Na środku areny “wytworzono” dym, co spowodowało wyzwolenie sygnału alarmowego. Błyskawicznie zadziałały wszystkie czujki, klapy oddymiające, sprawdzono urządzenia gaśnicze. 

Próba ognia i oddymiania na Hali Gliwice przeprowadzona przez straż pożarną (fot. Hala Gliwice):

– 240 sekund, tyle czasu, od momentu otrzymania sygnału o ewentualnym zagrożeniu, będzie miała ochrona Hali Gliwice na ustalenie przyczyn uruchomienia się alarmu. tłumaczy Anna Wietrzyk, rzecznik Hali Gliwice – Te dwie minuty pozwolą sprawdzić, czy pojawiło się faktyczne zagrożenie, czy może czujka została zbita przez przypadek? Od tego zależeć będzie podjęcie kolejnych kroków. Szybkie działanie umożliwi monitoring hali, na którym natychmiast lokalizowane są zabezpieczenia przeciwpożarowe w obiekcie.

Za bezpieczeństwo na Hali odpowada “SIS FIRE”, czyli integrowany system zarządzania bezpieczeństwem pożarowym. Zapewni on maksymalny poziom ochrony obiektu. Automatyczne oraz analogowe czujki dymu, czujki temperatury czy płomienia, ostrzegacze pożarowe – elementy zaprojektowanego system ochrony są wykonane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Centrala sygnalizacji pożaru wraz z systemem integrującym SIS-FIRE zlokalizowana jest w specjalnym pomieszczeniu – Centrum Monitoringu – znajdującym się w obiekcie. System sygnalizacji pożaru będzie przystosowany do współpracy z Alarmowym Centrum Odbiorczym, aby sygnał alarmowy błyskawicznie dotarł do jednostki Państwowej Straży Pożarnej.

Próba ognia to zaledwie jedna z dziesiątek testów, które musi przejść Hala. Wciąż trwają odbiory.

Próba oddymiania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko