Przytul klauna i daj się rozśmieszyć pierwszej damie polskiego stand-upu!

Jeśli właśnie minione dni stanowiły festiwalową, orzeźwiającą bryzę, to następne spotkania przypominają bardziej samum, tajfun i huragan w jedynym. Na początek weekendu, już w piątek 20 lipca o 19:00 na Scenie Forum (ul. Lipowa 1) wystąpi Ewa Błachnio. Ewa bawi, śpiewa, zaczepia, prowokuje. Na scenie towarzyszy jej zespół Muzikanty pod wodzą dyrektora Festiwalu, jedynie odrobinę tylko mniej zaczepnego.  Na wydarzenie zapraszamy widzów dorosłych, gdyż nie możemy zagwarantować, że w stronę publiczności nie poleci jakiś niewybredny żarcik. Taki już jest stand-up, drodzy Państwo.

Na sobotę między 12:00, a 15:00 w Parku Chopina urocze Małe Mi przygotowało dla festiwalowej dzieciarni warsztaty pt. „Księżycowe Patyczaki”. Z patyków, sznurków, liści, trawy i słomy stworzą postaci sceniczne, a następnie przedstawią krótkie scenki teatralne z ich udziałem.

O 16:00 natomiast odlatujemy w kosmos! Małe Mi zabiera nas w podróż do gwiazd, gdzie spacerując między Saturnem, a Jowiszem poznamy pięć pięknych historii, przypowieści, bajek filozoficznych z różnych stron świata. Każda historia plastycznie zilustrowana scenografią i lalkami autorstwa Kasi Szpilkowskiej.

Z lekką tylko zadyszką, o 18:00 w Parku Chopina witamy niewysokiego, wszędobylskiego, wesołego Enano. Enano jest klaunem, dla którego cały świat to dom, a każda publiczność jest jak rodzina. Zagrał w ponad 200 miastach, w 43 krajach, w Gliwicach gościmy go po raz drugi.

A skoro już tak dobrze się bawimy i pozwolono nam rozgościć się w Parku Chopina, to jak na szanujące się fireshow przystało, postanowiliśmy ten park spalić wraz z Ramshacklicious Theatre Company z Wielkiej Brytanii. Ich najnowsze przedstawienie (polska premiera!) to mroczna komedia, w której na scenie zobaczymy szalonego muzyka, wokalistę z parciem na szkło, żonglera, animatora marionetek, kuglarza w jednym. Cokolwiek Pan Burn robi, wznieca przy tym ogniste płomienie, powodując chaos i zniszczenie. Dlatego też Dyrekcja zdecydowała się go zaprosić do parku aż czterokrotnie – w sobotę o 17:00 i 19:00, a w niedzielę o 16:00 i 18:00. Jeżeli jednak Jack Stoddart postanowi oszczędzić Gliwice, wówczas zobaczymy się na finale Międzynarodowego Festiwalu Artystów Ulicy ULICZNICY w Gliwicach. A wtedy to się dopiero zadzieje!

Ulicznicy – weekend 3 + zapowiedź na 20-22 lipca:

Ulicznicy – weekend 2:

Ulicznicy – weekned 1: