„Zaniedbania właścicielskie oraz brak jakiejkolwiek polityki przemysłowej poprzednich rządów doprowadziły ZM Bumar-Łabędy na skraj bankructwa, co grozi likwidacją setek miejsc pracy oraz utratą znaczącej części potencjału polskiego przemysłu obronnego” – czytamy na stronie NSZZ Solidarność.

Krytyczna sytuacja gliwickiego Bumaru wymaga podjęcia przez Ministerstwo Obrony Narodowej pilnych działań zarówno o charakterze doraźnym, jak i strategicznym – napisano w apelu, który obok liderów organizacji związkowych z ZM Bumar-Łabędy i przewodniczącego śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominika Kolorza podpisali posłowie Grzegorz Długi (Kukiz’15), Jarosław Gonciarz (Prawo i Sprawiedliwość), Krzysztof Sitarski (Kukiz’15) i senator Krystian Probierz (Prawo i Sprawiedliwość).

Wśród działań krótkoterminowych, których wdrożenie poprawiłoby sytuację gliwickiego zakładu, wymieniono m.in. jak najszybsze podpisanie umowy z Bumarem-Łabędy w zakresie bieżących i głównych napraw czołgów T-72 oraz zawarcie aneksu do umowy na modernizację czołgów Leopard 2A4, który umożliwiłby bieżące finansowanie realizacji kontraktu. Zgodnie z dotychczasowym brzmieniem umowy środki za wykonaną modernizację ZM Bumar-Łabędy miałyby otrzymać dopiero w momencie finalnej sprzedaży.

Te działania są możliwe do zrealizowania w bardzo krótkim czasie. Pozwoliłyby one zapewnić naszej firmie środki na bieżącą działalność, terminowe regulowanie zobowiązań wobec kontrahentów i wypłatę wynagrodzeń pracownikom – mówi Zdzisław Goliszewski, przewodniczący Solidarności w ZM Bumar-Łabędy.

Treść apelu skierowanego do szefa resortu obrony narodowej została przyjęta podczas spotkania w sprawie sytuacji w ZM Bumar-Łabędy, które zostało zorganizowane 19 kwietnia w siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności Katowicach. Według posła Wojciecha Szaramy minister Błaszczak został już poinfomowany o postulatach związkowców i trudnej sytuacji zakładu w Łabędach.

Zwiedzanie Bumaru – materiał z 2017 roku: