Królewska Szkoła Maszynowa i Hutnicza czyli Wydział Chemiczny Politechniki Śląskiej. Część 2

Neogotykowi budowli rok 1945 nic złego nie zrobił, poza spalonym pierwszym piętrem i dziurą od pocisku w wieży. Więcej szkody narobiły późniejsze lata siermiężnej radzieckości przy wznoszeniu np. audytorium Wacława Leśniańskiego. Dyżurny architekt powojennych Gliwic – Tadeusz Teodorowicz-Todorowski postawił ją z tego co miał pod ręką w roku 1947, stąd jej dziwaczny, w zderzeniu z bryłą szkoły, wygląd. I tak zostało do dziś. Ale – jest tu też perełka w postaci (prawie) klimatyzowanej sali sprzed 70 lat. Dopełnieniem szkolnego bezguścia jest plastikowa dobudówka Wydz. Mechanicznego Technologicznego przy dawnych neogotyckich warsztatach szkoły maszynowej.

Kontrastuje z tymi „kwiatkami” architektury politechnicznej, renowacja wieży budynku szkoły. Doprowadzono do restauracji oryginalnego niemieckiego napisu – nazwy szkoły oraz odnowienia wyglądu pruskiego czarnego orła trzymającego w szponach na piersi stary herb Gliwic nadany w roku 1629.przez cesarza Ferdynanda II – króla Niemiec i jednocześnie Świętego Cesarza Rzymskiego, za opór przeciw duńskim wojskom Ernesta Mansfelda. Herb ten przedstawia wieżę z otwartą do połowy bramą, nad którą znajduje się Matka Boska z Dzieciątkiem. Ale o herbie Gliwic Detektyw Historii opowie w innym programie, tymczasem zapraszamy na drugą część filmu „Czerwona Chemia”.

Detektyw Historii do zobaczenia w każdą środę (powtórka w sobotę) w Telewizji Imperium dostępnej w sieciach światłowodowych firmy Imperium Telecom. Premiera o godz. 16:30! Powtórki co dwie godzinie o 18:30, 20:30, 22:30.