Słońce, wyborne wino i doskonałe makarony znajdziemy w całych Włoszech. Gondole, domy na wodzie i najstarszą włoską kawiarnię, już tylko w Wenecji. Zapraszam do jednego z najdroższych europejskich miast, które dziś zwiedzimy prawie za darmo. Nie da się jej opisać w kilku słowach, ani nie można jej porównać do żadnego innego miasta. Jest jedyna w swoim rodzaju, więc nic dziwnego, że trafiła na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Od plemion po handlowe mocarstwo!

Mimo, że od wieków znajdowali się ludzie, którzy wróżyli jej rychły upadek ze względu na nietypową zabudowę, Wenecja wciąż umacniała swoją silną pozycję, aż stała się turystyczną perełką na światową skalę. Historia powstania tego wyjątkowego miasta sięga V wieku, kiedy to plemię Wenetów, uciekając przed najazdem Hunów, założyło osadę na wodzie. Od VII wieku stanowiła ona republikę, która z czasem stała się potęgą morską na Adriatyku. Gdy w XIII wieku kupiec i podróżnik znany jako Marco Polo odkrył drogę morską do Chin, Wenecja przerodziła się w główny ośrodek w Europie, prowadzący handel ze Wschodem. Będąc monopolistami w sprzedaży jedwabiu i przypraw Wenecjalnie pilnie strzegli sekretu swojej trasy i wodnego transportu wszelkich dóbr. Tłuste lata skończyły się, gdy w XV wieku do Indii dotarł Vasco da Gama, otwierając nowy, bezpieczniejszy szlak handlowy. Co ciekawe przez kilkadziesiąt lat w XVII i XVIII wieku Wenecja należała do Austrii, aby ostatecznie w 1866 roku dołączyć do nowopowstającego po latach rozsypki państwa włoskiego.

Obecnie niezaprzeczalnie wizytówką Wenecji są gondolierzy, którzy przewożą turystów swoimi łodziami po urokliwych kanałach, odkrywając magiczne zakamarki miasta. Wbrew pozorom ruch na kanałach, a zwłaszcza na Canal Grande, jest naprawdę duży. Poza gondolami możemy przemieszczać się także prywatnymi łodziami, wodnymi taksówkami oraz wodnym tramwajem, który dla turystów jest idealnym rozwiązaniem do odwiedzenia innych wysepek i zabytków. Jeden bilet pozwala bowiem na blisko godzinę pływania z dowolną ilością postojów i ptrzesiadek. To w zupełności wystarczy aby “obskoczyć” co ciekawsze atrakcje na sąsiednich wybrzeżach. Miasto już dawno nie ogranicza się bowiem wyłącznie do jednej wyspy. Nawet i bez wodnego tramwaju mamy jednak dostęp do najważniejszych atrakcji i miejsc, które są w naszym „pieszym” zasięgu.

Wenecja – od czego zacząć?

Aby odkryć Wenecję najlepiej wyruszyć z miasta Mestre, w którym łapiemy tramwaj i mkniemy do „wodnego miasta”. Wysiadamy kilkanaście metrów od pierwszego mostu i weneckiego kanału. W tym momencie cała Wenecja stoi przed nami otworem i to w najlepszym tego słowa znaczeniu. Pierwsze kroki, pierwszy most i już wpadamy w zachwyt. Łódki i motorówki mijają się niczym rowery i samochody na drogach, które znamy z codziennego życia. Tutaj jest o tyle inaczej, że w mieście nie ma żadnych samochodów, więc cały ruch odbywa się drogą wodną. Również dostawy towarów do sklepów, czy na przykład paczki kurierskie transportowane są łodziami. Wszystko wydaje się jak z bajki. Kroczymy starym miastem, błądząc między kamiennymi labiryntami i zastanawiamy się czy to prawda, czy też może sen. W końcu ciężko uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę, a dla tutejszych ludzi tak właśnie wygląda tzw. „szara rzeczywistość”. Choć szarości tu raczej nie doświadczymy. Nie zdziwmy się jeśli podczas poszukiwania atrakcji lub po prostu spacerowania niejednokrotnie zgubimy się lub dojdziemy do ślepej uliczki. Mimo, że w teorii różne atrakcje dzielić może zaledwie kilka kroków, nie oznacza to, że nie będziemy musieli pokonać kilku kanałów i odnaleźć kilku mostów, aby suchą nogą dotrzeć na miejsce. Dlatego weźcie to pod uwagę i przeznaczcie na zwiedzanie nieco więcej czasu, niż moglibyście zakładać.

Będąc już na miejscu możemy podzielić Wenecję na dwie części. Ścisłe centrum ze starym miastem, wygórowanymi cenami oraz masą ludzi, a także spokojne przedmieście z równie albo i bardziej urokliwymi uliczkami, przystępnymi cenami oraz mniejszym ruchem turystycznym. Oczywiście nie unikniemy zwiedzania bez wejścia do serca miasta, ale warto zachować rozsądek i odczekać z ewentualnym zakupowym szałem oraz gastrofazą, aż ponownie znajdziemy się na obrzeżach.

Wenecja – co zobaczyć? Główne zabytki i atrakcje

W tym miejscu warto w telegraficznym skrócie przybliżyć choć najbardziej warte uwagi atrakcje Wenecji.

Numer jeden to na pewno rejs gondolą, gdzie poza muzyką na żywo możemy zostać również poczęstowani włoskim winem. Najbardziej romantycznie, ale też niestety najdorżej jest oczywiście udać się na taki wypad wieczorową porą. Gondolą z pewnocią wypłyniemy na Canal Grande – największy kanał, a zarazem główny węzeł komunikacyjny Wenecji. Możemy się przejść jego brzegiem lub przepłynąć przez całą długość na przykład wodnym tramwajem.

Pora na monumentalne budynki. Bazylika i plac św. Marka to centralny punkt miasta i największe skupisko ludzi. Nie można się temu dziwić, gdyż bazylika już z zewnątrz robi ogromne wrażenie. Niestety nie udało mi się wejść do środka, a baierą była wczesna pora zamykania obiektu. Do środka nie można wnosić toreb i plecaków. Należy je oddać do bezpłatnej przechowalni.

Campanile di San Marco to wieża wybudowana w X wiekum, która miała służyć jako dzwonnica bazyliki. Na początku XX wieku runęła, po czym została odbudowana. Obecnie jest najwyższą budowlą w mieście mierzącą prawie sto metrów. Jak łatwo się domyślić, rozpościera się z niej jeden z najpiękniejszych widoków w Europie. Choć to akurat najlepiej ocenić samemu.

Pałac Dożów, czyli Palazzo Ducale – była rezydencja dożów i władców weneckich. Trzykondygnaycjny budynek z dziedzińcem i arkadami uważany za perełkę weneckiej architektury. Scuola Grande di San Rocco to zaś miejsce obecnie pełniące rolę galerii sztuki. Każde pomieszczenie jest bogato zdobione od posadzek, aż po sufity i posiada niezwykłe eksponaty. Niegdyś należało do bractwa św. Rocha.

Wracamy nad wodę. Ponte dei Sospiri (tzw. Most Westchnień) łączy Palazzo Ducale, gdzie znajdowała się siedziba Inkwizycji, z więzieniami (Prigioni Nuove). Według legend więźniowie, którzy byli między innymi skazani na śmierć przechodząc tym mostem mieli wzdychać z utęsknieniem za wolnością i swoimi ukochanymi. Ponte di Rialto to z kolei najstarszy i jeden z czterech wielkich mostów przecinających Canal Grande. Do roku 1854 był jedynym mostem umożliwiającym przedostanie się na drugą stronę głównego kanału. Obecnie most pełni również funkcje handlową, gdyż mieści się na nim sporo kramów.

Niezależnie od tego, ile zabytków odwiedzmy, nie mam wątpliwości, że najwięcej emocji daje już samo przebywanie w tym cudownym i starym mieście. Przemierzanie uroczych uliczek i błądzenie w labiryntach w celu odnalezienia przejścia na drugi brzeg to atrakcja sama w sobie. Mimo, iż przyznaję, że myślałem o Wenecji jak o mocno przereklamowanym miejscu, to jednak skradła mi serce i szczerze polecam jej odwiedzenie choćby na jeden dzień.

Top 10. Co musisz wiedzieć o Wenecji?

1) Mieszkańcy – każdy, kto mieszka w historycznej części Wenecji jest zobowiązany do posiadania własnej oczyszczalni ścieków, a także środka transportu, który pozwoli przemieszczać się po licznych, wodnych kanałach.

2) Podobno Wenecja była pierwszym europejskim miastem, do którego dotarła kawa. Do dziś działa tam najstarsza kawiarnia we Włoszech – Caffe Florian – otwarta w 1720 roku.

3) Marco Polo – podróżnik, który odkrył drogę morską do Chin (XIII-XIV wiek) pochodził z Wenecji

4) Casanova – określenie często używane w stosunku do mężczyzn, którzy są podrywaczami (a przynajmniej chcieliby być). To właśnie w Wenecji Giacomo Casanova dokonywał miłosnych podbojów.

5) Wenecki festiwal filmowy – uznawany jest za najstarszy filmowy festiwal na świecie! Został założony w 1932 roku przez hrabiego Giuseppe Volpi di Misurata.

6) Maski – maski są nieodłączną częścią weneckiego karnawału. Ich historia sięga XIII wieku. Co ciekawe były wykonywane dla lekarzy, aby chronić ich podczas kontaktu z chorymi pacjentami.

7) Gondole – środek transportu używany tylko w Wenecji. Na początku służyły głównie do przewożenia towarów, a obecnie są jedną z największych turystycznych atrakcji.

8) Gondolier – po Wenecji pływa ich nieco ponad 400. Niegdyś był to zawód przekazywany z ojca na syna. Żeby zdobyć licencję trzeba zdać egzamin podobny do tego na prawo jazdy. Podobno od niedawna licencję zdobyła pierwsza kobieta, a jedynym obcokrajowcem jest Polak.

9) Skrzydlaty lew – symbol Wenecji i św. Marka, który jest patronem miasta. W IX wieku relikwie św. Marka zostały przywiezione do Wenecji, po czym w miejscu ich pochówku wybudowano bazylikę.

10) Turyści – mimo, że jest to jedno z najdroższych miast w Europie, to co roku odwiedza je blisko 20 milionów osób!

Tym oto edukacyjnym akcentem kończymy naszą – tym razem włoską przygodę. Mam nadzieję, że nabraliście ochoty, aby odwiedzić Wenecję osobiście. Ja tymczasem mknę zaparzyć włoską kawę i rozmyślać już nad kolejną wyprawą.

Autor tekstu i zdjęć Łukasz Trusz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko