We czwartek 20 grudnia, o godz. 17:16 w kopalni węgla ČSM w Stonavie w Republice Czeskiej doszło do wybuchu metanu na głębokości 750 m pod powierzchnią ziemi. W rejonie zagrożenia pracowało 23 górników, w tym 22 górników z Polski. 10 górników udało się uratować, 13 zostało pod ziemią. Ze względu na wysokie stężenie metanu akcja ratunkowa została przerwana przez władze kopalni.

>> Przeczytaj felieton Mariana Jabłońskiego zatytułowany „Gorzki węgiel” <<

– Z 23 górników, udało się uratować 10. 13 górników nie udało się uratować. To informacja od strony czeskiej. 12 górników jest Polakami, w tym jeden z nich od ponad 20 lat mieszkał na terenie Republiki Czeskiej, 13 górnik jest obywatelem Czech – powiedział dziennikarzom premier Mateusz Morawiecki w czeskiej Stonavie w piątek 21 grudnia.

Większość z ofiar czwartkowego wybuchu metanu stanowią mieszkańcy województwa śląskiego – Cieszyna, Chałupek, Gliwic, Goleszowa, Jastrzębia-Zdroju, Mysłowic oraz powiatu będzińskiego.

r e k l a m a