Radziecka ofensywa rozpoczęła się dokładnie 12 stycznia 1945 roku. Wojska radzieckie nacierały na Gliwic z kierunku północnego. Oddziały, które nacierały na teren Śląska i Opolszczyzny wchodziły w skład 1 Frontu Ukraińskiego pod dowództwem marszałka Iwana Koniewa. Wojska radzieckie przełamały front na długości 250 km. główne siły skierowane zostały na Wrocław i forsowanie Odry. Pozostałe siły frontu zamykały pozostałe jednostki niemieckie w okrążeniu. 19 stycznia Rosjanie zdobyli Namysłów, Kluczbork i Wołczyn. 23 stycznia Ozimek i Gogolin. 24 stycznia przeszły przez Pyskowice i weszły do Gliwic. Działające w ramach Operacji Sandomiersko-Śląskiej wojska, składały się z dywizji lekkich czołgów T-34 – co pozwalało utrzymywać stałe i szybkie tempo przemieszczania się oddziałów i kontynuowania natarcia z kierunku północnego. Oddziały posuwały się dzisiejszymi ulicami Toszecką i Tarnogórską. Gliwice, które były ważnym ośrodkiem przemysłowym i kluczowym węzłem kolejowym zostały zdobyte tego samego dnia. O wiele dłużej opór stawiały oddziały niemieckie w Zabrzu i w Bytomiu, które zdobyte zostały odpowiednio 26 i 28 stycznia.

Po zakończeniu walk w mieście pojawiły się liniowe oddziały wojsk radzieckich i zgodnie z licznymi relacjami w mieście rozpoczęła się fala represji na ludności niemieckiej. Na porządku dziennym były gwałty i rozboje, a także strzelanie do wszystkich osób podejrzewanych o “szpiegostwo”.

Szacuje się, że w okresie od stycznia do marca 1945 roku, z rąk żołnierzy radzieckich śmierć poniosło blisko 800 osób, w tym także kobiet, dzieci i osób duchownych.

Wiele opisów tego typu zbrodni znajduje się w materiałach katowickiego IPN-u, który w 2004 roku wznowił śledztwo w sprawie wydarzeń z tamtego okresu. Znajdują sią tam także relacje dotyczące czystki, jaka dokonana została 27 stycznia w Bojkowie, w wyniku której śmierć poniosła blisko setka mieszkańców. Niektóre szacunki mówią o 200-300 osobach zabitych w samym tylko Bojkowie. Radzieccy żołnierze bardzo często oblewali benzyną i palili żywcem całe rodziny. Bardzo wiele z tych wydarzeń było potem tuszowanych przez nową władzę ludową a liczbę ofiar minimalizowano poprzez wpisywanie zamordowanych na listy poległych w działaniach wojennych.