Organizowany od 2009 roku Deadline24 to popularyzujący algorytmikę międzynarodowy, drużynowy maraton programistyczny. Jego głównym organizatorem jest gliwicka firma Future Processing. Wysoki poziom trudności zadań w Deadline24 jest magnesem dla najlepszych inżynierów z całego świata. W wydarzeniu rokrocznie uczestniczą programiści (np. w poprzednich edycjach brali udział inżynierowie na co dzień pracujący m.in.
dla SpaceX, Google, Oracle, Yandex czy Facebook), a także studenci i pracownicy naukowi uczelni z całego świata. W eliminacjach do konkursu wzięło dotychczas udział około 8 tys. programistów m.in. z Niemiec, Rosji, Wielkiej Brytanii, Finlandii, Ukrainy, Chin, Szwajcarii, Indii i Brazylii, a także USA i RPA.

Od soboty w zmaganiach rozgrywanych „na dystansie” 24 godzin, rywalizowało 90-ciu światowej klasy specjalistów w dziedzinie algorytmiki, którzy na co dzień pracują m.in. dla globalnych firm z branży IT. (fot. materiały prasowe):

Maraton został podzielony na dwa etapy. Pierwszym były przeprowadzone zdalnie eliminacje, które odbyły się 25 lutego. Wyłoniły one 30 zespołów, które zakwalifikowały się do rozgrywanego na Stadionie Śląskim finału jubileuszowej, 10. edycji konkursu. W nim trzyosobowe drużyny zmagały się z zadaniami algorytmicznymi nieprzerwanie przez 24 godziny.

Zwycięzcą 10. edycji maratonu, tryumfując drugi rok z rzędu, został zespół Xeighdoughotiqueue (czyt. Zaj-do-ho-ti-kju), którą tworzą Białorusini, na co dzień pracownicy firmie Yandex, największej rosyjskiej wyszukiwarki.

– Drugie zadanie było oryginalne i zdecydowanie bardziej wymagające. Jako miłośnicy futbolu bardzo przypadła nam do gustu arena, na której toczyły się zmagania Deadline24 – powiedzieli zawodnicy zwycięskiego zespołu, który powtórzył sukces sprzed roku. Członkiem drużyny jest m.in. Gennady Korotkevich, który zwyciężał w innych maratonach organizowanych przez Facebooka i Google.

Na drugim miejscu podium uplasowała się polska drużyna ToRyxoGon, złożona z pracowników naukowych Uniwersytetu Warszawskiego i Politechniki Warszawskiej. Na trzecim miejscu zmagania ukończyła rosyjska drużyna AIM Tech.    

Finałowa rywalizacja rozpoczęła się w sobotę, 7 kwietnia o godzinie 11.00. Uczestnicy mieli do rozwiązania dwa multidyscyplinarne zadania, które podobnie, jak w poprzednich edycjach wydarzenia, oparte były o historię podbijających świat „żukoskoczków”.

Każdy z zawodników musi wykazać się wiedzą z różnych dziedzin, nie tylko techniczną, a także kreatywnością. W pierwszym zadaniu finaliści musieli wykorzystać zarówno swój zmysł artystyczny, jak i myślenie strategiczne. Sprawdzeniu została poddana także podzielność uwagi zawodników oraz ich wiedza z zakresu biologii. Drugie zadanie pozwoliło zawodnikom wypłynąć na groźne wody żuczej finansjery. Do rozwiązania przydała się znajomość ekonomii, zrozumienie procesów gospodarczych oraz ich powiązań z procesami politycznymi, a także zdolność adaptacji do nich – wyjaśnia Magdalena Płaza, Event Manager Future Processing.

Na ostatnim etapie zaciętych zmagań uczestników Deadline 24 wspierał Rafał Bielawa. Jesienią 2017 roku ultramaratończyk w rekordowym czasie stu ośmiu godzin i 55 minut pokonał 520-kilometrową trasę Głównego Szlaku Beskidzkiego z Ustronia do Wołosatego w Bieszczadach.

– Ja, będąc biegaczem ultramartonów, widzę mnóstwo podobieństw pomiędzy bieganiem a maratonem programistycznym. Wysiłek, który uczestnicy Deadline 24 wkładają w rywalizację, kwestia nastawienia psychicznego, współpraca drużynowa, gdzie każdy z zawodników skupia się na rozwiązaniu zadania, w którym czuje się lepszy – trudno nie oprzeć mi się wrażeniu, że pomiędzy tymi inżynierami, a nami, biegaczami jest mnóstwo podobieństw. Dokładnie tak wygląda rywalizacja także wśród biegaczy. Oczywiście, są różnice, jak np. warunki w których przychodzi nam rywalizować, ale to co najważniejsze, czyli nastawienie mentalne są bardzo podobne – komentuje Rafał Bielawa.

Do tegorocznej edycji konkursu zgłosiło się 431 zespołów. Niespełna połowa z nich zdobyła punkty na etapie eliminacji. Algorytmika, będąca przedmiotem zmagań, stanowi istotny element działalności Future Processing, organizatora wydarzenia, który od 2000 roku działa na globalnym rynku oprogramowania. Do wyboru tematyki konkursu, który w momencie inauguracji był jedynym tego typu wydarzeniem w Polsce, przyczyniła się powszechność i znaczenie algorytmów. Wiele projektów gliwickiej spółki wykorzystuje ten dział informatyki.

– Popularyzacja algorytmiki to jeden z głównych celów Deadline24. Odgrywa ona bowiem niebagatelną rolę w działalności naszej spółki oraz codziennym życiu wielu ludzi, choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Żyjemy w czasach, w których bardzo zaawansowana technologia obecna jest wokół nas, rozwój sztucznej inteligencji, która coraz częściej wspiera człowieka, opiera się właśnie o algorytmy – mówi Szymon Janota, Business Unit Managing Director. – W ramach maratonu zależy nam również na jak najlepszym zaprezentowaniu naszego regionu. Stadion Śląski – piękny i funkcjonalny obiekt jest, podobnie jak branża IT, idealną wizytówką nowoczesnego Śląska. Chcielibyśmy podziękować gospodarzom za wspaniałe przyjęcie. „Kocioł Czarownic” jest prawdziwie wielofunkcyjnym obiektem, na którym świetnie czują się zarówno sportowcy, jak i programiści – dodaje Szymon Janota.

Wcześniejsze finały Deadline 24 organizowane były w unikalnych przestrzeniach np. w Muzeum Śląskim w Katowicach, Galerii Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Czeladzi czy Kopalni Węgla Kamiennego Guido, w której zawody odbyły się 320 metrów pod ziemią.

Wiadomości Gliwice od poniedziałku do piątku premiera telewizyjna w sieci kablowej Imperium Telecom o godz. 17:15: