Pamiętajmy, że pozostawiony na słońcu pojazd zamienia się w prawdziwy piekarnik!

– Apelujemy, by przed opuszczeniem pojazdu zawsze upewnić się, czy wszyscy pasażerowie (także zwierzęta) go opuścili. Pamiętajmy, że nawet kilkanaście minut w nagrzanym samochodzie może doprowadzić do odwodnienia, przegrzania, udaru lub nawet uduszenia. Przy temperaturze 40°C, narządy dziecka pozostawionego na kilkanaście minut w nagrzanym aucie, przestają działać. Następuje uszkodzenie nerek i mózgu. Przy temperaturze 41,5°C dziecko umiera – przestrzega Straż Miejska w Gliwicach.

Jeżeli sami jesteśmy świadkami nietypowej sytuacji, kiedy widzimy dziecko, albo zwierzę pozostawione bez opieki w samochodzie w upalny dzień, nie przechodźmy obojętnie.