Jimek zamieszał muzycznie. Pierwszy dzień festiwalu za nami [FOTO]

Ponoć o gustach się nie dyskutuje, ale jak powiedział organizator Festiwalu JIMEK+ Krzysztof Materna “nie dajmy się disco polo”. O program artystyczny wydarzenia zadbał sam Jimek, czyli Radzimir Dębski. Na naszym kanale wkrótce ukaże się wywiad z 31-letnim kompozytorem, dyrygentem, producentem muzycznym.

W piątek, 5 października, na scenie zlokalizowanej w głównej hali Areny Gliwice przewinęli się muzycy z całego świata, choć Polska i Śląsk miały silną reprezentację. Rozpoczął The KutiMangoes, afro-jazzowy zespół umiejętnie łączący muzykę zachodniej Afryki z europejskimi korzeniami muzyków. Ich utwory są oparte na tradycyjnych afrykańskich pieśniach ludowych. Cel artystów to tworzenie kulturowo-muzycznej mieszanki w taki sposób, aby móc wyrażać się oryginalnie i globalnie.

FESTIWAL JIMEK+ W GLIWICACH – dzień pierwszy (fot. A. Baron, F. Twarkowski):

Fani muzyki filmowej Jimka mieli niepowtarzalną okazję usłyszeć obsypany nagrodami soundtrack z filmu ,,Atak Paniki”. Na żywo można było usłyszeć go dotychczas tylko raz, podczas Krakowskiego Festiwalu Muzyki Filmowej.

Tego dnia mocnym hip-hopowym akcentem był Kaliber 44 oraz ktoś, kogo Jimek nie mógł nie zaprosić – Mioush. To właśnie raper z Katowic i współny występ w sali koncertowej Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach były kołem zamachowym dla kariery odbywu panów. Ostatnim gościem w piątek, jednak niezwykłym był zespół Bokanté – zdaniem Jimka jeden z najlepszych zespołów jazzowych na świecie. To kolektyw utworzony przez Michaela League, założyciela Snarky Puppy. Zespół jest wielojęzyczny, wielokulturowy i wielopokoleniowy. Usłyszeliśmy zeppelinowski blues i karaibską folkową kaladjię. Pierwszy dzień festiwalu zakończył JIMEK SYMPHONIXX i bijąca rekordy na Youtube historia hip-hopu.

Dzień drugi będzie latino-funkowy, elektropopowy i jazzowy, a na zakończenie mocny amerykański rap!

Drugi dzień festiwalu rozpocznie Jimek. Po nim na scenie zagości zespół Rumba de Bodas z Bolonii. Usłyszymy zniewalającą muzykę z soulowo brzmiącą sekcją dętą, rytmami przechodzącymi od funku do ska i całością na latynoskim tle. Artyści przekraczają granice łącząc chóry gospelowe i gitary elektryczne w eklektyczną symfonię stylów muzycznych. Jedyną stałą jest powalająca na kolana energia. Kolejnym artystą będzie Krzysztof Zalewski, artysta przełamujący gatunkową konwencję. To jeden z najlepszych wokalistów w Polsce, za krążek „Złoto” otrzymał 3 nominacje do Fryderyka 2017, a płyta szybko pokryła się złotem. Teledysk do piosenki „Miłość Miłość” stał się przebojem z ogromną ilością odsłon (obecnie ok. 7mln), kolejny singiel „Polsko” przez wiele tygodni utrzymywał się na 1. miejscu Listy Przebojów Trójki. Następnie na scenie zagości senegalski gitarzysta basowy i wokalista Alune Wade. To jeden z najbardziej rozchwytywanych afrykańskich gitarzystów basowych.

Tuż po nim duet The Dumplings. Justyna Święs i Kuba Karaś to pochodzący z Zabrza duet grający muzykę elektroniczną. Stawiają na elektronikę w duchu nowych brzmień, ale nie zapominają o chwytliwych piosenkach, utwór „Nie gotujemy” został obejrzany 5,5 mln razy w serwisie YouTube, ,,Kocham być z Tobą” – ponad 8 mln.

,,Bardzo się cieszymy, że zostaliśmy zaproszeni do udziału w Festiwalu JIMEK +. Zgrało się to idealnie z promocją naszej najnowszej płyty R A J, więc zagramy Wam dużo nowego materiału. Do tego możecie posłuchać tam wielu innych świetnych artystów, także tym bardziej zapraszamy do Gliwic”.

Na zakończenie festiwalu usłyszymy gościa specjalnego, legendarnego amerykańskiego rapera Pharoahe Monch’a. To nikt inny jak autor kultowego kawałka ,,Simon Says” który znalazł się na nie mniej kultowej Hip-Hop History Orchestrated by JIMEK. Uczestnicy festiwalu będą mieli niepowtarzalną okazję zobaczyć obu muzyków razem na jednej scenie. ,, Z całej mojej historii hip-hopu, czy grałem ją w Polsce, Niemczech czy w Kenii ludzie najmocniej reagują właśnie na Simon Says – Pharoahe Monch’a. To będzie spełnienie marzeń zagrać to z nim symfonicznie. Zwłaszcza, że mam już dawno zorkiestrowane ‘Oh No’ i ‘F*** You’ ‘’– Radzimir Dębski.

Dlaczego format z ,,+”?

Wyróżnikiem festiwalu pod znakiem ,,+” jest synergia. Indywidualne występy poszczególnych artystów przenikają się i łączą. Powstają dźwiękowe związki i dopowiedzenia, w wyniku których rodzą się nowe kompilacje i ciekawe brzmienia. Sama idea festiwalu zrodziła się jako kontynuacja pomysłu koncertów z ,,+” autorstwa Krzysztofa Materny, które w ramach festiwalu Solidarity of Arts zaskarbiły sobie rzeszę fanów. Koncert JIMEK+ w 2016 roku zgromadził kilkunastotysięczną publiczność. Artysta zachwycił słuchaczy i sam również zobaczył ogromny potencjał w tego typu widowisku, co sprawiło, że pomysł już w rozbudowanej formule festiwalowej został przeniesiony na zaproszenie miasta Gliwice do nowo powstałej Areny. Festiwal odbędzie się w Arenie Gliwice, nowoczesnym i atrakcyjnym obiekcie na Śląsku.