Próbował przemycić śmieci, zatrzymały go „krokodyle”. Firmie grozi 10 tys. złotych kary

Inspektorzy transportu dorogowego w poniedziałek, 18 września, patrolujący autostradę A4 w Gliwicach zatrzymali do kontroli podejrzanego TIR-a, który przewoził odpady z Niemiec do Polski. 

Podczas kontroli kierowca nie przedstawił inspektorom wymaganych dokumentów (zgłoszenia transgranicznego przesyłania/przemieszczania odpadów, zezwolenia na międzynarodowy transport odpadów). Zatrzymany okazał jedynie informację dołączoną do przemieszczanych odpadów, w której zawarty był kod identyfikacyjny odpadu, wskazujący na odpad sklasyfikowany jako tworzywa sztuczne i guma. W rzeczywistości jednak przewożone były odpady komunalne. Była to mieszanina odpadów z tworzyw sztucznych, puszek metalowych po napojach, kawałków papieru, drewna. Ładunek ciężarówki wydzielał nieprzyjemny zapach. Podłoga pojazdu była mokra, a z ładunku sączyła się ciecz, która spływała na ziemię. Gdzieniegdzie widoczne były białe robaki.

O nielegalnym transporcie zawiadomiono policję i prokuraturę, która wszczęła postępowanie w związku z popełnieniem przestępstwa nielegalnego przywozu odpadów do naszego kraju. Powiadomiono też Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, który wszczął w sprawie stosowne czynności administracyjne. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął wobec polskiego przewoźnika postępowanie. Przedsiębiorcy grozi kara w wysokości 10 tysięcy złotych.

Za nielegalny przewóz śmieci grozi firmie grzywna w wysokości 10 tys. złotych (fot. Wojewódzki Inspektorat Transportu Ruchu Drogowego w Katowicach):

Wiadomości Gliwice 25 września:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko