Kanał Gliwicki na wysokości Łabęd, lata 40. XX w., fot. arch. Muzeum w Gliwicach

Promocja książki Przemysława Nadolskiego Dzieje Kanału Kłodnickiego i Gliwickiego

W historii Górnego Śląska można wymienić kilka przełomowych wydarzeń mają­cych znaczący wpływ na dalsze dzieje naszego regionu. Jednym z nich jest na pewno budowa i uruchomienie Kanału Kłodnickiego na przełomie XVIII i XIX w. Była to nie tylko pierwsza duża droga wodna na Górnym Śląsku, ale także jedna z najważ­niejszych tego rodzaju dróg w nowoczesnej Europie. Jej budowę przeprowadziło państwo pruskie, a więc był to kanał państwowy. W wyniku jego budowy powstał system skomplikowanych urządzeń hydrotechnicznych i inżynieryjnych podziwia­ny przez współczesnych i potomnych. (…)

Głównym powodem budowy tego kanału była chęć zapewnienia jak najtańszej drogi transportowej łączącej Górny Śląsk z centrum państwa pruskiego. W począt­kowym okresie rozwoju przemysłu na Górnym Śląsku szczególne znaczenie miały powstałe tutaj z inicjatywy państwa wielkie kopalnie węgla i huty żelaza. I to właśnie chęć jak najtańszego przewozu ich produkcji w głąb Prus była powodem decyzji o ta­kim, a nie innym umiejscowieniu tego kanału. Wytyczenie kanału w rejonie Gliwic było jednym z przełomowych zdarzeń w historii naszego miasta. Miało ono wielo­aspektowy wpływ na jego rozwój komunikacyjny, gospodarczy i urbanistyczny. (…)

>> Kanał Kłodnicki – dlaczego powstał. Dowiedz się więcej <<

Przede wszystkim kanał umożliwiał tani spław surowców (węgiel, rudy) i pro­duktów (wyroby hutnicze) z rejonu Zabrza, Gliwic, ale także Bytomia i Chorzowa w kierunku Odry, a stamtąd w głąb Prus. Przebieg kanału trwale dzielił północne przedpole Gliwic na część przed i za kanałem, a ich ponownego scalenia dokona­no za pośrednictwem kilku mostów łączących obie części miasta. Budowa kanału miała kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju gospodarczego Gliwic. Wynika­ło to z tej prostej przyczyny, że w ciągu jego przebiegu w rejonie miasta zaczęły masowo powstawać nowe, tym razem wyłącznie prywatne zakłady przemysłowe. Najpierw były to niewielkie fabryki, które stopniowo rozrastały się do dużych przed­siębiorstw. Szczególnie wiele powstało ich na odcinku pomiędzy obecnym Placem Piastów a Szobiszowicami. Wraz z nimi powstały liczne nowe osiedla robotnicze będące zalążkami przyszłych nowych dzielnic miasta. (…)

Zbudowana w ciągu drugiej połowy lat 30. nowa droga wodna zwana Kanałem Górnośląskim, potem Kanałem Adolfa Hitlera, wreszcie Kanałem Gliwickim była całkowicie nową konstrukcją ale przebiegającą w większości w linii przebiegu dawnego Kanału Kłodnickiego. Podobnie do swego poprzednika, nowy kanał był wielkim osiągnięciem inżynierii hydrologicznej swej epoki. Docelowo miał być połączony z planowanym do budowy kanałem Odra-Dunaj-Łaba, co jednak nigdy nie doszło do skutku. W przeciwieństwie do poprzednika biorącego swój początek w Głównej Sztolni Dziedzicznej w Zabrzu, nowy kanał zaczynał się w pobliskich Łabędach. Tym samym wraz z jego otwarciem na zawsze zlikwidowano dawny port rzeczny na kanale znajdujący się w śródmieściu Gliwic.(…)

Można powiedzieć, że bez Kanału Kłodnickiego i powstałej wcześniej Królewskiej Odlewni Żelaza Gliwice nigdy nie rozwinęły by się w duży i nowoczesny ośrodek przemysłowy, a jeżeli już by to nastąpiło, to w znacznie później i w bardziej ograniczonym stopniu. (…)

Przygotowana w ramach serii monograficznej Muzeum w Gliwicach historia Kanału Kłodnickiego i Gliwickiego jest pierwszą całościową monografią obu kanałów jaka dotąd się uka­zała.

Przygotowano ją na bazie archiwaliów polskich i niemieckich, przez co jest to dzieło w pełni oryginalne i wnoszące wiele nowych szczegółowych danych o wie­dzy o obu opisywanych drogach wodnych. Naszym zdaniem jest to opracowanie tym bardziej wartościowe, że uzupełnione o wyjątkowo bogaty materiał ilustracyj­ny pozyskany z archiwów polskich i niemieckich, Muzeum Górnictwa Węglowe­go w Zabrzu, z naszych zbiorów, a także od osób prywatnych. Szczególnie godne uwagi są unikalne zdjęcia obu kanałów jakie nasze muzeum nabyło w ostatnim czasie zagranicą – piszą we Wstępie publikacji Grzegorz Krawczyk, dyrektor Muzeum w Gliwicach i Damian Recław, kierownik Działu Historii.