– Jedynym rozwiązaniem tej sytuacji jest podnoszenie świadomości społecznej. Warto zaznaczyć, że na Śląsku problem nie osiąga aż takich rozmiarów, jak w Warszawie, Łodzi, czy innych dużych miastach. – powiedział prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Katowicach dr Tadeusz Urban – Być może wynika to z siły rodzinnych więzi Ślązaków i dużego przywiązania mieszkańców Śląska do rodzinnych uroczystości. Jednak niestety również na Śląsku są szpitale, które mierzą się z takim zjawiskiem w okresie świąteczno-noworocznym.

Pierwsza nagłaśniać problem zaczęła Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie, wydrukowała specjalne plakaty, które zostały rozwieszone w warszawskich szpitalach.

Wiele szpitali pełni rolę „przechowalni” dla osób zaawansowanych wiekiem. Rodziny, chcąc spędzić świąteczny czas poza miejscem zamieszkania, starają się umieścić seniorów w szpitalach, wychodząc z założenia, że zapewnią im tym samym odpowiednią opiekę, a sobie wolność.

– Dotyczy to głównie oddziałów neurologicznych i internistycznych. Istotną kwestią jest także to, że brakuje rozwiązań systemowych dla tego problemu – brakuje ośrodków, do których starsze osoby mogłyby na krótki czas trafić. Hospicja i domy opieki długoterminowej mają z reguły pełne obłożenie, nie ma opcji, że można zapewnić w nich opiekę na kilka czy kilkanaście dni – dodaje prezes Tadeusz Urban.

Źródło: informacja prasowa Okręgowej Rady Lekarskiej w Katowicach.

r e k l a m a