Detektyw na tropie „komunistów”

– Mówimy o dekomunizacji, o ludziach, którzy legitymizowali, utożsamiali się z reżimem komunistycznym przez 50 lat. Od 1945 do 1989 było wiele ludzi na bardzo wysokich funkcjach w Komitetach Centralnych partii, którzy pokazywali… jak można niszczyć polskie społeczeństwo – powiedział we wrześniu portalowi Silesion.pl Jarosław Wieczorek, wojewoda śląski. (źródło: https://silesion.pl/jaroslaw-wieczorek-kto-tak-naprawde-powinien-stac-na-piedestale-13-09-2017)

Poniżej przedstawiamy ku Państwa opinii kilka fragmentów biogramów osób – patronów tablic i pomników, znajdujących się w Gliwicach roku 2017. Czy ustawa dekomunizacyjna poprzez decyzje Wojewody Śląskiego potwierdzi ich komunistyczną przeszłość?

Władysław Kuczewski – fragmenty z Wikipedii

Władysław Kuczewski – metalurg, profesor inżynier, pierwszy rektor Politechniki Śląskiej, p.o. rektora Politechniki Warszawskiej, poseł na Sejm Ustawodawczy. Od roku 1939 był profesorem Akademii Górniczej w Krakowie. W 1945 pełnił obowiązki rektora Politechniki Warszawskiej. W 1945 przybył do Gliwic, gdzie objął funkcję pierwszego rektora Politechniki Śląskiej. W latach 1952–1954 pełnił obowiązki rektora Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Katowicach. W latach 1947–1952 poseł na Sejm, wybrany z listy tzw. Bloku Demokratycznego. Komunista. Członek PPR, a następnie PZPR.

Jerzy Ziętek – fragment z Wikipedii

Jerzy Jan Antoni Ziętek, ps. „Jorg” (ur. 10 czerwca 1901 w Gliwicach, zm. 20 listopada 1985 w Zabrzu) – polski polityk, urzędnik samorządowy, partyjny, państwowy, działacz społeczny, żołnierz, generał brygady Wojska Polskiego, członek Komitetu Centralnego PZPR (1964–1981), przewodniczący Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach (1964–1973), wojewoda śląski (1945–1950), wojewoda katowicki (1973–1975), członek Rady Państwa (1963–1980), zastępca Przewodniczącego Rady Państwa (1980–1985), poseł na Sejm II RP (1930–1935) i na Sejm Ustawodawczy (1947–1952) oraz na Sejm PRL II, III, IV, V, VI, VII i VIII kadencji (1957–1985), prezes Związku Weteranów Powstań Śląskich, wiceprezes Rady Naczelnej Związku Bojowników o Wolność i Demokrację (1949–1985), członek Ogólnopolskiego Komitetu Frontu Jedności Narodu w 1958. Doktor honoris causa Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

„Jako wicewojewoda śląski powołał latem 1945 komisję, która podjęła się spisu przymusowo wywiezionych do ZSRR przez Armię Czerwoną górników. Spis zawierał 9877 nazwisk. Komisja podjęła również działania zmierzające do zwolnienia deportowanych górników i ich powrót do domu.”

„Od 1948 inwigilowany przez komunistyczne służby bezpieczeństwa ze względu na przeszłość polityczną w II Rzeczpospolitej i kontrowersyjne decyzje kadrowe. Jego pozycja ustabilizowała się dopiero po październiku 1956. Po objęciu kierownictwa milicji w Katowicach Franciszek Szlachcic przekazał teczki ze zgromadzonymi przeciwko Ziętkowi materiałami Edwardowi Gierkowi, który nakazał je spalić w całości przy świadkach”

„Jerzy Ziętek kontynuując dzieło przedwojennego wojewody Michała Grażyńskiego, powołał do życia Uniwersytet Śląski, zainicjował budowę Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku na granicy miast Katowic, Chorzowa i Siemianowic Śląskich, kompleksu sanatoryjno-uzdrowiskowego Zawodzie w Ustroniu, Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji „Repty” w Tarnowskich Górach, doprowadził do wybudowania hali Spodek i innych.”

„Był jedynym przedstawicielem generacji powstańczej, który osiągnął znaczniejszą pozycję w kręgu władzy komunistycznej i ostatnim wojewodą mającym za sobą przedwojenną, niekomunistyczną praktykę polityczną”

Władysław Broniewski – fragmenty z Wikipedii

Władysław Kazimierz Broniewski – polski poeta, przedstawiciel liryki rewolucyjnej, tłumacz; żołnierz Legionów Polskich, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej.

Broniewski był świadkiem wkroczenia Armii Czerwonej do Lwowa we wrześniu 1939. Nie mógł pogodzić się z tym, że Związek Radziecki napadł na Polskę, czemu dawał wyraz w swojej późniejszej twórczości więziennej, spisanej po wrześniu 1941.

Sowieci rozpoczęli tymczasem politykę pozyskiwania polskich intelektualistów. Wielu literatów, zwłaszcza o poglądach lewicowych (Jerzy Borejsza, Wiktor Grosz, Mieczysław Jastrun, Jan Kott, Stanisław Jerzy Lec, Leon Pasternak, Tadeusz Peiper, Julian Przyboś, Jerzy Putrament, Julian Stryjkowski, Lucjan Szenwald, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Tadeusz Boy-Żeleński), oczekując wojny niemiecko-radzieckiej i obawiając się represji policyjnych, zaczęło pod wpływem Wandy Wasilewskiej współpracować z władzą sowiecką, która rozpoczęła wydawanie polskojęzycznego „Czerwonego Sztandaru” – publikował on również (do aresztowania poety w styczniu 1940) przedwojenne wiersze Broniewskiego.
24 stycznia 1940 Władysław Broniewski został wraz z Aleksandrem Watem i innymi literatami aresztowany przez NKWD we lwowskiej restauracji Ognisko Inteligencji w zorganizowanej przez NKWD prowokacji. W zgodnych relacjach współwięźniów trzymał się bardzo dzielnie i kategorycznie odmówił współpracy z NKWD.

Po czterech miesiącach, w maju 1940 r., Broniewski został przetransportowany do więzienia śledczego NKWD na Łubiance, gdzie spędził trzynaście miesięcy.

Po wyjściu z więzienia, wstąpił do armii polskiej formowanej w ZSRR pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Do kraju wrócił po długich wahaniach (związanych z więzieniem sowieckim). Hołubiony przez komunistyczne władze (na 25-lecie pracy twórczej otrzymał willę na Starym Mokotowie; mieści się tam jego muzeum), tworzył wiernopoddańcze utwory i agitki (m.in. „Byt określa świadomość” i poemat „Słowo o Stalinie”). Był cenzurowany i za II Rzeczypospolitej, i w Polsce powojennej. Komuniści, chcąc w nim widzieć piewcę ustroju, marginalizowali osobisty nurt twórczości i pomijali krytykę Związku Radzieckiego. Usuwali też z biografii poety fakt służby w Legionach i w armii Andersa.
W czasach stalinizmu był poetą głęboko zaangażowanym w budowę nowej rzeczywistości, co często interpretowane jest jako postawa jednoznacznie prokomunistyczna. W 1949 prezydent Bolesław Bierut nadał mu Order Sztandaru Pracy I klasy. W kolejnych latach z okazji Narodowego Święta Odrodzenia Polski otrzymał Nagrodę Państwową I, II i III stopnia.

Wincenty Pstrowski – fragmenty z Wikipedii

Wincenty Pstrowski (ur. 28 maja 1904 w Desznie, zm. 18 kwietnia 1948 w Krakowie) – górnik, rębacz dołowy. W PRL uznany za wzór przodownika pracy.
Był związany z ruchem lewicowym. W okresie emigracji zarobkowej wstąpił do Komunistycznej Partii Belgii, a po powrocie do kraju wstąpił w szeregi komunistycznej PPR.
Pracując jako rębacz w kopalni „Jadwiga” 27 lipca 1947 wystosował list otwarty do górników, wzywający do współzawodnictwa pracy i przekraczania norm, w którym pisał
„Od maja ubiegłego roku pracuję jako rębacz na kopalni „Jadwiga” w Zabrzu. W lutym br. wykonałem normę 240%, wyrąbując 72,5 m chodnika. W kwietniu wykonałem normę 293%, wyrąbując 85 m chodnika. W maju dałem 270%, wyrąbując 78 m chodnika”.
Następnie wezwał do współzawodnictwa innych górników. Wierzył, że w ten sposób zostanie przyspieszona odbudowa zniszczonej Polski. Do historii przeszło jego hasło: „Kto da więcej niż ja?”.

Ogłoszony został przez propagandę pierwszym polskim przodownikiem pracy. Propaganda Polski Ludowej wyniosła na piedestał, a głos ludu sprowadził do szyderczego wierszyka: „Wincenty Pstrowski, górnik ubogi, przekroczył normę, wyciągnął nogi”
W dniu święta górniczego w 1947 został odznaczony przez prezydenta Bolesława Bieruta Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski[1]. Pośmiertnie nadano mu również order Budowniczych Polski Ludowej.

5 KOMENTARZE

  1. Witom

    Idzie przitoczyc’ ciekawsze przipadki chwolynia i choubiynia komunizmu = bardzo siarczys’cie robiou to np Julian Tuwim abo laureatka Nobla Wislawa Szymborska. Juz sie smieje gymba jak pomys’la co na to ta „ustawa” 😉

    Co do Brzezinki i tego pomnika, to wystarczy tam zlikwidowac’ tyn sierp i mut i napisac’ prowda = ze som tam w wiynkszos’ci pochowani czuonkowie sowieckich batalionow pracy (chyba tak to sie mianuje prawiduowo?).

    Co do tyj tablicy na Dworze Certycza – bo niy je to zodyn „zamek piastowski”, to wuasciwie rozwionzanie juz niywiela je niyzbierzne ze propozycjom we filmie wyrazonom.

    Pstrowski pajacym bou i takim zostanie, czi we ogrodku czi jak sie go nawet sprezyntuje do Korei Pounocnyj w geszynku, bo chyba tako Kuba go juz niy bydzie chciaua.

    Wuasciwie to usmioc’ sie idzie nojwiyncyj niy z tych pomnikow ale ze ludzi kerzy kedys’ maszerowali w piyrszym ze czerwonymi fanami w pochodach majowych a dzisiej bojom sie ze stracom pora tysiyncy abo setek zuotych, kere dostali za swoje chwolynie komunizmu i wuazynie Stalinowi & Co do zadku. Ni<kerzy z dzisiejszych Gliwiczan kerych widziouech i we nagraniach TV Imperium stali nawet na trybunach jako ci kerym sie oddawauo "honory" – mys'la ze wiadomo o kogo chodzi 🙂

    A tak na powaznie. Usuyszouech wiela o neutralnym szacunku wszyskich ofiar wojny itd. Pytom sie KTO z miyszkan'cow Glywic wydobou chociosz jedne suowo z ust na rzecz pochowku chrzescijan'skiego setek ofiar powojynnych zasypanych w masowych grobach we Laband. Te resztki tych ofiar powinno sie wkon'cu po chrzes'cijan'sku pochowac'. Abo ?

    Abo dzisiejszo Polska szanuje ofiary totalitaryzmow wybiorczo ?

    tu niy poczeba zodnyj ustawy, wystarczy trocha zdrowego rozsondku.

  2. Nie bardzo rozumiem co pan chce osiągnąć przez ten materiał? Ta lekcja propagandy jak za lat mojego dzieciństwa w wykonaniu podpułkownika LWP… Boli Pana ta ustawa? A co do Ziętka. Robił nieźle to do czego był powołany. Reprezentował jednak władzę, która gnoiła ludzi, a Polskę spuściła na dno zacofania technologicznego i cywilizacyjnego.

  3. Poprzez materiał wzbudzam ( przynajmniej taki mam zawsze zamiar) ciekawość widzów jak to wszystko się skończy, edukuję, namawiam do refleksji i zastanowienia się co w tym świecie jest ważne. Proszę nie zajmować się moją skromną osobą tylko sednem sprawy – bo to jest ważne a nie dziennikarz który odważa się podejmować kontrowersyjne tematy.
    Zapraszam już teraz na środę – dopiero będzie o czym pisać ! Dekomunizacja na gliwickich ulicach spędzi Panu sen z powiek, zapewniam. Pozdrawiam i zachęcam do pisania kolejnych postów.
    =M==========

    • Jak widac’ Panie Marianie temat je dalyj „goroncy”. Co to znaczy (?)
      To znaczy wedog mie mozno ize ta „dekomunizacja” powinna przedewszyskim jednak objonc’ ludzi 😉
      Jo to widza juz od mocki lot i u bouych DDRowcow, i tak se godom zawsze „pod wonsym” WSZYSKICH KOMUNISTOW WYSUAC’ DO KOREI POUNOCNYJ. Zaroski by im tyn bezsynsowny syntymynt przeszou … . Abo? Tam podobno wszyscy majom rowno czyli g…. .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko