Detektyw powrócił! Co łączy czołg T-34, gen. Ziętka i zabitego wiceprezydenta Gliwic?

Dekomunizacja ulic, placów i instytucji publicznych w Gliwicach

Proces dekomunizacji w Polsce wynika z ustawy z 1 kwietnia 2016 roku o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych (np. nazwy szkół, jednostek kultury i instytucja społeczne), jednostek pomocniczych gminy (czyli nazw ulic, placów), budowli, urządzeń użyteczności publicznej oraz pomników (w tym także tablic i głazów pamiątkowych).

Dekomunizacja w Gliwicach – „pamiątki” po minionej epoce, które być może czeka przeprowadzka:

Ustawodawca przewidział możliwość odejścia samorządu od decydowania o usunięciu obiektu lub zmianie nazwy ulicy, osiedla czy placu. Wówczas Wojewoda z urzędu zajmuje się tą sprawą, podejmując decyzje o usunięciu pomnika czy tablicy lub zmianie nazwy niezgodnej z treścią ustawy. Praktycznie ma na to czas do końca roku 2017, a nawet dłużej w zależności od stopnia „skomplikowania” poszczególnych zadań przedmiotowych.
Gliwice posiadają jeszcze sporo takich obiektów, których nazwa lub wygląd jest sprzeczny z ustawą dekomunizacyjną. Nasz „Detektyw Historii” podjął się bardzo trudnego i delikatnego zadania wskazania Państwu co może zostać usunięte lub zmienione. Słowo „może” jest tu bardzo istotne, bo niezależnie od przedstawionych faktów, decyzje będą zależały od Wojewody posiłkującego się doradztwem specjalistów IPN.

Pierwsze powakacyjne dwa odcinki „Detektywa Historii” zostaną poświęcone sprawom dekomunizacji w Gliwicach w zakresie pomników, tablic i nazw obiektów. Potem czeka Państwa solidna porcja historii PRL-u, bo zajmiemy się nazwami ulic i osiedli, których nazwy nie odpowiadają współczesnemu prawu.

Premiera nowych odcinków programu „Detektyw historii” w środy o godz. 16:30. Powtórki o godz. 18:30, 20:30, 22:30.

2 KOMENTARZE

  1. Piyknie witom.

    Witom po urlopie.
    Widza ze „detektyw historii” odwazou sie podjonc’ temat niywygodny – BRAVO za odwaga!. Widza tysz ze richtuje sie do brania za ustawa dekomunizacyjno. Jak zrozumiouech pojedyn’cze tematy bydom konkretnie omawiane i rozumia ze tyn odcinek je ino ich zapowiedziom. Poniywarz niychca miyszac’ tematow bezto uzbroja sie w cierpliwos’c’ i kozdy kolejny odcinek i temat wezna odzdzielnie pod swoja lupa. W tyj zapowiedzi ale juz widza i suysza wiela niyzgodnos’ci historycznych, kere wypowiadauy roztomaite persony w tym odcinku. Je to, ogolnie godajonc, tematyka kero jeszcze dzisiej wzbudzo wiela kontrowersji ino ze wzglyndu na to ze we Glywicach (bo som my w tematyce ze tym miastym zwionzanom) miyszko bardzo wiela ludzi kerze abo sami nosili za pazuchom legitmacvje organizacji popiyrajoncyj czynnie systym komunistyczny (abo ich bajtle i wnuki) ze wszyskimi oznakami jego niygodziwosci. Persony te i inksze powinny se zdawac’ ze bou to systym kery bou kerowany odgornie przez sowiecko strona. Kozdo proba nazwania tego inaczyj je probom ucieczki od prowdy historycznyj, i niy pomoge tu nawet godanie ze komunista G……….i niyznou kobiyty kero wzywaua go na pomoc. Ta kobiyta kero chciou tyn komunista obronc to boua onego wspoupracowniczka a niy jakos’ niyznajomo. Sowiety wtedy tak samo jak wiynkszos’c’ Polokow kere przijechali do Glywic, som (historycznie i bez emocji patrzonc) tymi kerze okradali bouych miyszkan’cow Glywic ze majontku, wyciepywali ze miyszkan’ i niyjednokrodnie byli sprawcami ich s’mierci. Niywazne skond przijechali te kere okradali inkszych, wazne je niy robic’ z nich fauszywych bohaterow. Jak idzie o tyn pancer to je to ruski pancer i niy bou on uzywany we miejscach wszyskich tych walk o kerych godou tyn chop we polskim uniformie. Co do Ziyntka to wiadomo o nim tak samo, jak i o kozdyj sam wspomnianyj personie, co zrobiou zuego a co mu ludzie przipisywali na plus. O komuniscie-rektorze tysz wiadomo jakimi suowami i czynami sie wpisou w karty powojynnych Glywic. Ale poczekom cierpliwie na to jak „Detektyw historii” poradzi se konkretnie ze kozdym konkretnym tematym bo miyszac’ je i generalizowac’ sam niy byda ich na zicher. Tych polsko-komunistycznych bojkow i legynd, pomimo ze zbiyrom bojki i legyndy glywicke od lot, niy umieszczom w moich zbiorach bo uroku to niymo zodnego, a tyn we bojkach i legyndach je tak samo wazny jak i morau tam zawarty i pozytywno nauka.

    ps

    Sprawa postaci wymiynianych w rozmowach w tym filmie (np sprawa ofiary ze radiostacji) juz w poprzednich odcinkach „Detektywa historii” = w komyntarzach od nimi, prostowouech i ino sie moga dziwic’ ze dalyj powtarzane som felery historyczne kere sie uczy naszych bajtlow we glywickich szkouach. Niy dziwia sie ale tymu bo wiela je ludzi na stanowiskach kerzy som tak nasionkniynte czasami komunizmu i tym jak i co im sie przez dziesiontki lot powtarzauo na komynda ze Moskwy, ze jak suysza np ze we Laband na szkole wisi tabliczka (niydowno wkon’cu tam umieszczono) kero fauszywie informuje i bajtli i dorosuych o wieku naszyj szkouy we „Zakanauym”, to wiym przinajmiyj z czego sie te gupoty piyrwotnie bierom na tych „tablicach pamięci” pokomunistycznyj … .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko