Pierwszy to 34-letni gliwiczanin. Wpadł w ręce policji przed godziną 9.00 na ulicy Cmentarnej w Gliwicach. Jak się okazało, nie tylko prowadził pojazd mimo zakazu, ale był jeszcze przez sąd poszukiwany. Mężczyzna miał trafić do aresztu śledczego, aby odbyć trzymiesięczną karę pozbawienia wolności. Teraz trafi tam z całą pewnością.

Drugi kierowca wpadł o godz. 11.30 w Knurowie, przy ul. Beksza. 57-latek kierujący ciągnikiem rolniczym marki Ursus nie zatrzymał się na wyraźne polecenie policjantów. Mężczyzna nie zwracał uwagi na sygnały dźwiękowe i świetlne, ale kontynuował jazdę. Daleko jednak nie zajechał. Szybko wyszło na jaw, że nie posiada uprawnień do kierowania. Traktor zabezpieczyła osoba wskazana, a postępowanie prowadzi Wydział Kryminalny Komisariatu Policji w Knurowie.

Źródło: KMP Gliwice

Wiadomości Gliwice 9 stycznia:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko