludzi w błąd, tak jak z badaniem genu COH 1 i innych bredni tu napisanych przez ciebie i masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem, a więc zaczynam od końca :
    – bilet na pływalnię miejską kosztuje średnio 8 zł…..1 zł. – nie wiem, gdzie taką cenę znalazłaś, może w jakimś bajorku 🙂 Nie czytasz, że Ania będzie chodzić na basen w Gliwicach przy ulicy Jasnej, tam nie ma zniżek, 15 zł. za 1 h . Dzwoń i sprawdzaj. Czemu na Jasną ? Bo mieszkamy na Jasnej , a Ani coraz bardziej noga puchnie, to tu jest najbliżej, ale jak zawieziesz nas swoim autem na basen za 1 zł,. będzie super 🙂

    – Owszem, jak ktoś rzuca oszczerstwa anonimowo, to jest tchórz, zero , a jak nie zna danego tematu, np.jak wygląda diagnostyka Zespołu Cohena, ściąga z neta niepełne info, to zwyczajnie bredzi i jeszcze twierdzi, że wymyślam choroby, ba, nawet wywołuję je u Ani.
    Wczoraj wywołałam u Ani przytkanie trąbek słuchowych i zaliczyłam Pogotowie i Szpital 🙂

    -owszem, bo trzeba mieć coś z głową nie tak, aby rzucać oszczerstwa pod programem niepełnosprawnej Osoby, również mnie, a nie masz odwagi do mnie przyjechać i zapoznać się z faktami, bo ci zawistnico wygodniej anonimowo, bo zwyczajnie się mnie boisz.

    -to nie straszenie policją, a stwierdzenie suchego faktu, że oszczerstwa kwalifikują się pod paragraf karny, w dodatku zostałam zaatakowana, mam prawo do obrony mojej Córki, gdy ktoś działa z premedytacją na Jej szkodę.

    – nie sugeruję, a stwierdzam dobitnie, że nie masz twarzy i honoru i każdy, kto działa w ten sposób jak ty, nie ma honoru i jak nie ma odwagi twarzy pokazać.

    – owszem, ja ktoś nie ma honoru na twarzy, to chyba inteligencją nie grzeszysz, wiesz gdzie ten honor ma .

    -gdzieś cię zestawiłam z alkoholikami ? gdzie ? dowody proszę.

    ty nie znasz netykiety, twój poziom człowieczeństwa jest bardzo niski i owszem, możesz się wypowiedzieć oszczerstwami , ale w swoim WC, a NIE pod programem mojej Córki.

    Bye, bye.

    I ciągle czekam na telefon od ciebie, na podanie nazwiska, skąd przybywasz, quo vadis ? 🙂

    Nie śpię widzisz. Stres, dziś ma być wynik rezonansu Ani.
    Siedzę i wywołuję u Ani kolejne objawy choroby 🙂

    • Cennik ze strony MZUK Gliwice

      1. Opłaty za korzystanie z pływalni przez klientów indywidualnych

      Niepełnosprawni zamieszkujący w Gliwicach
      1 zł za pierwszą godzinę
      Opiekunowie osób niepełnosprawnych posiadających udokumentowaną potrzebę stałej opieki
      1 zł za pierwszą godzinę

      T A R Y F A przewozu osób i bagażu w komunikacji miejskiej KZK GOP

      § 3. Przejazdy bezpłatne

      Do przejazdów bezpłatnych uprawnieni są:……
      Osoby niepełnosprawne uczęszczające do przedszkola, szkoły albo do ośrodka lub placówki o charakterze oświatowym…….
      Osoby całkowicie niezdolne do pracy i samodzielnej egzystencji lub uznane za niepełnosprawne w stopniu znacznym w przypadku obywateli polskich oraz obywateli innego państwa posiadających taki dokument – na podstawie jednego z niżej wymienionych dokumentów:
      legitymacji wystawionej przez właściwy organ,
      Opiekunowie osób, o których mowa w ust. 1 lit. c, d, f i g tylko w przypadku, gdy towarzyszą tym osobom w podróży – na podstawie dokumentów poświadczających uprawnienia osób niepełnosprawnych.

      KOBIETO , ty sobie sama szkodzisz jadem,którym opluwasz wszystko dookoła…..

      Mam samochód na chodzie 12-letni, ww polo, przekażę go w umowie o użyczenie.
      Zainteresowana ? Ubezpieczony do lutego 2017, przegląd zrobiony.

      • Nie , ja sobie nie szkodzę, ale ty na siłę mi szkodzisz. Na basenie na ulicy Jasnej, indywidualnie, jak mi powiedzieli, można korzystać z basenu tylko w poniedziałki i piątki od 20 do 24, nie ma zniżek, 15 zł/ h…a więc proszę tu nie pisać cenników miejskich, a pisałam wyraźnie, że basen na Jasnej, bo mieszkamy na Jasnej, a Ania ledwo chodzi, nogi coraz bardziej puchną, to w czym masz problem tchórzu anonimowy ?
        A czy ja pisałam, że za przejazdy autobusowe płacę , czy , że nie mam auta ? Owszem, autobusy z Anią mam darmo 🙂
        Basen opłacę Ani z moich pieniędzy i nie proszę tu ludzi o opłacenie basenu, a pomoc w leczeniu, czyli rehabilitacje, zabiegi fizjoterapii, czy inne leczenie, to po co mi tu z cennikiem wyskakujesz ?

        Nic nie opluwam , prawdę piszę, a ty tworzysz teorie spiskowe, na siłę mnie oczerniasz i nie czytasz mnie ze zrozumieniem.
        Jadem plujesz ty i tacy jak ty.

        Od takich ” ludzi ” oszczerczych NIC z Anią nie chcemy. Wolę taxi brać, bo biorę dość często i płacić ze swoich.

      • P.S. Mam dla ciebie propozycję : wystąp do TV IMPERIUM ( może ci pokażą ) co ja mówiłam w programie. Nagrywali + – 1 h, a program trwa 21 minut niespełna, tyle wynosi limit i wybrali część tego co mówiłam.
        A więc mówiłam do kamery, że za basen i część zabiegów, zapłacę z naszych pieniędzy, czy z renty Ani, ale nie dam rady opłacać całego leczenia z pieniędzy jakie mam.
        I każdy na moim miejscu, mając do dyspozycji 2600 zł.. nie dałby rady opłacać drogiego leczenia, kiedy NFZ robi schody, a liposukcja dla Ani w Katowicach w Klinice LIPOLINE na Żelaznej, to koszt od 52 do 60 tys,,( mam cennik w domu ), bez operacji zmniejszenia piersi, ten Lekarz operacji zmniejszenia nie wykonuje, a więc nie wiedział jakie koszty, ja też nie wiem jeszcze, ale na pewno nie mało.
        Do tego dochodzi np. masaż limfatyczny, koszt na Jasnej, to 70 zł….a ja już znalazłam w Tarnowskich G. za 35 zł. i fajny pakiet masaży i zabiegów sztuk 10 za 175 zł. w Szpitalu, a więc jestem w stanie te masaże opłacać, ale nie liposukcje, nie każde leczenie, ale ty widocznie bogaty / a i na moim miejscu pstryk i byś miał/ a i nigdy byś dla dziecka swego w takiej sytuacji nie prosił / a ludzi o pomoc, patrzał / a byś biernie, jak dziecko twoje się męczy.
        Wiesz, nie jestem politykiem, nie ustalam zasad gry, nie moja wina, że w Polsce ludzie nie mają godnego leczenia, a powinni mieć wszyscy, ale nie uderzaj we mnie, bo ratuję swoje dziecko.
        I nie tylko ludzi proszę, a dawno temu najpierw i pracowałam ile mogłam i zaczęłam od Ani ojca, pracującego za granicą, a nie od ludzi.
        Ja już siebie człowieku nie leczę od lat, a tylko doraźnie, jak padam na tzw. twarz.

      • P.S.2 : A wiesz co to są niespodziewane wydatki przy chorym dziecku i niemożność zaplanowania budżetu jaki się posiada ?
        Bo widzisz, ja w tą sobotę z Anią musiałam iść na Pogotowie koło domu , z Pogotowia do Szpitala Laryngologicznego i leki + taxi 70 zł.
        Wiesz ile takich wydatków nieplanowanych miałam przez lata ? Ogrom.
        Nie biorę na to faktur do Fundacji w celu zrefundowania.
        Bo ja dziś nie wiem co w nocy będzie się działo , czy nie będę taxi brać i do Szpitala.
        Powiesz, że karetki są ? No są, z reguły do Ani szybko przyjeżdżają, ale czasem są na wyjeździe, co zrozumiałe, wtedy szybko biorę taxi do Szpitala na zastrzyk, wracam też taxi i zależy jaka godzina, ale tak 20-30 zł. za kursy w 2 strony.
        I inne wydatki różne. Uświadom sobie to i zanim coś napiszesz, wkleisz tu, to 10 razy czytaj mnie ze zrozumieniem 🙂

      • Wypadałoby napisać np: uprzejmie dziękuję za propozycje , ale nie skorzystam.
        a tu potoki jadu i żółci …

        wśród znajomych ogłosiłem zbiórkę funduszy, mam tez znajomego z pensjonatem w Poznaniu, był skłonny pomóc.
        Poszukam fundacji, pieniądze wpłacę, szkoda zaniechać fajnej inicjatywy.
        Tytułowanie mnie oszczerca i tchórzem odbieram jako naruszenie dóbr osobistych. Zgłoszone.
        nie pozdrawiam

  19. Szanowni Państwo,

    W dniu dzisiejszym odebrałam wynik Rezonansu magnetycznego Ani , proszę poczytać, też jaki wynik w czerwcu tego roku, wyszło to samo.
    Wcześniej Onkolog mówił mi , że te obrzęki, co wyszły w czerwcu , to obrzęk limfatyczny, w programie w 20 minut, nie da się wszystkiego powiedzieć, a teraz dał na rezonans, ponieważ Ani nagle wyskoczył pod kolanem lewym z przodu, duży bolący tłuszczak i z prawej zaczyna i dał, aby sprawdzić, czy zmian rakowych nie ma.
    Na szczęście nie ma, a są to obrzęki, lecz o wiele większe niż wokół kostek stóp.

    Tak, że profesor z Wrocławia, nie dając skierowania na żadne badania Ani, naraził mnie na koszty i w ostatnich dniach wydałam na te badania kilkaset złotych, a co najgorsze, to swoją opinią, że to zwykła otyłość i płaskostopie, odciął Anię od prawidłowego leczenia obrzęków limfatycznych.
    Każdy, kto nie wierzy, zapraszam do siebie, zobaczy wyniki rezonansu i jak wyglądają nogi Ani, czyli mocno opuchnięte, głównie noga lewa.
    Tworzenie na mój temat oszczerstw, nie znając dowodów, wyłapywanie z programu co mi wygodnie , np. gdy mówiłam, że nie jestem lekarzem…i wykorzystywanie tego przeciw mnie i Ani, jest barbarzyństwem.
    Owszem, nie jestem lekarzem , ale mam mózg i myślenie i nie pozwolę żadnemu lekarzowi krzywdzić Ani i dopuszczać się zaniedbań względem Niej.

    A więc proszę czytać ze zrozumieniem wynik rezonansu ( pełny do wglądu ) i zająć się swoim życiem, a nie moim, bo ja mówię wyraźnie w programie, że nikogo nie zmuszam do pomocy, a proszę, aby nie obrażać, a widzę , że są tu anonimy, co nie rozumieją prostego przekazu i uważają, że jak kogoś na coś naciągam, bo bardzo im zależy na zdyskredytowaniu mnie, gdzie zaznaczam, że na wszystko co piszę, mam dowody i zapraszam do siebie, aby je obejrzeć.
    Jak ktoś ma w sobie zazdrość, zawiść, ale nie wiem o co , to tak będzie się zachowywał i świadczy to o tej osobie.

    Odebrałam dzisiaj wynik Rezonansu lewego podudzia Ani i choć Onkolog zlecił lewe podudzie, w tej samej cenie zrobili dwa.
    Wpisane :

    ” W badaniu widoczne zmiany obrzękowe o charakterze pasm płynowych, na pograniczu powięzi mięśniowych oraz tkanki tłuszczowej podskórnej.
    Nieco większa ilość płynu ( płyn o grubości warstwy do ok. 10 mm ) , widoczna w sąsiedztwie przedniej części trzonu kości piszczelowej.

    W objętym badaniem porównawczym podudziu prawym , widoczne podobne zmiany obrzękowe pogranicza powięzi oraz tkanki tłuszczowej podskórnej o śladowym nasileniu oraz widoczne niewielkie pasmo płynowe ku przodowi od trzonu kości piszczelowej ( płyn o grubości warstwy do ok. 4 mm ).

    Wnioski : niespecyficzne zmiany obrzękowe, głównie w obrębie podudzia lewego „.

    Rezonans z czerwca tego roku wykazał :

    ” Zmiany obrzękowe w tkankach miękkich, głównie w tkance tłuszczowej podskórnej po str. bocznej stóp i wokół kostek bocznych.

    Wnioski : Zmiany obrzękowe tkanek miękkich ( tkanki tłuszczowej podskórnej ) po stronie bocznej stóp i wokół kostek bocznych „.

    • Ważnej rzeczy nie dopisałam w celu sprawdzenia mnie, jak ktoś ma życzenie : rezonans stóp był wykonywany 10 czerwca 2016 r. ( akurat 18- te Urodziny Ani ) w Szpitalu w Kędzierzynie – Koźlu, Pracownia HELIMED, jaki adres, wpisać w Google i wyskoczy. Rezonans podudzi w Szpitalu w Tarnowskich G. , Pracownia RESONICA, w dn. 28. 09. 2016r.

  20. Panie A. M. , czy Pani .
    Jeżeli ktoś pisze do mnie anonimowo, nie wie jak moje Dziecko funkcjonuje, nie wie, że basen koło domu, to komercja, a nie MZUK, wyciąga cennik MZK, gdzie nigdzie nie wspomniałam, że płacę za bilety, to jest to oszczerstwo i ja nie oczekuję pomocy od ludzi, co w ten sposób postępują.
    I dziękuję za dobre chęci, ale proszę zapoznać się szczegółowo z funkcjonowaniem Ani, widać jak śpi na siedząco, a dopiero coś napisać.
    Pragnę poinformować, że będę miała basen za 1 zł. , MZUK, bo dziś dostałam inne mieszkanie, blisko basenu , który daje zniżki Niepełnosprawnym, a tu gdzie mieszkam jeszcze, nie ma żadnych ulg dla Chorych i nigdy nie było.
    Zanim Pan/ Pani, cokolwiek przekaże na rzecz mojej Ani, proszę zapoznać się szczegółowo z Jej stanem zdrowia, funkcjonowaniem, naszą sytuacją, chętnie okażę dowody, zmieniam adres niedługo, ale numer tel. pozostanie ten sam, tudzież jestem na fb, nie znikam z Gliwic, ale proszę nie tworzyć teorii, bo moja Ania choć chodzi, to są sytuacje, że nawet auto by mi nie pomogło, bo ja też choruję, choćby na boreliozę, mam okresy lepsze i gorsze, czasem jestem ” wypluta ” i jak pilna sprawa do załatwienia, to zwyczajnie ktoś załatwia za mnie, czy to mój Syn, czy ktoś kogo dobrze znam i mam do tej Osoby zaufanie.
    Również nie pozdrawiam.

  21. Panie A.M. …jednak Pan….OGŁOSIŁEM.
    Proszę wybaczyć pomylenie z panią, żyję w stresie, mam dużo załatwiania różnych spraw, nie śpię po nocach normalnie, źle widzę 🙂
    Proszę sobie auto zatrzymać, bo nawet gdyby Pan był miły i chciał użyczać auto, to nie wypożyczyłabym z uwagi na to, że niestety , ale nie mam prawa jazdy.
    Owszem, kiedyś chciałam robić, ale szanowny ex mąż, zawsze twierdził, że po co mi itp….przecież on ma prawko itp.
    W 2007 r. umowa była tak, że ja ze swoich pieniędzy robię prawko , a on kupuje używane auto dla nas , żebym miała do lekarzy z Anią.
    Niestety, szybko się wycofał, prawka nie zrobiłam , nie stać mnie na auto było.
    Obecnie tata ma amnezję ( jak zawsze ) i napisał Córce, że on nie pamięta, aby obiecał mi auto , bo Ania mu przypomniała mejlowo i ja się męczy na swoich nogach.
    Taki tata, taki ma klimat za granicą, byle jemu dobrze było i do ważnych spraw zawsze ma amnezję, nawet nie zna Ani i na co choruje, co lubi, czym się interesuje itp.
    A więc nawet przy wielkiej życzliwości i przyjaźni, nie mogłabym wypożyczać od Pana auta, bo nie mam szofera.

  22. Szanowni Państwo,

    Każdy Darczyńca, który przekaże na Ani leczenie jakąkolwiek kwotę, która zostanie zaksięgowana w Fundacji SILENTIO w Warszawie, ma prawo sprawdzić mnie, czy pieniądze wydawane są zgodnie z przeznaczeniem.

    Ja nie zmuszam do pomocy, chorych Dzieci jest dużo, Darczyńca decyduje komu przekazać 1 % podatku, czy inną pomoc.

    Ja ze swojej strony ponoszę też koszty, na jakie nie biorę faktury do Fundacji w celu zrefundowania.

    Żeby uzyskać refundację z Fundacji, ja muszę zapłacić, okazać fakturę, jak coś jest drogie, tak jak protezy szkieletowe za 5200 zł., to Lekarz wystawia fakturę do Fundacji, podaje swój numer konta i Fundacja przesyła na konto Lekarza, czy Szpitala itd.
    Tak to wygląda.

    Robię wszystko, aby Ani ojciec płacił na Jej leczenie, szarpię się od lat , pomoże Ani sporadycznie i małą kwotą, a czuje się bdb ojcem.
    On od 12 lat z małą przerwą , pracuje za granicą , w różnych krajach, obecnie od 2 lat jest w Anglii.
    Jest kierowcą, a kierowcy w UK mało nie zarabiają, a on uważa, że mało , ale on nawet jak zarabiał w Irlandii 2500 euro netto, czasem więcej, też był biedny, choć już nie płacił na Dzieci.
    Sąd nie sprawdzi ile on zarabia w Anglii, choć ma narzędzia do tego, a mi jego angielski Pracodawca nie udzieli info, ile zarabia, a gdyby Sąd wystąpił, to by musiał.
    Nie mam wpływu na decyzyjność osób decyzyjnych i jak wiadomo, to ogólnie ojcowie, czasem matki, co nie płacą alimentów, mają tzw. raj w Polsce.

    Ja również płacę alimenty + sprawuję opiekę nad Anią, jeżdżę do lekarzy itp. i opieka jest to też forma alimentacji.
    Wykonuję swoje obowiązki i muszę za ojca Ani.
    Moja rodzina mieszka 600 km ode mnie, a jego rodzina od matki tutaj i nie pomagali nigdy w opiece, nawet jak byłam z ojcem Ani, a rodzina od Teścia i Teść nie żyją, a ci co żyją, to nigdy nie poznałam osobiście i są też w Niemczech.

    Ania ma alimenty z Funduszu, w kwocie 500 zł. od 2010 r. i to jest max co wypłaca FA.
    Nawet gdyby miała zasądzone alimenty np. 1000 zł., to FA wypłaci tylko 500 zł.
    Nie mogę jemu podwyższyć, już raz była sprawa, Pani Sędzia powiedziała, że dopóki on FA nie spłaci, nie podwyższy, bo FA nie wypłaci mi więcej niż 500 zł.
    A więc po kilku wyrokach i więzieniu, on spłaca FA, ale nie są to duże kwoty , 500 zł. , kiedyś mniej, a zarabia funty.
    Zanim spłaci to, to w tym tempie, minie kilka lat, a i nawet do końca życia.

    Na NFZ jak jest bardzo drogie leczenie, to też potrafią utrudniać lub niektórzy lekarze to robią i to spotkało teraz Anię i choć rezonans wykazał obrzęki, profesor stwierdził, że to nie obrzęki, a zwykła otyłość , nawet nie dał skierowania na dalsze badania, a powinien.
    Po wizycie u niego, dopiero inny lekarz dał skierowanie, ale na NFZ terminy długie nawet na PILNE i za rezonans podudzia, płaciłam 380 zł., w czwartek teraz badanie USG Dopplera nóg, za 150.
    Przez ostatnie dni wydałam na badania i leki Ani, 700 zł.
    Na takie koszty badań naraził mnie profesor, do którego jechałam z wielką nadzieją, że pomoże Ani.
    Niestety.
    Nie wiem jak będzie teraz i jak szybko Ania otrzyma prawidłowe leczenie na NFZ, boję się, że Ania usiądzie na wózku, waży 92 kg i będzie tyć, a właściwie puchnąć dalej, bo to nie jest zwykła otyłość, a z powodu obrzęków, z jedzeniem nie ma to nic wspólnego, a Ona je mało.
    Tej otyłości nie zrzuci się poprzez dietę, a nawet ćwiczenia, tylko liposukcja i odpowiednie leczenie, aby limfa prawidłowo krążyła i nie dochodziło do takich obrzęków.

    Ani lewa łydka jest bardzo opuchnięta, grubsza od prawej, ale i prawa puchnie.
    Nie wiem w jakim tempie będzie się to rozwijać, jeszcze muszą lekarze dojść, czy obrzęki , czyli złe krążenie limfy jest wrodzone, czy nabyte, ale uważam i Ortopeda też, że to wrodzone, ponieważ Anię zawsze nogi bolały, a w tej chorobie, bolą nogi, rozwija się latami.

    Każdemu Darczyńcy, który przekaże datek, czy 1 % na leczenie Ani, serdecznie z Anią dziękuję i zapewniam, że pieniądze będą wydane tylko na leczenie Ani, co Darczyńca ma prawo sprawdzić i żądać ode mnie dowodów, a ja je okażę.

    Uświadamiam, że czasem w sieci są oszuści, że kopiują apel chorego Dziecka, wstawiają swój prywatny nr. konta i tak żerują na ludziach.
    Zatem proszę sprawdzać i jeśli by Państwo zobaczyli apel Ani mojej w sieci, to proszę to mi zgłosić, ponieważ ja od kilku lat nie daję apeli nowych Ani w sieć, a te co są, to sprzed kilku lat i tak w sieci zostały.
    Ja co jakiś czas sprawdzam sieć, czy nikt nie wykorzystuje apelu Ani i jak dotąd nie zdarzyło się, co nie znaczy, że może się nie zdarzyć, a oszuści w sieci są i było ileś przypadków, że ukradli apel jakiegoś Dziecka.
    Zatem proszę sprawdzać, gdyby coś i czy nr. konta w apelu jest zgodny z tym w Fundacji i nie tyczy to tylko mojej Ani, ale każdego chorego Dziecka, bo nie wiadomo , komu oszust jakiś ukradnie apel jego dziecka.

    Jeszcze raz dziękuję z Anią każdemu Darczyńcy, który zdecyduje się pomóc w leczeniu Ani i zatrzymaniu postępów choroby na długo.
    Mój profil jest na fb, tam umieszczam zdjęcia Ani, czy piszę u jakich lekarzy byłam itp.

    • Dodam, że : w sieci może być jeszcze apel ,że Ania jest Podopieczną Stowarzyszenia GUIDO w Zabrzu. Nie jest.Pierwsze subkonto Ania miała założone dokładnie we wrześniu 2010 r. w w/ w Stowarzyszeniu, lecz z uwagi na to, że nie otrzymali pozwolenia od Ministerstwa na 1 %, przeniosłam Anię do Fundacji SILENTIO w Warszawie i jest Podopieczną od stycznia 2011 r. do nadal.
      Od marca 2015 r. do czerwca 2016 r. , czyli do pełnoletności, Ania była Podopieczną Fundacji MAM SERCE w Warszawie, ta Fundacja pomaga Dzieciom od urodzenia do 18 roku.
      W w/ w Fundacji nie pozyskiwałam 1 %, choć było subkonto, Anię ci co znają, to na SILENTIO przekazują, a MAM SERCE opłaciło badanie z krwi w Niemczech i opłaciło turnus rehabilitacji, subkonto założyli Ani automatycznie.
      Obecnie Ania jest tylko Podopieczną F. SILENTIO i nie jest w żadnej innej. Jeśli będzie w jakiejś, będzie podane to do wiadomości publicznej.

  23. Witam , Przekazalem 200 zl na fundacje Silencio 026 – licze ze pieniazki dojda. Napisalem tez bezpośrednio do Ani na fb . PS szkoda szczurkow one tez potrafią być bardzo kochane… Duzo zdrowia !!! 🙂

    • Witam. Dziękuję razem z Anią za przekazane 200 zł. Na pewno będą wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem, a Pan jako Darczyńca ma prawo to sprawdzić.
      Proszę sprawdzić, czy prawidłowo Pan wpisał nazwę Fundacji i nazywa się SILENTIO, a nie Silencio 🙂
      Jak tylko będę zaksięgowane na subkoncie Ani, powiadomię Pana ( mam podgląd internetowy do subkonta w Fundacji ) lub za kilka dni Pan może skontaktować się z Fundacją, czy doszły.
      A szczurki Ani i łysole są kochane 🙂
      A czasami u nas bywają szczurki an tzw. domu tymczasowym i u nas czekają na nową rodzinę.
      Pozdrawiam ! 🙂

  24. Szanowni Państwo,

    Byłam wczoraj z Anią na badaniu USG Dopplera nóg. Miała badane przepływy krwi w żyłach.
    Ogólnie jest dobrze, ale z pomiarów, Ani grozi niewydolność zastawkowa w lewej nodze, jak powiedział Pan Doktor wykonujący badanie.
    Z uwagą przeczytał 2 Rezonanse, zapytał, czy Ania miała badanie na zakrzepicą żylną ( miała , wykonałam za swoje pieniądze, koszt 35 zł., wynik prawidłowy ) , powiedział, że Anię ma leczyć Chirurg naczyniowy i wskazał mi takiego Chirurga w Zabrzu w Szpitalu na Curie- Skłodowskiej.
    W poniedziałek idę z Anią do Onkologa, który zlecał Rezonans i na pewno wypisze skierowanie.

    Ania będzie chodziła na basen przy ulicy Warszawskiej w Gliwicach, koszt za 1 h, to 1 zł. + rozmawiałam 2 dni temu z Fizjoterapeutką na basenie i Ania będzie miała masaże limfatyczne, koszt, to 1 zł. za 1 min. , czyli 60 zł. za 1 h.
    W tym miesiącu przeprowadzamy się w pobliże tego basenu.
    Na Jasnej basen jest komercyjny i nie mają zniżek dla Niepełnosprawnych.
    Mam wielką nadzieję, że Ania będzie teraz prawidłowo leczona i uzyska w miarę szybko pomoc na NFZ.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko