Po ostatnich czterech porażkach z rzędu, drużyna Pawła Turkiewicza walczyła o to, aby złą passę w końcu przerwać. Niestety i tym bezskutecznie – goście okazali się lepsi i wywalczyli zasłużone zwycięstwo 94:83. Choć drużyna z Gliwic za wszelką cenę próbowała utrzymać przewagę, lepsi byli tylko w drugiej kwarcie z wynikiem 30:18. W szeregach drużyny z Gliwic zabrakło Jonathana Williamsa, natomiast wśród rywali brakowało Artura Mielczarka oraz Marcina Stefańskiego. Kolejna dawka koszykarskich emocji – miejmy nadzieję, że lepsza od poprzedniej – 18 kwietnia podczas rywalizacji GTK Gliwice – Polpharma Starogard Gdański.

r e k l a m a