Szkoła przy Toszeckiej dawniej

Szobiszowice są jedną z najstarszych dawnych wsi (po Starych Gliwicach), na kanwie których lokowano miasto Gliwice. Istniejący tu stary kościół św. Bartłomieja z XIII w. jest prawdziwym dowodem na taki stan rzeczy.

Staraniem wielu osób i ówczesnych instytucji powstała tu na przełomie XVII/XVIII wieku jedna z pierwszych szkół. W roku 1825 na miejscu starej szkoły zbudowano obiekt murowany – ten który oglądamy przy ul. Toszeckiej do dziś.

W okresie powstania, jeden z fragmentów zespołu budynków był przeznaczony na szkołę ewangelicką (na mapce „Ew. Schule”). Dzielnica Szobiszowice stała się w XIX w/.jednym z centrów fabrycznych Gleiwitz, stąd duża ilość ewangelików przybyłych tu z głębi Prus za pracą. Mieli tu oni swój fragment cmentarza – to „cypel” na obecnym skwerze naprzeciwko szkoły.

Szkołę zbudowano w 2/3 z funduszy miasta i hr. Welczka, oraz w 1/3 z funduszy gminy.

Dzielnica Szobiszowice stała się w XIX w/.jednym z centrów fabrycznych Gleiwitz, stąd duża ilość ewangelików przybyłych tu z głębi Prus za pracą. Mieli tu oni swój fragment cmentarza – to „cypel” na obecnym skwerze naprzeciwko szkoły.

W okresie lat 1925-30 szkoła kształciła ok. 800 uczniów rocznie, a wcześniej – w roku 1910 blisko 1300. Co ciekawe, do szkoły uczęszczały dzieci niemieckojęzyczne (438), polskojęzyczne (392) i dwujęzyczne (459).

W okresie początkowych miesięcy roku 1945 szkołę zamieniono w radziecki lazaret wojskowy (tak jak wszystkie szkoły w Gliwicach).

Jak wyglądała dzielnica w okresie funkcjonowania szkoły? Proszę obejrzeć dawne fotografie. To inny zupełnie świat, jedynie budynek szkolny wygląda dziś tak samo jak przed wiekiem.

Autor: Marian Jabłoński

Dawna szkoła przy Toszeckiej stanie się biurowcem [WIZUALIZACJE]

5 KOMENTARZE

  1. Nie wiem skąd ten błędny historyczny komentarz, który zaprzeczenie znajduje już w przytoczonej mapce. Dawny cmentarz w rogu ulic Toszeckiej i Świętojańskiej zawsze był katolicki i takie oznaczenia jak tu czyli „Kath. Friedhof” ma na wszystkich wcześniejszych planach miasta. Ewangelików grzebano na cmentarzu hutniczym. Przed II wojną w Gliwicach istniały cztery szkoły ewangelickie. Ta przy ul. Toszeckiej jest na zupełnie innej posesji. Na przytoczonej mapce jest zaznaczona szkoła miejska nr 6 (Schule VI) następnie jest mała luka i budynek urzędowy (amt gebaude) – dzisiejsze kancelarie adwokackie, potem dopiero na całkowicie wydzielonej posesji pojawia się Ev. Schule). Przytoczone liczby dzieci (nie podano źródła in informacji) dotyczą prawie na pewno szkoły miejskiej nr VI gdyż z pewnością nie udałoby się zgromadzić blisko 400 polskojęzycznych dzieci ewangelików. Osoba fundatora hrabiego Welczka, którego rodzina od wieków związana z kościołem katolickim również wygląda dziwnie przy określeniu szkoły jako ewangelickiej. Wydaje mi się że to niestety nieuważne studiowanie starych dokumentów (tu starego planu miasta) skutkujące wyciąganiem fałszywych wniosków.

    • Niystety wiela z napomnianych felerow je faktycznymi felerami, a niykere z nich (widac’ to jak na duoni) wyniko z niypoprawnego tuplikowania downych tekstow niymieckojynzycznych /egal kto to tuplikowou, to abo niyznou dokuadnie niymieckyj szprachy abo robiou to po tzw „łeb(p)kach”/. Felerow abo danych wprowadzajoncych na manowce, w tych danych z tekstu powyzyj je zresztom wiyncyj – np sprawa powstania szkouy na „przełomie XVII/XVIII wieku” tysz je niypoprawnom. Szkoua we Petersdorfie powstaua we roku 1660. Zresztom jako tako szkoua we Petersdorfie istniaua juz i wczes’niyj a Poloki na zicher powinni to wiedziec ‚ bo odniyj nauczyciel (scholaris) bou przeca potkym (krzesnym = chrzesnym ojcym) dlo synka jednego, znanego zresztom skond inond) z rycerzy orszaku krola polskego kery tam stacjonowou w drodze na Wiedyn’. Jak to kogos’ wiyncyj interesuja to podowom do wymiany korespondyncji moja adresa pod kerom chyntnie udziela wiyncyj informacji

      [email protected]

    • Posługuję się tu materiałem w opracowaniu Jacka Szchmidta „7 wieków szkolnictwa w Gliwicach”, oraz jego opracowaniami nt cmentarzy gliwickich. Nie mam żadnych podstaw by wątpić w rzetelność Jacka Schmidta korzystającego ze wszystkich dosłownie zasobów archiwum miejskiego.
      Cmentarz był owszem katolicki ale miał wydzieloną kwaterę dla ewangelików, na cm hutniczym chowano raczej pracowników Królewskiej Odlewni. Tu z kolei była spora kwatera dla katolików.
      Ilość kształconych dzieci – proszę przeczytać jeszcze raz ” W okresie lat 1925-30 szkoła kształciła ok. 800 uczniów rocznie, a wcześniej – w roku 1910 blisko 1300. Co ciekawe, do szkoły uczęszczały dzieci niemieckojęzyczne (438), polskojęzyczne (392) i dwujęzyczne (459).”
      Cały materiał dotyczy szkoły w budynku przy ul Toszeckiej. Istnienie szkoły ( to do p. Czaji) od roku 1660 to przecież XVII w . Nie należy mylić tego starego budynku z obecnym.
      Pozdrawiam – do p. Bogdana – jakimi materiałami Pan potrafi udokumentować swój komentarz
      Do P. Czaji – podawanie swojego adresu uważam tu za niestosowne, można to odbierać tak ” Nie słuchajcie Jabłońskiego , ja wiem lepiej”
      =M======

      • Niy byda sam juz wyliczou kto je winny felerom przez Pana podawanym, ale mom jedna pros’ba – niych Pan sie niy obrazo jak sie te felery koryguje. Jo niy myla staryj szkouy (tyj kero juz boua juz np we roku 1649ym) ze tom wybudowanom we roku 1660. A juz na zicher niy pomyla tych chronologicznie ze nastympnymi szkouami ze terynu Sobiszowic. Cos’ Pan pomylou tysz z tym przeuomym wiekow XVII/XVIII = pouowa wieku XVII powinna byc’ podano. Z tymi bajtlami i ich godkom, jak i ze odzielaniym szkouy ewangelickyj we Sobiszowicach polecom tysz posznupac’ w odpowiednich z’roduach. Niych Pan ajnfach wiyncyj sprawdzo dane a niy keruje sie bezkrytycznie polskojynzycznymi z’roduami, bo jak juz wielakrotnie wskazywouech, som one czy sto niydostatecznie poprawnymi. Niystety tak to juz je ze geszichtom(historiom( ize cza w niyj naprowdy detektywistycznom robotom sie richtowac’, i niy styknie w tyj dziedzinie richtowanie sie ino jednym pos’rednim autorym.

        Czytelnikom wynagrodza sam te niyprzijymne momyntami „wstawki” zawarte w wymianie zdan’ pewnymi ciekawostkami dotyczoncymi Sobiszowic. Jak wiadomo pod koniec XIX wieku Sobiszowice zostauy wcielone gminnie do miasta Glywice. Bajtle kere to przezyli trocha pozniyj juz jako dorosue chopy stali sie s’wiadkami turbulyntnych wydarzyn zwionzanch ze donzyniami do usamodzielniynia Wiyrchnego S’lonska. Autonomisty i separatysty wysowali np sto lot tymu curik propozycja (a przinajmiyj prasa o tym donosioua jako o synsownym projekcie) utworzynia stolicom samodzielnego biskupstwa we wiyrchnym S’lonsku we niydowno wtedy wyrychtowanym tzw „Nowym Barku”. Mys’la ze to je fakt abo mauoznany abo prawie wcale juz dzisiej niyznany w naszym mies’cie. Abo?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę zatwierdź swój komentarz!
Podaj swoje imię i nazwisko