Na rozgrzewkę zespół „stąd” ze Śląska – „Krzikopa”. Śpiewają po śląsku, także tradycyjne przyśpiewki takie jak „Poszła Karolinka do Gogolina” albo „Karliku, Karliku”. Jednak ich brzmienie dalekie jest od tego „tradycyjnego”. Nie boją się łączyć akordeonu z muzyką elektroniczną. Ich muzyka „porywa” publiczność do tańca i wspólnego śpiewu. Już wkróce Krzikopa wypłynie na „międzynarodowe” wody. Decyzją Ambasady RP w Seulu, Koreańskiego Ministerstwa Kultury oraz Koreańskiego Komitetu Olimpijskiego Krzikopa została wybrana, aby reprezentować Polskę podczas Kulturalnej Olimpiady, towarzyszącej Zimowym Igrzyskom Olimpijskim w Korei Południowej w lutym 2018.

Po folkowym zespole scenę przejęła grupa BeMy, która koncertem w Gliwicach zakończyła oficjalnie swoją pierwszą trasę koncertową promującą debiutancką płytę. Formacja z Francji, z polskimi korzeniami, zaprezentował swój muzyczny koktajl. Pop, rock, indie i elektro.

Gwiazdą główną wieczoru była formacja Organek. Mocne rockowe, momentami bluesowe brzmienie porwało publiczność. Wybrzmiały największe hity tego zespołu „Kate Moss”, „O, matko” czy z najnowszej płyty „Czarna Madonna” – utwory „Wiosna”, „Ultimo” czy „Missisipi w ogniu”.

Zdjęcia Filip Twarkowski (agencja Re:movie)

Bemy

Krzikopa:

Organek: „lubię przyjeżdżać na Śląsk, Wy wiecie o co chodzi w naszej muzyce, bo tu narodził się przecież blues”

Organek:

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko