Specjalnie na Noc Muzeów przygotowany został śpiewnik z tekstami utworów ludowych opracowanych przez muzyków Orkiestry, dzięki czemu włączymy się w ich wykonanie. Podczas warsztatów będziemy tworzyć tradycyjną huculskią biżuterię koralikową i łemkowskie kwiaty z bibuły. Oprócz spotkania z kresowymi tradycjami czeka nas zwiedzanie wystawy „Kresy w malarstwie polskim…”, gdzie na płótnach wybitnych polskich artystów – Józefa Chełmońskiego, Adama Chmielowskiego, Leona Wyczółkowskiego, Teodora Axentowicza, Juliana Fałata, Ferdynanda Ruszczyca czy najsilniej związanego z Kresami Jana Stanisławskiego – odnajdziemy widoki kresowego świata. To wszystko i o wiele więcej w Willi Caro i pozostałych Oddziałach Muzeum w Gliwicach. Zapraszamy w sobotę, 18 maja od godz. 17.00. Nie może Was zabraknąć!

Kwesta „Kresowe bodiaki”!

Uwaga! Kwestujemy na rzecz Szkoły Polskiej Mniejszości Narodowej w Złoczowie na Ukrainie!

W Noc Muzeów i do końca trwania wystawy „Kresy w malarstwie polskim…”, a więc do 23 czerwca prowadzimy zbiórkę funduszy na wykonanie placu zabaw dla dzieci uczących się w Sobotniej Szkole Polskiej Mniejszości Narodowej w Złoczowie na Ukrainie. Plac zabaw miałby powstać na terenie przynależącym do Domu Polskiego, gdzie mieści się Szkoła. Plac zabaw – huśtawki, zjeżdżalnia, piaskownica – służyłby dzieciom podczas przerw lekcyjnych (dzieci w Szkole Polskiej uczą się codziennie) oraz w czasie spotkań członków Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej oddz. w Złoczowie im. Ks. Bp. Jana Cieńskiego, które Domem Polskim zarządza. Na ręce pani Heleny Stojanowskiej, prezes złoczowskiego Oddziału Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej, przekażemy całość zebranych funduszy.

Wszyscy, którzy ofiarują datek otrzymają pamiątkową naklejkę – „Kresowe bodiaki”.
Kwoty w dowolnej wysokości wrzucać można do puszek, które od Nocy Muzeów do 23 czerwca znajdą się w Willi Caro – na wystawie „Kresy w malarstwie polskim…”, a także wpłacać za pośrednictwem przelewów internetowych na specjalnie założone konto:
ING BANK ŚLĄSKI 87 1050 1285 1000 0023 0426 3672
Z dopiskiem: „Kresowe bodiaki”

PROGRAM NOCY MUZEÓW – 18 maja 2019

NOC NA KRESACH RZECZPOSPOLITEJ
WILLA CARO 17.00–24.00
ul. Dolnych Wałów 8a
OGRÓD – WILLA CARO
17.30–22.00 WARSZTATY RĘKODZIELNICZE
Tradycyjna huculska biżuteria koralikowa – Ewelina Matusiak-Wyderka – Pracownia Miodosytnia
Krywulki, sylianki, gerdany to tradycyjna biżuteria karpacka, wytwarzana ręcznie na Łemkowszczyznie po Huculszczyznę i Karpaty Marmaroskie. Każdy z tych regionów ma swoje charakterystyczne odmiany, kolorystykę i wzornictwo, znajdujące odzwierciedlenie w haftach, rzeźbach, kolorowych pisankach czy obrazach – dla wszystkich wspólna jest jednak technika wytwarzania. Na cienką, mocną nić lub drucik, ręcznie lub przy użyciu specjalnych krosien nanizywano setki kolorowych koralików, które układając się w geometryczne wzory tworzyły piękną ozdobę stroju damskiego i męskiego. Bogactwo zdobnictwa i misterność wykonania świadczyły niejednokrotnie o zamożności panny, która krywulkę nosiła – tak było na Łemkowszczyźnie, gdzie krywule osiągały szerokość 15-25cm i pokrywały całe ramiona. Węższe były sylianki, często ozdobione prostym, charakterystycznym dla regionu, Bojkowskim lub huculskim wzorem. Typowo huculską ozdobą były gerdany – długie naszyjniki z przodu zakończone medalionem, noszone – co ciekawe, zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn. Dawniej uważano, że tworzenie biżuterii z koralików powinno być zastrzeżone dla osób o czystym sercu, by wraz z koralikowym cudeńkiem mogły przekazać pozytywną energię komuś, kto będzie nosił koralikowe ozdoby.
***
Podczas warsztatów uczestnicy poznają technikę tkania koralikami na krosnach. Będzie to okazja aby zapoznać się z symboliką huculskiego wzornictwa oraz wkomponować wybrane elementy w kolorową bransoletkę. Z pomocą instruktorów każdy naciągnie osnowę na krosna oraz wytka bransoletkę, którą zabierze na pamiątkę.
Huculskie symbole na glinianych krążkach – Katarzyna Zabiegło – Pepesza Ceramik
Uczestnicy inspirować się będą wzornictwem wykorzystywanym na terenach pogranicza, obecnym w sztuce ludowej Łemków, Bojków i Hucułów. Po zapoznaniu się z różnego rodzaju symbolami i ich znaczeniem przeniosą za pomocą ołówka wybrane przez siebie wzory na gliniane krążki z przytwierdzonymi od spodu magnesami a następnie pomalują je farbami. Wykonane prace zabezpieczą olejem lnianym i zabiorą ze sobą do domu.
Świat z papieru – wycinanka lwowska – Helena Jacyno
Wstęp na warsztaty rękodzielnicze wolny. Liczba miejsc ograniczona. Wejście na warsztaty co pół godziny.
18.15–22.30 KRESOWE GOTOWANIE
Impresariat Kulinarny – Wojciech Lewandowski.
Wejście na warsztaty: 18.15, 19.00, 19.45, 20.30, 21.15, 22.00. Orientacyjny czas trwania warsztatów: 30 minut. Koszt: 50 zł od osoby. Podczas sesji 1, 2 i 3 warsztatów przygotowywać będziemy ziemniaczano-marchwiowe ołatki oraz jako dodatek do nich śledzie w sosie tatarskim. Podczas sesji 4, 5 i 6 przygotowywać będziemy fuczki z kiszoną kapustą i kwaśną śmietaną oraz jako dodatek do nich śledzie wileńskie w korzennej marynacie. Wejściówki na warsztaty do nabycia od wtorku 7.05.2019 w Willi Caro (w godzinach otwarcia).
Ziemniaczano – marchwiowe OŁATKI i FUCZKI z kwaśną śmietaną to tylko wybrani bohaterowie kulinarnych warsztatów, które odbędą się w Willi Caro w ramach nadchodzącej edycji Nocy Muzeów. Tęsknota za utraconymi Kresami i mit kresowego stołu to nie tylko element rodzinnych spotkań, ale motyw obecny także w literaturze, spotkamy go nawet u Adama Mickiewicza. Kresy – równie obszerne geograficznie jak kulinarnie – są prawdziwą skarbnicą smaków: od litewskich kartaczy po łemkowską ciurkę. To właśnie dania z Kresów południowo-wschodnich będą tematem krótkich sesji warsztatowych, w których będziemy mogli uczestniczyć podczas gliwickiej Nocy Muzeów.
Warsztaty poprowadzi Wojciech Lewandowski, kucharz, pasjonat i popularyzator kulinariów, organizator licznych wydarzeń kulinarnych w tym m.in. Ogólnopolskiego Festiwalu Dobrego Smaku. Autor książki „Nalewki i Likiery z Domowego Kredensu”, prowadzi też popularnego bloga o ambitnej kuchni domowej. Współtwórca programu kulinarnego „Makłowicz w Polsce”, założyciel Impresariatu Kulinarnego i Fundacji Dobrego Smaku, które od lat realizują dziesiątki warsztatów i pokazów kulinarnych ze zdolnymi kucharzami i największymi gwiazdami polskich kulinariów. Tęsknotę za kuchnią polskich Kresów wyssał z mlekiem matki, której rodzice pochodzą z Wołynia i Wileńszczyzny.
18.00 – 23.00 KONCERTY
18.00, 19.30, 20.30, 22.00 – Orkiestra Świętego Mikołaja
Orkiestra św. Mikołaja nie mieści się w ramach gatunków i stylów muzycznych. Od lat mocuje się nieprzebranym bogactwem kultury tradycyjnej tworząc muzykę umykającą wszelkim kwalifikacjom. Na repertuar kapeli składają się ludowe „piosenki z tekstem”, w którym można doszukać się wielu odniesień do współczesności. Czasem zespół znajduje gotową piosenkę, czasem łączy kilka wariantów. Orkiestra jako jedna z pierwszych kapel wprowadziła do repertuaru muzykę inspirowaną słowiańską muzyką tradycyjną, przede wszystkim polską, łemkowską i huculską i tym inspiracjom pozostała wierna do dziś.
19.00, 20.00, 21.00, 22.30 – śpiew tradycyjny z towarzyszeniem liry korbowej – Daria Kosiek, Maciej Harna
Daria Kosiek – laureatka II Międzynarodowego Festiwalu Wokalnego im. Kwitky Cisyk w Warszawie.
Maciej Harna – lirnik, lutnista i gitarzysta, twórca muzyki. Założyciel i muzyk Orkiestry Jednej Góry Matragona. Gra na lirze współpracując także z zespołem KSU (punk rock) oraz z grupą Opowieści z Walizki. Prowadzi młodzieżowy zespół lirniczy w Niepublicznej Szkole Muzycznej w Lesku.
Wstęp na koncerty wolny. Liczba miejsc ograniczona.
17.30-22.00 KIERMASZ WYROBÓW ARTYSTYCZNYCH
Wystawcy: Pepesza Ceramik, Pracownia Miodosytnia, Maria Kieleczawa, Irena Maksymczak, Lemkinia, Galeria Sztuki Ludowej Czumak

WILLA CARO – SALE EDUKACYJNE – WARSZTATY
17.30, 20.00 – Biżuteria łemkowska – Irena Maksymczak i Maria Kieleczawa
17.30, 20.00 – Łemkowskie kwiaty z bibuły – Lemkinia
Wstęp na warsztaty w salach edukacyjnych bezpłatny. Zapisy: tel. 783 560 006.

WILLA CARO – SALA KONFERENCYJNA – PRELEKCJE
18.30 – Huculszczyzna – kraina wielkiej tęsknoty
Huculszczyzna – dziś słowo to mieści w sobie znacznie więcej niż tylko zwięzłe nazwanie krainy etno-geograficznej obejmującej część Karpat Wschodnich, a dodać by należało, że przede wszystkim znacznie więcej…. Bez wątpienia właśnie z tej racji tak trudno zwięźle napisać, czym ona jest – oto powód, dla którego nawet szacowne encyklopedie nie próbują się z tym hasłem zmierzyć, poprzestając na znacznie łatwiejszym przedstawieniu jej mieszkańców – Hucułów. Bo Huculszczyzna to dzisiaj mit i legenda, a wypełniające je treści nie dają się łatwo zamknąć w proste ramy zwięzłej definicji. Dla nas, spadkobierców TEJ – a nie INNEJj tradycji cywilizacyjnej i nadal pozostających w kręgu historyczno-kulturowym kształtowanym etosem czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów i międzywojennego dwudziestolecia, ale też i naznaczonych nieodwołalnymi doświadczeniami i przemianami stulecia dwudziestego, Huculszczyzna to czas już przeszły i bezpowrotnie dokonany. Dlatego też mówiąc o Huculszczyźnie, czy wyruszając dziś na tamte tereny, myślimy o TAMTEJ i TAMTEJ szukamy, czyli tej, która nie istnieje w dzisiejszości, mimo oczywistego zachowania samej krainy w wymiarze realnym. Bo TAMTA – paradoksalnie – trwa, głęboko zakorzeniona we wspomnieniach, zapisie, legendzie, które poddane petryfikacji dziejowej nabrały szlachetności i powagi mitu. I w taki właśnie mit wyposażony rusza dzisiejszy wędrowiec na spotkanie dawności, by przez niego, niczym filtr, przesączyć aktualne doznania i zrekonstruować z nich subiektywny obraz nałożony nie tylko na niesione i przyniesione wyobrażenia tego, co minęło, ale i napotkanego. Nie będzie to więc tylko podróż sentymentalna, ale też jak najbardziej twórcza, bo pozwalająca budować nowy obraz świata w oparciu o wychwycenie tego, co nieprzemijające, co stanowi istotę kontinuum dziejów, istotę trwania ludzkiego tak silnie zespolonego z otaczającym żywiołem wszechwładnej i wszechkształtującej przyrody gór pierwotnych – Czarnohory i Gorganów, tak ściśle wplecionego w meandry czasu danego ludziom przez Stwórcę. Odłóżmy więc na bok cały chwilowy – bo przecież w wymiarze wszechbytu wieki to mgnienie – drobny bagaż historyczny. Pozostaną góry i ludzie – tak, w tej właśnie kolejności, zespoleni z nimi nieodłącznie i nierozłącznie oraz w nich trwający w wymiarze transcendentnym, wypełnieni ową homerycką Vincenzowską, zapisaną w starych rewaszach – dziś już będących zaledwie palimpsestami – „prawdą starowowieku”… To jest właśnie Huculszczyzna, takiej szukamy…
20.00 – Huculszczyzna w grafice polskiej
Huculszczyzna – to urzekająca swym pięknem i niepowtarzalnością kraina Hucułów, górali, którzy wędrowali w minionych wiekach łukiem Karpat, by zatrzymać się i założyć swe siedziby między innymi w górnym biegu Czeremoszu i Prutu na terenie Czarnohory i Beskidu Huculskiego znanego z dawniejszej literatury jako Góry Pokuckie oraz, w niewielkim od nich oddaleniu, bo u stóp Gorganów, pomiędzy dolinami Świcy i Bystrzycy Nadwórniańskiej. Huculszczyzna – to niezwykły pod każdym względem obszar kulturowy porównywalny w swej „egzotyce” i bogactwie ze światem górali tatrzańskich. Walory krajobrazowe tych gór, obrzędowość ich mieszkańców, obyczaje, legendy, stroje, budownictwo, zdobnictwo, zajęcia pasterskie czy przy spławie drzew powiązanych w talby i daraby, wreszcie nieodległe lata grasowania opryszków, czyli wschodniokarpackich zbójników, od dawna intrygowały podróżników, zachęcały do badań historyków, etnografów i językoznawców, inspirowały malarzy i pisarzy, którzy pozostawili nam, współczesnym pokoleniom, kreślony pędzlem, ołówkiem czy słowem portret minionych czasów. Interesujące jest tedy spotkanie z tą dawną, już nieistniejącą Huculszczyzną, która do lat drugiej wojny światowej zachowała swą wyraźną odrębność kulturową i którą utrwalili w obrazie graficznym jej odkrywcy oraz ich następcy, zafascynowani malowniczością tej krainy i jej mieszkańców.
Do „graficznej” Huculszczyzny, zbliżamy się powoli. Bezpośrednią inspiracją były, jak zwykle, poczynania zagraniczne: litografie szwajcarskich Alp pokazywane jako tzw. Helwetica i drzeworyty ukazujące w 1834 r. w Magazynie Powszechnym nie tylko Alpy, ale i bardzo odległe Kordyliery. Tak więc już w roku 1836 wielkopolski (sic!), bo wydawany w Lesznie, Przyjaciel Ludu zamieścił litografię pt. Opryszki w Karpatach wykonaną w oparciu o rysunek Teofila Mielcarzewicza jako ilustrację artykułu na ten temat.
Tuż po połowie XIX wieku litografie w ilustratorstwie czasopiśmienniczym zastępuje drzeworyt zwany ilustracyjnym. W tej technice odnajdziemy wykonane wtedy ilustracje do artykułów o tematyce huculskiej coraz częściej publikowanych w takich pismach jak Biesiada Literacka, Kłosy, Przyjaciel Domowy, Przyjaciel Dzieci, Świat, Tygodnik Ilustrowany, Tygodnik Powszechny, Wieniec, wydawanych w Warszawie czy Lwowie.
Drzeworyty pochodzące z tego okresu wyraźnie nie mają ambicji bycia dziełem sztuki samym w sobie, przede wszystkim z tego powodu, że są jedynie interpretacją dzieła oryginalnego – swego pierwowzoru. Grafika dziewiętnastowieczna (a także i malarstwo z tego czasu) przedstawia Hucuła na tle pejzażu i to tak, że prawie zawsze będzie on jego częścią składową. Cenimy je więc nie dla problematyki artystycznej, ale dla waloru etnograficznego i dokumentacyjnego.
Pojawienie się w sztuce przełomu wieków XIX i XX nowych prądów i kierunków spowodowało, że również grafika o tematyce huculskiej przybrała nowe oblicze i wyraz. Grafika ta porzuciła swój ilustracyjny charakter, nie reprodukowała już obrazu czy rysunku innego artysty, ale sama stała się dziełem jednego autora kształtującego jednocześnie treść i ekspresję artystyczną ryciny – stała się więc dziełem sztuki w pełnym znaczeniu tych słów.
Tak jak w epoce poprzedniej tematem grafik czy dzieł malarskich był szeroki kontekst krajobrazowo-etnograficzny, tak w epoce Młodej Polski stał się nim człowiek – tu Hucuł, pokazany już pierwszoplanowo na tle swego kulturowego pejzażu.
Historia grafiki o tematyce huculskiej zamyka się rokiem 1945. Temat ten można dziś ujmować jedynie w kategoriach historycznych, jako że bieg dziejów i zmiana granic państwowych spowodowały utratę tej tematyki dla sztuki polskiej. Tym więc ciekawsza będzie podróż w przeszłość, która bezpowrotnie minęła, ale której wciąż niezatarty obraz odnajdziemy na dawnych rycinach.
Prowadzenie: dr Jan Skłodowski, Stowarzyszenie Historyków Sztuki (Warszawa)
Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.

ZWIEDZANIE – WILLA CARO
18.00, 20.00, 22.00 – oprowadzanie kuratorskie po wystawie stałej „Dziewiętnastowieczne wnętrza mieszkalne willi górnośląskich przemysłowców”. Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.
19.00, 21.00, 23.00 – oprowadzanie po wystawie „Kresy w malarstwie polskim ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie”. Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.
18.00 – Kresy dla dzieci – warsztatowe oprowadzanie po wystawie „Kresy w malarstwie polskim ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie” dla najmłodszych z opiekunami. Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.
***
17.00–24.00 zwiedzanie indywidualne Willi Caro (ostatnie wejście – 23.00).
Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.
ZAMEK PIASTOWSKI 17.00–24.00
ul. Pod Murami 2
20.00, 21.30, 23.00 – oprowadzania kuratorskie po wystawach stałych „Przeszłość powiatu gliwickiego. Vademecum archeologiczne” oraz „Gliwice miasto wielu kultur”. Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.
17.30–19.30 – Noc Muzeów z silezaurem
Wszystkie dzieci, które chcą pomóc silezaurowi odkryć, do czego służą jego ulubione eksponaty, zapraszamy do wspólnej zabawy. Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona. Regulamin dostępny na: www.muzeum.gliwice.pl
***
17.00–24.00 zwiedzanie indywidualne Zamku Piastowskiego (ostatnie wejście – 23.00).
Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.

DOM PAMIĘCI ŻYDÓW GÓRNOŚLĄSKICH 17.00–24.00
ul. Księcia Józefa Poniatowskiego 14
Żydzi na Kresach Rzeczpospolitej
„Czyny świadczą o człowieku” – wystawa czasowa prezentująca biografie Polaków, którzy udzielali pomocy Żydom podczas Holocaustu na Kresach Wschodnich RP, przygotowana przez Oddział IPN w Rzeszowie.
17.30, 19.00 – Żydzi Kresowi: Podróż przez wieki
Prelekcje: dr Przemysław Zarubin, Uniwersytet Jagielloński.
Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.
18.00 – Warsztaty śpiewu białego – Vocalosaurus
Wstęp bezpłatny. Zapisy: [email protected] / tel. 605 362 594.
„Śpiew biały” to śpiew organiczny, niewyuczony w żadnej szkole. Występuje w wielu odmianach, w zależności od specyfiki danej kultury i rodzaju pieśni występujących w danym regionie. Jest odmianą śpiewu archaicznego nazywanego też często „śpiewokrzykiem” lub „śpiewem tradycyjnym”. Dlaczego „biały”? Bo daje wrażenie jasności, mocy, przeszywa wibracjami. Jest to technika charakterystyczna dla krajów środkowej i wschodniej części Europy. Tak śpiewali nasi przodkowie, nie wiedząc, że śpiewają „białym głosem”, bo ta nazwa jest określeniem jak najbardziej współczesnym.
Podczas warsztatów priorytetem jest stworzenie bezpiecznej atmosfery, sprzyjającej intuicyjnym poszukiwaniom głosowym, zarówno indywidualnym jak i grupowym. Proces odkrycia w sobie możliwości wydobycia tego rodzaju pełnego głosu i jego kontrola są inne dla każdego. Mają na to wpływ bardzo różnorodne blokady fizyczne i psychiczne, które ograniczają możliwości naszej wokalnej ekspresji. Na warsztatach pokazuję jak można uruchomić głos i czerpać z niego energię. Specjalne ćwiczenia oddechowe, głosowe i ruchowe pobudzają, motywują i stopniowo dają nam przestrzeń do swobodnych poszukiwań w materii dźwięku. Rozwijają świadomość ciała i procesu wydobycia z niego dźwięku, a z czasem pozwalają na swobodne śpiewanie. Sytuacja grupowego śpiewu dodaje dużo pewności siebie, wzmacnia głos, kształtuje słuch a także silnie integruje.
Prowadząca: Paulina Miu Kühling Performerka, projektantka dźwięku, kompozytorka, muzykoterapeutka i instruktorka śpiewu. Przysłuchuje się światu, pielęgnując uważność na zjawiska zachodzące w jego dźwiękowej tkance. Improwizuje i eksperymentuje. Specjalizuje się w alternatywnej edukacji wokalnej. Założycielka platformy „Vocalosaurus”, w ramach której prowadzi autorskie warsztaty głosowe. Ośmiela innych do świadomej eksploracji głosu i przestrzeni. Zbiera tradycyjne pieśni oraz praktykuje i uczy śpiewu białego – archaicznej techniki wokalnej ze środkowo-wschodniej Europy. Od lat związana z Teatrem Węgajty. Realizuje i wspiera różnorodne projekty społeczne i artystyczne. Ukończyła muzykoterapię na Akademii Muzycznej w Łodzi i intermedia na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Ze swoimi działaniami pojawiła się m.in. na festiwalach: Between Sky & Sea (wyspa Herdla, Norwegia), Vougascapes (Vouzela, Portugalia), Spoiwa Kultury (Szczecin), Unithea (Frankfurt nad Odrą), Konteksty (Sokołowsko), Duchamperie (Bydgoszcz), DNA Festiwal (Gdańsk), Musica Privata (Łódź), FRIV (Poznań), Munetik Symposium (Armenia), a także w ramach projektu „Visitors” (Węgry, Czarnogóra, Albania).

20.00 – Śpiew biały – koncert – Vocalosaurus i uczestnicy warsztatów
Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.
19.00, 21.00, 22.00 – oprowadzanie kuratorskie po wystawie stałej „Żydzi na Górnym Śląsku”. Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.
***
17.00–24.00 zwiedzanie indywidualne Domu Pamięci Żydów Górnośląskich (ostatnie wejście – 23.00).
Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.

ODDZIAŁ ODLEWNICTWA ARTYSTYCZNEGO 17.00-22.00
ul. Bojkowska 37

17.00, 19.00, 20.00 – oprowadzanie po wystawie stałej „Słusznie słyną dziś Gliwice…”. Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.
18.00, 20.30 – Warsztaty pozłotnicze w laboratorium żeliwa
Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.

***
17.00–22.00 zwiedzanie indywidualne Oddziału Odlewnictwa Artystycznego (ostatnie wejście – 21.00).
Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.

RADIOSTACJA GLIWICE 17.00-24.00
ul. Tarnogórska 129
17.00, 19.00, 22.00 – Oprowadzanie z warsztatami łączności – Klub Sportów Łączności LOK SP9KAG
Podczas Nocy Muzeów nawiążemy łączność radiową na falach krótkich, poznamy zasady prowadzenia łączności radiowych i obsługi radiostacji. Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.
Na cały czas trwania Noc Muzeów Polskie Towarzystwo Miłośników Astronomii udostępni przed Radiostacją teleskopy do obserwacji nocnego nieba.
***
17.00–24.00 zwiedzanie indywidualne Radiostacji Gliwice (ostatnie wejście – 23.00).
Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.

***
W przypadku niesprzyjających warunków pogodowych organizator zastrzega możliwość zmian w programie Nocy Muzeów.

***
Muzeum Gliwice
ul. Dolnych Wałów 8a
44-100 Gliwice
tel. 32 231 08 54
fax: 32 332 47 42
www.muzeum.gliwice.pl

Organizatorem Muzeum w Gliwicach jest Miasto Gliwice